forrest pisze:Do kwestii pieniędzy wrócę może, jak pojadę do Eli... .
Trudno jest znaleźć ludzi, którzy znają te 4 dziedziny jednocześnie....
tak jak Ci pisałem na czacie, media obowiązuje niepisana zasada- darmo dostałeś, darmo dawaj. Ci którzy maja zdolności a pobierają opłaty za pomoc, nie wyjdą na tym dobrze w ogólnym rozrachunku. Nie zapominajmy że mamona, materia to jest wszystko złudne, tak naprawdę rodzimy się aby rozwijać się duchowo, a ludzie z
darem... Tu podkreślę, DAREM, czyli czymś co otrzymali od Boga za darmo, nie zapłacili za to ani centa, powinni pomagać ludziom w potrzebie, inaczej to się mija z celem. Gdy osoby, które są tu by podnosić ludzi na duchu, być tu i służyć bliźnim, zajmują się czerpaniem profitów ze swoich zdolności. Nie oszukujmy się że może tacy ludzie mają dobre intencje, czy inne wzniosłe motywy, bo tam gdzie w grę wchodzą pieniądze już nic nie jest czyste i bezinteresowne.
Ile mediów ja znałem, każde miało zajęcie, normalna pracę, albo na gospodarstwie albo w fabryce a seanse były w ich czasie wolnym, nigdy nie odmówili. Gdy człowiek przyniósł jakiś upominek, głupią kawę to w zamian zawsze był tak ugoszczony że aż było wstyd, to wszystko konsumować... Robili tak bo bali się jak ognia tego, że te nasze upominki mogą być potraktowane jako zapłata, bilans musiał wyjść na zero lub na stratę! Teraz jak się ma do tego sytuacja pani Eli, to pozostawię mam do namysłu.
Co do Cheopsa to mi szczególnie brakuje wiedzy o innych zasiedlonych planetach, po prostu nie znam żadnych wiarygodnych źródeł z których mógłbym czerpać wiedzę. W seansach często padają zwroty o Orionie, ZiemiB czy jeszcze innych rasach kosmicznych, nigdzie nie jest ta wiedza ugruntowana, żeby człowiek sobie poczytał i wiedział o czym mowa

Tyle z mojej strony.