Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: Paweł2 » 15 sie 2011, 20:19

Dodam coś od siebie bo jak najbardziej jestem za tym że zwierzęta mają (możliwe że nie wszystkie) swoją świadomość.

Pierwszy przykład to kobieta która poświęciła całe swoje życie szympansom w dżungi. Nie dawno była nawet w tvn, nie pamiętam jak się nazywa ale jest bardzo znaną osobistością.

Stwierdziła że każdy szympans posiada własną osobowość tak jak ludzie, są złośnicy, nieśmiali, strachliwi, stadni, samotnicy itd. Każdy z nich wyraża coś swojego i każdy z nich jest inny!!

A gdy była na początku swojej kariery i musiała wybrać jaki gatunek zwierząt będzie badała to padło na szympansy z dwóch powodów. Pierwszy ponieważ są najbliżej nas spokrewnieni a drugi powód chyba najważniejszy to to że jak pojechała pierwszy raz do afryki i gdy poszli do dżungli szukać szympansów to całe stado uciekło a jeden został. Ona miała jakiś owoc w dłoni jako forma negocjacji a szympans który został nawet nie zwrócił uwagi na owoc w jej dłoni i podał jej dłoń aby się przywitać tak jak to robią ludzie. To sprawiło że kobieta zdębiała i od tamtej pory poświęciła im całe swoje życie, a zaczynała w wieku 20 lat a ma obecnie nie wiem ile ale napewno ponad 50 lat.

Na pytanie redaktora czy wiemy już wszystko o szympansach odpowiedziała że wiemy dużo na ich temat ale nadal wiemy mało.

Tak więc... miło ogólnie się słuchało bo widać że kobieta z pasją podeszła do swojego zajęcia i wie naprawdę dużo o tych zwięrzętach, tym bardziej że tak jak pisałem poświęciła większość swojego życia dla życia razem z szympansami w dżungli itd.


Druga kwestia to moja osobista refleksja na ten temat.

Posiadam psa Yorka od 3 lat. Dla niektórych może to być pies, dla mnie to ktoś więcej niż większość ludzkości.

Powiem może zbyt brutalnie ale swoje w życiu już widziałem i doświadczyłem pomimo młodego wieku że:

Gdybym mógł uratować 10 tys ludzi a swojego jerrego (tak ma na imie) bez wachania uratował bym go a 10 tys ludzi zesłał na śmierć - wiem brutalne stwierdzenie ale jerry znaczy dla mnie więcej niż wszyscy ludzie których poznałem w całym swoim życiu - a dlaczego?


W całym swoim życiu nie spotkałem - powtażam - nie spotkałem ani jednej osoby która była by:
-lojalna w 100% bez żadnych korzyści
-w 100% uczciwa
-w 100% bezinteresowna
- na dobre i na złe

itd itd. długo by wymieniać

ale to są tylko pewne kwestie, inne które zaobserwowałem to dużo ciekawsze zjawiska mianowicie:

- udało mi się zaobserwować kilka razy jak śnił przez sen i machał ogonem z zadowolenia.
- mam kolejny dowód na to że on śni - kilka razy udało mi się zaobserwować jak przez sen tak jak by delikatnie mówił swoim językiem, pare razy delikatnie wył lub skomlał jeżeli można to tak nazwać - czyli tak jak ludzie, niektórzy gadają przez sen.
- pewna forma paranormalności którą u niego zaobserwowałem to to że - kilka razy mnie aż to zszokowało - słyszy i widzi rzeczy których ja nie jestem w stanie. A szczególnie dał pokaz kilka razy jak podeszedł do drzwi i się w nie wpatrywał i czuwał przez 2 do 3 minut a jak patrzyłem o co chodzi i nagle po 3 minutach do drzwi przychodzi domownik - nie było kompletnie żadnej możliwości aby to rozpoznał, zero dźwięków oraz zero innej możliwości. Tak się wydarzyło wiele razy że pomimo wielu hałasów nie reagował na nie a mimo to potrafił bez powodu podejść do drzwi i czekać kilka minut i nagle się zjawia domownik bez żadnej zapowiedzi.
Długo by o tym pisać.
-kolejna kwestia to to że gdy do niego mówie to on poważnie mnie słucha, mogę do niego mówić byle co, ważne aby do niego mówić a on na mnie patrzy i wygina w taki fajny sposób głowę tak jak by próbował mnie zrozumieć co do niego mówię!!
- Potrafi mi pokazać swoje humory, co chce a czego nie chce, ma swoje lękki jak i rozrywki, szczególnie lubi jedną rzecz z swojego dzieciństwa.
- Ma bardzo dobrą pamięć

-Gdy mnie nie ma dłużej bo np. muszę wyjechać na miesiąc to gdy wracam to wręcz warjuje z szczęscią, przez 10 do 15 min aż się trzęsie z szczęścia a gdy muszę danego dnia wyjechać na dłużej to on jak by to wiedział i mnie pilnuje.


