autor: 000Lukas000 » 01 wrz 2011, 10:20
Nasi bliscy często po śmierci mają wiele rzeczy do poukładania, potrzebują więc czasu, ale jeżeli tylko będą mieli możliwości to nie jeden raz znajda się przy tobie.
Duchy to jedna wielka rodzina, nie zapominamy o naszych bliskich nigdy, nawet wtedy jeżeli minęło już od tego czasu 100 wcieleń, tylko że nie traktujemy ich jako Matek, Ojców, Synów, Córek itd. a jest to na zasadzie o której powiedział Voldo
Ale nie należy popadać w chorobliwy żal, bo wtedy tamujemy postęp ukochanej osoby, i sprawiamy jej też ból, ponieważ widzi ona jak my cierpimy.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;
Ew. Wg. Spirytyzmu