atalia pisze:......Chodzi o to,mówiąc wprost,na ile czynienie zła jest planowane przed urodzeniowo dla pewnych celów wyższego rzędu, a na ile wynika ono z wolnej woli owo zło czyniącego.
A tu to masz pewną dowolność interpretacji bo będzie ona zależna od źródła z jakiego skorzystasz.
Może taki mały przykład z książki Roberta Schwartza "Odważne Dusze"
........................................................................................................
-Czy zaplanowaliśmy to wcześniej, w imię jakiegoś wyższego dobra - zapytała.
- Dla wyższego dobra, jak również z potrzeby twojej duszy - odpowiedziała
Glenna. Przychodzimy tutaj, aby wszystkiego doświadczyć. Wszyscy byliśmy
mordercami, gwałcicielami i świętymi. Doświadczyliśmy wszystkiego albo
jeszcze doświadczymy. I planujemy te rzeczy z dużym wyprzedzeniem, w
związku z czym mamy na wszystko, czego chcemy się nauczyć, gotowe
okoliczności.
Inni autorzy piszą zupełnie co innego, również z w/w interpretacją nie zgodziłby się Newton.
Ale już inny pisarz o pseudonimie van Helsing "Rozmowy ze śmiercią" książka napisana ponoć przy pomocy mediów ma dość podobne podejście do takiej sprawy. Obawiam się że jednoznacznej odpowiedzi możemy nie dostać.