Mógłbym tutaj pisać do jutra i bym nie skończył.

W razie potrzeby poświęcił bym wszystko co mam, włącznie z swoim życiem aby go ratować, bo zarówno ja jak i większość ludzkości jesteśmy beznadziejni w porównaniu chociażby z nim. A już w swoim życiu widziałem wiele kreatur które rzekomo nazywają się ludźmi, mają dwie ręce i dwie nogi, poruszają się i nic więcej, to co sobą prezentują albo to w jaki sposób żyją lub działają na szkodę innych jest nie warte nawet spulnięcia na nich.


Sorry że tak ostro na temat ludzkości ale taka jest prawda ale dla mnie "jedni z większych autorytetów kiedyś" ponieśli że tak powiem FAIL, nie będę już wspominał o reszczie.

Nie powiem że cała ludzkość powinna obrócić się w pył ale szacuje że minimum 50% tak.

Siebie też nie zaliczam wcale do jakiś super ludzi i było by nie skromnie gdybym powiedział że byłem lepszy od tych wszystkich których spotkałem ale tak w gruncie rzeczy było. :) Może jak bym był taki jak cała reszta bydła że tak powiem to bym tego nie zaobserwował i pewnie nie "oberwał" od nich. Ale wtedy był bym takie same G jak i oni.

Do super ludzi mi daleko, ale cieszę się że jestem po środku a nie tam na dole gdzie reszta hołoty, przepraszam... ludzi.

Mam nadzieję że nikogo nie urazi ten post ale lubie pisać na temat i to co myślę.
Paweł2
 
Posty: 64
Rejestracja: 20 lis 2010, 02:38

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: Sebastian » 15 sie 2011, 21:03

W całym swoim życiu nie spotkałem - powtażam - nie spotkałem ani jednej osoby która była by:
-lojalna w 100% bez żadnych korzyści
-w 100% uczciwa
-w 100% bezinteresowna
- na dobre i na złe

W zasadzie ludzie to zbyt złożone istoty, których nie da się NAPRAWDĘ jednoznacznie ocenić i NIGDY nie będzie "w 100%"...
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: atalia » 15 sie 2011, 21:08

Myslę,że tacy ludzie nie istnieją,być moze psy tak.Problem w tym,że psy posiadają nieco inną "umysłowość" i "system wartosci".
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: cthulhu87 » 15 sie 2011, 21:17

atalia pisze:Myslę,że tacy ludzie nie istnieją,być moze psy tak.Problem w tym,że psy posiadają nieco inną "umysłowość" i "system wartosci".


Pies zawsze Cię powita. Nikt nie powita Cię z taką radością, kiedy skonany wrócisz po całym dniu pracy do domu. A co najlepsze, jeśli w drzwiach stanie piękna Penelope Cruz czy przystojny George Clooney – on i tak wybierze właśnie Ciebie.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: atalia » 15 sie 2011, 21:27

Jeśli chodzi o lojalnosć i przywiązanie ,człowiek z psem przegrywa w cuglach i nie ma najmniejszych szans. :(
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: Nikita » 03 wrz 2011, 22:36

nie tylko szympansy ale takze psy i konie oraz koty maja swoje charaktery...zwierzeta domowe sa bardziej zaawansowane. Dusza zwierzeca jest mniej rozwinieta od ludzkiej ale to tylko kwestia czasu. Ewolucja trwa i kiedys zwierzeta beda ludzmi a ludzie...jak dobrze pojdzie beda aniolami...tak to widze...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: atalia » 04 wrz 2011, 08:35

Tak,to bardzo prawdopodobne.. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: Nikita » 04 wrz 2011, 21:21

;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: Hansel » 26 wrz 2017, 14:10

Mnie nasunęło się ostatnio takie pytanie czy skoro zwierzęta mogą posiadać zdolności mediumiczne to czy mogą zostać opętane?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Zwierzęta - dusza czy energia życiowa

Postautor: Ryszard » 26 wrz 2017, 16:15

Nie ma czegoś takiego jak ewolucja, jest "dobór naturalny" , słabi i nieprzystosowani giną.
Człowiek : jednocześnie żyło kilka gatunków ludzi, człowiek neandertalski i homo sapiens czyli my.
Wybiliśmy do cna wszystkich Neandertalczyków , dodam , my się nie zmienianiami.
Małpy także się nie zmieniają.

Przypomnę jak szybko "nowości" trafiają do ludzi.
Jeszcze 300 lat po "rewelacjach" Kopernika , uniwersytety uczyły , że żyjemy w systemie heliocentrycznym.
Kościół oficjalnie uczy, Adam i Ewa ... jednak co światlejsi uważają, że Bóg stworzył DNA.
Dla maluczkich jeszcze nie ma potrzeby zmieniać kanonów wiary ...
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość