RODI pisze:Ciekawe, ale nie do końca zgadzam się z wróżeniem, bo gdy trafimy na dobrą wróżkę to sprawdzalność wynosi prawie 100%.
Do tego momentu RODI w wielu punktach się z Tobą zgadzałam. Jeżeli jednak chodzi o 100 % sprawdzalności, to jednak muszą to być jakieś sporadyczne przypadki. Osobiście się z takimi nie spotkałam, co oczywiście nie wyklucza prawdziwości Twoich twierdzeń. Może jednak migawki wglądu, jakieś wycinkowe wizje, z których można wywnioskować resztę. Reszta będzie jeno domniemaniem i albo się trafi z przepowiednią, albo nie.
RODI pisze:Pozatym sam z wróżeniem mam do czynienia.
Opowiesz nam więcej o tym?
Tak przy okazji powtórzę, już po raz n-ty pewnie, że czasem w jakimś stopniu uśpione czy nieuświadomione zdolności tzw.parapsychiczne, ma jednak każdy. To tylko kwestia świadomości, czy też systematycznej pracy nad sobą i kontrolą własnych myśli. Badania nad tym prowadzone są już jak wiadomo, od dawna. Na uwagę, jak mi się wydaje, zasługują prowadzone ostatnio w tym zakresie badania na Uniwersytecie Cornella w stanie Nowy York w USA. Możliwe, że profesor Daryl Bem z tegoż uniwersytetu, pomysłodawca i koordynator badań, przedstawi, udostępni na dniach swoje wyniki. Są naprawdę imponujące (przecieki z uniwerku już krążą...). Profesor Daryl Bem udowadnia, właśnie na podstawie laboratoryjnych badań, prowadzonych na 1000 przypadkowych ochotnikach, iż możliwości ludzkiego mózgu są zdolne m.in. do przewidywania przyszłości (na którą zresztą mamy wpływ i w świecie przyczynowo-skutkowym możemy w każdej chwili swoją przyszłość nieco zmienić. Powiedzmy na inną jej wersję). Pokazał też na owych ochotnikach, jak zmusić nasze mózgi do uaktywniania innych zjawisk psi. Zastosował tu... bardzo starą, zapomnianą metodę... odwrotności. U Kahunów nazwali by to może zmianą schematów czy odwracaniem sekwencji zdarzeń? Tak czy inaczej ciekawe. No i piękne też, kiedy nauka łącząc się z duchowością udowadnia, że tak naprawdę nie ma cudów czy zjawisk nadprzyrodzonych, a istnieje jeszcze i w wielu wypadkach nadal, zwyczajna ludzka ignorancja. Bardzo to ostatnio przyspiesza... Aż się w głowie może zakręcić.
Przepraszam, że może nieco chaotycznie to napisałam, ale krócej nie potrafię. No i pośpiech... Wybaczcie.
Pozdrawiam!:)
m.