
000Lukas000 pisze:Odnosnie tego że działania Hitlera i Stalina to nie była miłość do własnego narodu.
Patriotyzm zakłada też poświęcenie, pamiętaj o tym, mieli oni pokrętne i szalone idee ale nie wykluczały patriotyzmu, a wręcz były przejawem jego radykalnej odmiany.
000Lukas000 pisze:Widzicie, ludzie starają się unowocześnić teraz patriotyzm o szacunek do innych narodów.
Robi się to dlatego żeby nie odrzucić tego co uważało się za dobre z wychowania a takie nie było, mimo że w istocie odrzuca się to powoli i nie zauważalnie przez pozbawienie starego znaczenia.
000Lukas000 pisze:Unia Europejska - Wymaga poświęcenia nieraz własnego narodu na rzecz innych narodów.
To bardzo dobra rzecz, ale prawdziwy patriotyzm, to stare prawdziwe znaczenie odrzuca takie działania, traktuje je bardziej jako zdradę.
000Lukas000 pisze:Patriotyzm zakłada miłość i >>>poświęcenie<<< za własną ojczyznę.
I tylko tyle.
000Lukas000 pisze:Dlatego Stary ale i ten prawdziwy patriotyzm nie wyklucza i nie przeciwstawia się ani Ksenofobii ani Nacjonalizmowi.
000Lukas000 pisze:W filmie "Pan Wołodyjowski" jest scena jak Polacy nabijają na pal swojego wroga.
Czy to jest przejaw szacunku dla człowieka z innego narodu?
Jeżeli nie, to czy w takim razie Polacy w Panie Wołodyjowskim nie byli patriotami?
000Lukas000 pisze:Dziś znaczenie, prawdziwe znaczenie patriotyzmu jest zapominane i modernizowane na rzecz przyszłości, kiedyś słowo „Patriotyzm” będzie oznaczało całkowicie co innego i ni jak się miało do jego pierwotnego znaczenia.
Dowód już jest dziś w encyklopedii PWN
patriotyzm [łac. < gr.], postawa łącząca przywiązanie i miłość do ojczyzny oraz solidarność z własnym narodem — z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerennych praw;
Coś zostało dopisane do starego znaczenia, i to zaczyna przekształcać znaczenie patriotyzmu.
Ale to jest dobre.
I tutaj jest nasz punkcik, ja pojmuje patriotyzm jako ten stary, a wy jako ten nowy.
Według nowego, Adolf Hitler nie był patriotą, ale według starego był i to wielkim.
Dlatego każdy z nas w istocie ma słuszność biorąc pod uwagę stare i nowe znaczenie
Pomijając że Pan Wołodyjowski nie jest literaturą faktu, patrzysz kilkaset lat wstecz. do tych samych czasów kiedy nawet chrześcijaństwo nie było najczystsze. gdyby obecnie miały nas obowiązywać prawa i obyczaje związane z tamtym czasem, to najprawdopodobniej obaj już dawno byśmy płonęli na stosie.

000Lukas000 pisze:Pomijając że Pan Wołodyjowski nie jest literaturą faktu, patrzysz kilkaset lat wstecz. do tych samych czasów kiedy nawet chrześcijaństwo nie było najczystsze. gdyby obecnie miały nas obowiązywać prawa i obyczaje związane z tamtym czasem, to najprawdopodobniej obaj już dawno byśmy płonęli na stosie.
No i tu jednak potwierdzasz że różne rzeczy uległy modernizacji, w tym patriotyzm i chrześcijaństwo.
Ale to dobrze, bo inaczej faktycznie zamiast nieść kaganek oświaty to rozświetlalibyśmy ludzkość w inny sposób.





Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość