Muzyka a charakter

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Muzyka a charakter

Postautor: cthulhu87 » 23 mar 2011, 12:01

Nikita pisze:przy Rolling Stones wiedly...
Badano kiedys porost kwiatow przy roznego rodzaju muzyce...przy Mozarcie rosly szybko...przy Rolling Stones wiedly...


Jak patrzę na rollingstonesów to dziwię się, że nie gniły :lol:
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Sebastian » 20 maja 2011, 11:02

Mówi się ze rock jest muzyka diabla, czy można tak powiedzieć naprawdę? Czy słuchając tego typu muzyki uwalnia ona w nas agresje.


Nie potwierdzono, aby heavy metal czy muzyka rockowa powodowała iście szatańskie zachowanie (docelowo wśród młodzieży). Sądzę, że o wiele większy wpływ ma otoczka wokół dane muzyki, niż muzyka sama w sobie.

A mobilizować do złego zachowania może przekaz muzyki (mowa nienawiści i te sprawy). Tak sądzę. I to niezależnie od gatunku. Na skalę krajową/europejską/światową raczej takie rzeczy nie mają miejsca. Ale pseudoartyści-amatorzy czasami potrafią stworzyć "dzieło" nadające się do zgłoszenia do prokuratury :P Zazwyczaj jak się poprzegląda wszelakiej maści rap i muzykę rastamanów (przykład click). Gwoli ścisłości nie twierdzę, że oba gatunki to muzyka szatana i kryminalistów XD zaznaczam tylko tendencje, które zresztą wynikają ze światopoglądowej otoczki towarzyszącej obu gatunkom.
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Voldo » 20 maja 2011, 13:20

Sebastian pisze:Zazwyczaj jak się poprzegląda wszelakiej maści rap i muzykę rastamanów

Cóż, to zależy jaki rap, jaką odnogę reggae (ragga, dancehall czy inne)...
Dałeś link do piosenki Tajpana... Zgodzę się, nie była to zbyt pozytywna piosenka. Podobna jest, również jego "40.000 lat", który to mówi o "paleniu Watykanu i Rzymu"...
Głównym motywem rasta jest walka z "Babilonem"... Owy "Babilon" jest po prostu wszelkim złem świata. Wojnami, głodem, przemocą, dyskryminacją...
Nie można patrzeć na całą muzykę rastamanów przez Tajpana, czy też na rap przez wszechobecną komerchę...

Tutaj link do piosenki Tajpana (wymienionego wyżej). Polecam posłuchać.
http://www.youtube.com/watch?v=42h5gOzj5DE
lub też:
http://www.youtube.com/watch?v=WLq9oEK_ ... re=related
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Muzyka a charakter

Postautor: cthulhu87 » 20 maja 2011, 15:07

A czy takiej muzyki słuchają duchy niższe? 8-)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Sebastian » 20 maja 2011, 15:16

umcy, umcy umcy xD

A co do tego, że muzyka łączy ludzi i łagodzi obyczaje... :D
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Sylwina » 27 cze 2011, 17:17

Muzyke która lubie to rock, pop (teraz głownie w radiu leci to słucham), i też czasem techno , muzyka polska i zagraniczna , bardziej wole słuchac solistek ,solistów niż zespoły obecnie .


Nigdy nie lubiłam muzyki poważnej i metalu . Chociaz mam znajomego który ma zespól metalowy to jakoś ta nuta do mnie nie przemawia ,chociaz jak ktoś z was napisał jeśli chodzi o teksty -przekazy ma sensowne .
Choć życie nig­dy nie jest spra­wied­li­we, to jed­nak by­wa interesujące.
Jonathan Carroll
Sylwina
 
Posty: 122
Rejestracja: 02 maja 2011, 15:23
Lokalizacja: Wawa

Re: Muzyka a charakter

Postautor: animus » 27 cze 2011, 18:42

Jakieś opinie na ten temat?
(vide załączniki)
Załączniki
Emoto3.jpg
Emoto3.jpg (57.14 KiB) Przeglądany 4917 razy
Emoto2.jpg
Emoto2.jpg (138.97 KiB) Przeglądany 4915 razy
Emoto1.jpg
Emoto1.jpg (100.9 KiB) Przeglądany 4918 razy
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Muzyka a charakter

Postautor: animus » 27 cze 2011, 18:44

kolejne 3 obrazeczki:)
Załączniki
emoto6.jpg
emoto6.jpg (28.46 KiB) Przeglądany 4916 razy
Emoto5.jpg
Emoto5.jpg (125.27 KiB) Przeglądany 4909 razy
Emoto4.jpg
Emoto4.jpg (131.29 KiB) Przeglądany 4911 razy
animus
 
Posty: 225
Rejestracja: 29 maja 2011, 19:45

Re: Muzyka a charakter

Postautor: 000Lukas000 » 28 cze 2011, 15:10

Płatki śniegu nigdy nie są jednakowe, każdy jest inny i tworzy własny niezmienny wzór, no chyba ze się roztopi.
A co do heavymetalowej, ja nie słucham ale próbowanie wmówienia że to zła muzyka a słowa doprowadzają do destrukcji płatki śniegu...

Nie trzeba być geniuszem, jeżeli szyby potrafią drżeć od tych dźwięków to tym bardziej takie delikatne płatki śniegu nie wytrzymają ale to nie znaczy że muzyka ma złe słowa.

Droga koleżanko, uczul się by nie wierzyć w byle jakie bzdurne gadania, które czasami się pojawiają bo niektórzy ludzie żerują na głupocie innych.
Nie jest to dobre ale tak już niestety jest

Każdy człowiek jest inny, na każdego działa inna muzyka.

Mój kuzyn np. przy ostrej gitarowej muzyce linkin parku się odpręża, podczas gdy przy łagodnych się denerwuje.
Ja natomiast jak włączam łagodną to by się odstresować, uspokoić, a ostrą by dodać sobie energii.

Jeszcze ciekawszy przykład, ten sam kuzyn przeważnie cały czas słucha techno, chyba dance ale nie wiem, znam się na tym jak wilk na gwiazdach.
W każdym razie jak przebywałem z nim chyba 4 dni ciągle słuchając techno to jak na ogródek wjechał gość z ciągnikiem i jeszcze techno hałasowało, to mnie nerwy puściły i myślałem że naklnę temu kierowcy za to że hałasuje.
Po prostu po nieustannym, okropnym hałasie jakim dla mnie jest techno moje nerwy słuchu jak i wszystkie inne były w strzępkach.

PS: szybko wyłączył techno, niektórzy wszakże mi mówili że jak się zdenerwuje to mój wzrok zabija.
Ale spoko, jestem niespotykanie spokojny człowiek, flegmatykiem jestem właściwie
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Muzyka a charakter

Postautor: Sylwina » 28 cze 2011, 17:25

a jesli chodzi o metal - to sie przy nim mecze takie ryczenie hałas że nie roozumiem jak tego "lubudubu" można słuchać

a powazna muzyka -to dla mnie jest zaspokojna jednak jestem energiczna osoba
Choć życie nig­dy nie jest spra­wied­li­we, to jed­nak by­wa interesujące.
Jonathan Carroll
Sylwina
 
Posty: 122
Rejestracja: 02 maja 2011, 15:23
Lokalizacja: Wawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości