Esperanto

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Esperanto

Postautor: konrad » 08 wrz 2008, 19:59

Mam takie pytanie, może na pierwszy rzut oka niezbyt związane ze Spirytyzmem, ale tylko pozornie... Czy ktoś z Was mówi w Esperanto, bądź też kiedykolwiek uczył się tego języka?

Jest to język bardzo popularny wśród Spirytystów na całym świecie i zgodnie z tym, co mówią nam Duchy Wyższe, ma dość ważną rolę do odegrania. Dość powiedzieć, że często korzystają z niego same Duchy nawiązując kontakt z Duchami z innych regionów Ziemi. Owszem dla Duchów Wyższych język nie jest już rzeczą niezbędną, gdyż są w stanie porozumiewać się telepatycznie w dużo skuteczniejszy, a jednocześnie trudniejszy do pojęcia przez nasze umysły sposób. Z drugiej jednak strony muszą one używać języka właśnie w kontaktach z nami, czy też z Duchami niższych kategorii. I co istotne mogą używać tylko tych języków, które poznały za życia ziemskiego. Niestety zmartwię chyba wszystkich mówiąc, że po śmierci tak samo jak nie poznajemy w oka mgnieniu wszystkich praw rządzących wszechświatem, nie stajemy się też poliglotami. Tak więc, by skutecznie nawiązać kontakt między Duchami wywodzącymi się z różnych stron Ziemi, potrzebne jest narzędzie w komunikacji, którym jest podobno Esperanto.

Co do samego języka i jego znaczenia w ruchu spirytystycznym, warto powiedzieć, że to właśnie dzięki Esperanto pierwsze kroki po wojnie Spirytyzm stawiał w takich krajach jak Estonia, czy choćby Polska. Spirytystyczna literatura jest stale tłumaczona na ten język, stąd też jest o wiele bardziej dostępna dla wszystkich. Jeżeli chodzi o polskich esperantystów, być może nie są oni Spirytystami, ale z pewnością w ich ręce trafiły książki spirytystyczne. Sam byłem świadkiem, jak mój znajomy przygotowywał paczki z egzemplarzami książek Kardeca, które rozesłał do polskich, czeskich i litewskich esperantystów...
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Esperanto

Postautor: knyp » 11 wrz 2008, 16:49

Jedyne co słyszałem o jakimś języku z zaświatów to http://www.komnatadusz.ostrowiec.net.pl ... m=10&id=27
a i to w sumie to nic :D Tylko szkoda że się już z Jackiem (SagitariusVII) nie można skontaktować ...
Życie po życiu, ratunek w beznadziei,
Bez tego nie ma sensu być.
To proste, a jak trudne do przyjęcia.
Awatar użytkownika
knyp
 
Posty: 124
Rejestracja: 16 lip 2008, 22:19
Lokalizacja: Dębica

Re: Esperanto

Postautor: cthulhu87 » 12 wrz 2008, 15:56

konrad pisze:Jest to język bardzo popularny wśród Spirytystów na całym świecie i zgodnie z tym, co mówią nam Duchy Wyższe, ma dość ważną rolę do odegrania. Dość powiedzieć, że często korzystają z niego same Duchy nawiązując kontakt z Duchami z innych regionów Ziemi.


Ja myślę, że duchy powinny się zastanowić raczej nad angielskim:), którego odmiana basic czy simple jak kto woli , przejęła w XX i XXI w. zadanie języka światowego:) i pewnie jego znajomość będzie się jeszcze bardziej pogłębiać. W każdym razie ja osobiście widzę w angielskim dużo większy potencjał niż w sztucznym esperanto.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Esperanto

Postautor: Ylayda » 01 lip 2009, 20:58

Wpełni się zgadzam z Tobą cthulhu87.
Język angielski językiem przyszłości, ale według mnie Duchy powinny posługiwać się językiem myśli.
Gdzie by podziała się sprawiedliwość gdyby komunikaty były otzrymywane w niezroumiałym języku?
Ylayda
 
Posty: 11
Rejestracja: 01 lip 2009, 20:18
Lokalizacja: Legnica

Re: Esperanto

Postautor: vinitor » 08 sty 2010, 14:45

cthulhu87 pisze:Ja myślę, że duchy powinny się zastanowić raczej nad angielskim:)

Ylayda pisze:Język angielski językiem przyszłości

A ja wyrażam sprzeciw. Język to droga do podziałów międzyludzkich. Popieram istnienie języka międzynarodowego - każdy miałby równe szanse. Wspólnota myśli i wspólnota językowa leżą na jednej płaszczyźnie. Nie mówię, że esperanto jest idealne ale parafrazując autora spirytyzmu powiem, że nie ma nikogo, kto by wskazał inny i lepszy od niego. Ja widzę jakąś niechęć a przecież wspólny język sprowadziłby problem porozumienia prawie do zera. Teraz, żeby się porozumieć wymagana jest znajomość wielu języków. Nie mam przeciwko ich uczeniu się, jeśli służy poznaniu rdzennej kultury danego języka. Język angielski przeforsowała wygoda dla większości a wygodnictwo prowadzi do pogardy i uważaniu innych za gorszą część świata. Spirytysta dąży do równości i zdobywania wiedzy nie poprzez zarozumialstwo i pychę. Obawiam się, ze długo nie doczekamy się postępu w tej dziedzinie. Trendy idą w stronę komercji i robienia interesów w nauczaniu języków współczesnej cywilizacji. Nie oznacza to w żadnym wypadku uleganiu niewłaściwym tendencjom w świecie spirytystycznym. Należy zdobyć się na wzorce bliskie ideologii wolności i dobrego dzieła.
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58

Re: Esperanto

Postautor: Sebastian » 16 sty 2010, 14:55

konrad pisze:Jest to język bardzo popularny wśród Spirytystów na całym świecie i zgodnie z tym, co mówią nam Duchy Wyższe, ma dość ważną rolę do odegrania.

Naprawdę?! o_______________O'

Jestem ździebko zaskoczony.

Po części zgadzam się z vinitorem xD Ale generalnie dlatego, że (choć to może wydawać się dziwne) angielski dla mnie wcale nie jest takim prostym językiem. Owszem, nie trzeba odmieniać większości słów etc. etc. ale samo dobranie odpowiedniego czasu (a jest ich 16) jest informacją samą w sobie i dla mnie, jak użytkownika języka polskiego, trudno jest się w tym połapać (w trakcie mówienia). O wiele "naturalniejszy" dla mnie jest np. niemiecki.

Esperanto może i jest sztuczny, ale uważam, że tkwi w nim niewykorzystany potencjał. Wystarczy zrozumieć proste reguły gramatyczne i dalej uczyć się tylko słówek. Nie ma żadnych wyjątków, zawiłości gramatycznych etc.
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: Esperanto

Postautor: cthulhu87 » 16 sty 2010, 15:03

Cóż, angielski jest bardzo ekspansywny, nie tyle przez swoją atrakcyjność, co przez stałą obecność w kulturze masowej i historię brytyjskiego kolonializmu (vide Kanada, Australia, Indie, wschodnie wybrzeże Ameryki Północnej). Co do esperanto, już w przedwojennym miesięczniku spirytystycznym "Odrodzenie", były artykuły poświęcone temu językowi. Moim zdaniem ładnie wpisuje się to w internacjonalistyczny charakter spirytyzmu. Należy jeszcze zaznaczyć, że córka twórcy tego języka była pierwszą znaną w Polsce bahaitką :) . Bahaici na kwestię współpracy między narodami i wyznawcami poszczególnych religii patrzą bardzo podobnie jak spirytyści. Co ciekawe, bahaizm i spirytyzm powstały niemal równolegle do siebie w różnych zakątkach świata.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Esperanto

Postautor: vinitor » 16 sty 2010, 16:42

cthulhu87 pisze:Cóż, angielski jest bardzo ekspansywny, nie tyle przez swoją atrakcyjność, co przez stałą obecność w kulturze masowej i historię brytyjskiego kolonializmu (vide Kanada, Australia, Indie, wschodnie wybrzeże Ameryki Północnej

Mamy więc klasyczny przykład dobroczynnego wpływu podporządkowywania sobie innych narodów. Stał się masowy i trudno z niego zrezygnować. Podobnie z reklamą. Jest natarczywa i dla świętego spokoju kupujemy coś, co nie jest aż tak bardzo dobre i niezbędne. Tutaj mamy masowy atak na klienta. Też ma zalety. Bogaci i rozwija, a więc w zupełnej zgodzie z nauka Kardeka. I oto właśnie chodzi. Frontem do klienta. Im więcej chętnych, tym większa szansa na zdobycie marki, co daje dodatkowe punkty. Nie ma żadnych zakazów. Ot, po prostu, klawe życie. Jak najdalej od krytycyzmu, który zagraża wolności. Sza! Potrzebna mi porada. "Wolność" pisać przez duże "W"?
.......................................................
" Rzeka prawdy płynie korytem błędów."
Rabindranath Tagore
Awatar użytkownika
vinitor
 
Posty: 577
Rejestracja: 25 gru 2009, 07:58


Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości