?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

?

Postautor: marlene » 16 kwie 2011, 18:54

mam pytanie, a mianowicie: czy my jestesmy dusza? zyje ona tylko w nas a po smierci sie wyswobadza? czy jestesmy tylko jak puste roboty, ozywione na chwile przez dusze ale w odroznieniu od niej posiadajace swoj koniec? czy sluzymy tylko wyzszym celom i jestesmy 'wykorzystywani' do rowoju dusz?
marlene
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2011, 18:41

Re: ?

Postautor: Voldo » 16 kwie 2011, 19:59

My, jako ludzie, składamy się z trzech "części".
Ciała materialnego, ciała duchowego (łącznika) oraz duszy bądź inaczej ducha.
Najprościej można powiedzieć, że jesteśmy wcielonymi Duchami.
Ciało materialne jest ubraniem dla ducha, a ciało duchowe pełni rolę łącznika ducha z ciałem materialnym.
Różnica pomiędzy duchem a Duchem jest taka, że ten pisany z małej litery jest wcielony, a ten z dużej nie posiada ciała materialnego.
Gdy nasze ciało materialne umiera zrywają się więzy łączące duszę z ciałem materialnym i wracamy do swojego prawdziwego Domu - Świata Duchów (czy jak tam kto lubi go nazywać).

Więc, odpowiadając na pytanie - jesteśmy duszą i żyjemy przed jak i po (tym, jednym z wielu) życiu na Ziemi, a po śmierci ciała materialnego oswobadzamy się z jego więzów. Naszym celem jest osiągnięcie całkowitej doskonałości jako Duchy poprzez wielokrotne wcielenia i próby.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: ?

Postautor: marlene » 16 kwie 2011, 21:42

czy widzenie duchów jest kwestia tego, ze one chca sie nam pokazac, czy tego, ze my posiadamy zdolnosc ich widzenia?

no i od razu napisze: jak z kwestia bezpieczenstwa? spirytyzm jest czyms jak 'nauka milosci', bo ma na celu szczescie i dobro ale jak mozna sie bronic przed zlymi duchami? jak mozna sie ich tak po prostu nie bac kiedy sie je widzi a wygladaja... strasznie? co jezeli zaczynaja nam w jakis sposob zagrazac? jak walczyc z czyms czego sie nie widzi? Oo
marlene
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2011, 18:41

Re: ?

Postautor: Voldo » 16 kwie 2011, 22:31

marlene pisze:czy widzenie duchów jest kwestia tego, ze one chca sie nam pokazac, czy tego, ze my posiadamy zdolnosc ich widzenia?

Zdolność widzenia Duchów mają tzw. media widzące.
Ogólnie to każdy z nas jest medium (mniejszym czy większym), tylko że po prostu niewiele o tym wie (jest wiele rodzajów mediów).
Poza tym - media widzące mogą widzieć Duchy tak... W ciągu dnia. Inni widzą je choćby podczas snu, gdy odwiedzają ich ukochani. Inną możliwością są tzw. materializacje, lecz to jest rzadkie.

marlene pisze:jak mozna sie bronic przed zlymi duchami? jak mozna sie ich tak po prostu nie bac kiedy sie je widzi a wygladaja... strasznie? co jezeli zaczynaja nam w jakis sposob zagrazac? jak walczyc z czyms czego sie nie widzi?

Najprostszą metodą ochrony przez Duchami niedoskonałymi jest po prostu... Bycie dobrym człowiekiem. Bycie dobrym przyciąga do nas Duchy dobre (które samą swoją obecnością "odpychają" Duchy niedoskonałe), a bycie samolubnym, źle nastawionym itd. przyciąga do nas Duchy niedoskonałe (a postawa taka z kolei "odpycha" od nas Duchy dobre).
Jeśli zaczną nam zagrażać, to po pierwsze należy zmienić swoje nastawienie do życia i innych ludzi. Po drugie w ramach "walki" należy się modlić. Zarówno do Stwórcy jak i do swojego Ducha opiekuna.
Duchy często przychodzą do nas, ponieważ potrzebują pomocy w "pójściu dalej". W celu pomocy należy się po prostu za nie modlić i o nich myśleć. One to wszystko słyszą, a świadomość, że ktoś o nich myśli i ktoś się za nie modli popycha je w przód.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: ?

Postautor: 000Lukas000 » 17 kwie 2011, 07:53

Tak jak powiedział kolega widzenie duchów występuje przede wszystkim u Mediów widzących.
Mogą widzieć duchy wszystkie i zawsze tak jak ludzi, albo tylko wywołane.
Medialność tak jak kolega powiedział mamy wszyscy, choć niektórzy tak małą że praktycznie nie zdatną.
Zależy to nie tyle od Rozwoju duchowego ile od pewnej struktury ciała. Jest to podobne jak talent malarski, niektórzy go mają i pięknie malują, inni natomiast mogą jedynie wyuczyć się techniki, a i tak nie dorównają malarzowi z talentem.


Co do zagrożeń, no to w skrócie kolega ci wyjaśnił, choć jest to bardziej złożona rzecz szczególnie jeżeli chcesz się zajmować Mediacją, ale jeżeli rzeczywiście chcesz się czegoś dowiedzieć o tym radzę przeczytać Księgę Mediów, a najlepiej z poprzednim przeczytaniem Księgi Duchów jako że stanowi ona wstęp.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1687
Rejestracja: 13 kwie 2011, 11:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: ?

Postautor: marlene » 17 kwie 2011, 15:46

a jak to jest z tymi duszami? wszystkie zostaly stworzone od razu czy bog 'dorabia' nowe? pytam bo ostatnio mozna zauwazyc ze ludzie bardziej sie cofaja niz ida naprzod w rozwoju, kultura, sztuka czy nauka nie maja juz zadnego znaczenia, ludzie nie maja celow ani ambicji... jak to mozliwe?
przepraszam ze dopisuje pytania ale czasem cos przyjdzie mi do glowy i to chyba jedyne miejsce gdzie moge sie z nimi zglosic ;)
marlene
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2011, 18:41

Re: ?

Postautor: cthulhu87 » 17 kwie 2011, 16:13

marlene pisze:a jak to jest z tymi duszami? wszystkie zostaly stworzone od razu czy bog 'dorabia' nowe?


Leon Denis, jeden z kontynuatorów myśli spirytystycznej po śmierci Kardeca, pisał że Bóg jest wiecznie twórczy. Czasami na filmach dokumentalnych widzimy jak drobne jednokomórkowe organizmy w jednej chwili dzielą się i z jednego powstają dwa, a potem każdy z tych dwóch dzieli się na kolejne dwa :) więc coś jest na rzeczy :P

pytam bo ostatnio mozna zauwazyc ze ludzie bardziej sie cofaja niz ida naprzod w rozwoju, kultura, sztuka czy nauka nie maja juz zadnego znaczenia, ludzie nie maja celow ani ambicji... jak to mozliwe?


Popatrz, jak ludzie zupełnie odmiennie patrzą na to samo :). Nie mogę się zgodzić z Tobą, bo chyba historia pokazuje, że jest inaczej. Jak dla mnie to bogactwo kultury, swoboda działalności artystycznej, poziom percepcji kultury niepomiernie wzrosły w ciągu ostatnich 100 - 200 lat. Jeszcze przed wiekiem większość społeczeństwa nie umiała się podpisać, dziś połowa młodych ludzi jest na studiach - jesteśmy świadkami niebywałego rozwoju bez precedensu, wysokiej specjalizacji wiedzy, przejścia od społeczeństwa przemysłowego na etap społeczeństwa informacyjnego. Wiedza ma dziś ogromne znaczenie, a nauka nabrała wartości sama w sobie, nie tylko jako środek do realizacji jakichś celów.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: ?

Postautor: atalia » 17 kwie 2011, 17:13

Zgadzam sie z c87.
Niedawno gosciły u mnie miłe panie z mojej ulubionej formacji religijnej i jedna z nich na wstepie powiedziała,na wpól pytajaco:"Przyzna pani,że na świecie ze wszystkim jest coraj gorzej?"Pewnie oczekiwała mojego entuzjastycznego potwierdzenia,ale niestety usłyszala cos zupełnie innego,a mianowicie"Ja uważam,ze jest coraz lepiej"...
Wymieniłam powody,dla których uwazam,ze jednak,mimo wszystko swiat idzie droga postepu,a są to:wzrost poziomu wykształcenia ludzi,zapewnienie jednostce ludzkiej podstawowych praw tudzież ochrony prawnej,ochrona zdrowia(jaka by nie była),powszechne szkolnictwo,mozna by wymieniać niemal w nieskończonosć...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: ?

Postautor: konrad » 17 kwie 2011, 17:18

cthulhu87 pisze:Leon Denis, jeden z kontynuatorów myśli spirytystycznej po śmierci Kardeca, pisał że Bóg jest wiecznie twórczy.


To samo można przeczytać w Księdze Duchów i myślę, że to stwierdzenie jest dość logiczne.

marlene pisze:pytam bo ostatnio mozna zauwazyc ze ludzie bardziej sie cofaja niz ida naprzod w rozwoju, kultura, sztuka czy nauka nie maja juz zadnego znaczenia, ludzie nie maja celow ani ambicji... jak to mozliwe?


Tu trzeba najpierw zapytać się, czy patrzymy na:
1) ogół ludzi na Ziemi
2) dany naród
3) pojedynczą osobę

W przypadku 3) nie ma możliwości cofnięcia się w rozwoju. W przypadku 1) istnieją różne wahania, jednakże na przestrzeni historii, o czym pisał cthulhu87, ludzie nieustannie się rozwijają. Co innego jednak ma miejsce w przypadku 2). Narody są zbiorem duchów, które mogą znajdować się na różnym poziomie rozwoju. Część z nich odradza się w tym samym narodzie wielokrotnie, ale niektóre są tam tylko "przejazdem". Zwłaszcza te bardziej rozwinięte, które wypełniły tam swoją misję, nie muszą już tam ponownie się wcielać...

Jeśli więc weźmiemy np. naród polski, można stwierdzić, że mamy rozmaite wahania. Kiedyś byliśmy bardzo tolerancyjni, nasz kraj dawał schronienie przedstawicielom wielu religii, a dziś mamy do czynienia z czymś przeciwnym. Nie wiadomo jednak, ile z duchów wówczas wcielonych mieszka w Polsce dzisiaj. Spodziewam się, że te bardziej rozwinięte, które pchały nasz kraj do przodu, już tutaj nie mieszkają albo przybywają tutaj raz na jakiś czas, by pomóc nam zrobić krok do przodu.

Na tej zasadzie widzimy, jak padają całe imperia... Np. starożytny Egipt i Rzym. W literaturze spirytystycznej możemy przeczytać, że wcielili się tam wygnańcy z innego świata (mądre, ale zbuntowane duchy, które nie chciały się rozwijać), a że byli oni bardziej rozwinięci niż "tubylcy", popchnęli cywilizację znacznie do przodu. Gdy jednak rozwinęli się na tyle, by nie wcielać się tam już po raz wtóry, pozostawili kraj jego dotychczasowym mieszkańcom, którzy nie zawsze byli w stanie udźwignąć ten ciężar.

Nie trzeba zresztą myśleć tu o przybyszach z innych światów... Weźmy przykład rodzinnej firmy: ojciec, który był bardzo pracowity i mądry, zostawia firmę w spadku swoim dzieciom, które wychowane w dobrobycie są leniwe i nie doprowadzają firmę do bankructwa. Owszem - można powiedzieć, że firma się cofnęła w rozwoju, ale duchy nie.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: ?

Postautor: marlene » 17 kwie 2011, 18:52

moze i ludzie sa bardziej rozwinieci pod wzgledem nauki ale czy nie brak im samodzielnego myslenia? w obecnych czasach wszyscy jestesmy sterowani przez media itd
"na nic cala geografia, trygonometria i artymetyka razem wziete, jesli nie umiesz samodzielnie myslec"
mowiac o ludziach, ktorzy 'cofaja sie w rozwoju', mam na mysli np. obecna mlodziez. ksiazki po okladce sie oceniac nie powinno ale czy obecnie ludzie nie wygladaja jak towary? wiekszosc mlodziezy przelicza wszystko na pieniadze - kwestia tego jak ktos wyglada a nie jaki jest ma dla nich znaczenie, kto ma drozsze buty, kto ladniejsza sukienke... w chwili obecnej wystarczy spojrzec na idealy jakimi mlodzi ludzie sie kieruja i zobaczyc ze ktos taki jak van gogh zabrzmi dla nich jak producent firmy obuwniczej a wspolczesni artysci, teledyski ktore przypominaja filmy pornograficzne sa dla nich wzorcami jak powinni w zyciu funkcjonowac?
mialam teorie ze moze bog stworzyl 'nowa serje' dusz albo mamy przybyszy z innych, jeszcze mniej cywilizowanych swiatow i dlatego wszystko zmierza w jakis sposob ku gorszemu, w ludziach jest teraz tyle nienawisci i wrogosci, ciezko uwierzyc ze swiat zawsze tak wygladal.
marlene
 
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2011, 18:41

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości