Leczenie z pomocą duchów

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Voldo » 08 sty 2011, 19:24

Zbyszek pisze:Może na następnych wykładach, co odbywają się co piątek, dowiem się coś więcej.

Tylko pozazdrościć ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: atalia » 08 sty 2011, 22:32

Ach,Zbyszku,dziel się,dziel...(to westchnienie jest spowodowane zazdrością/nie zawiścią) :D
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Leszek » 09 sty 2011, 14:44

Witam,
to może zanim Zbyszek się podzieli swoimi kolejnymi wykładami ja podzielę się z Wami pewnymi historiami związanymi z leczeniem.

Na początek historia z Istebnej, gdzie działał chyba przed wojną, gdy dostęp do lekarzy był utrudniony, pewien mężczyzna. Miał niewątpliwie zdolności mediumistyczne, gdyż potrafił nastawiać złamane kości jakoby je "widząc" , oczywiście robił to z pomocą duchów gdyż nie posiadał żadnego wykształcenia medycznego. Niestety czasem taka pomoc przy dolegliwościach karmicznych bywała niebezpieczna. Jako że w przyrodzie nic nie ginie a po zdjęciu z danego człowieka choroby, która była jego karmą, ten los przechodził na leczącego. Jednakże ten mężczyzna już z pomocą wyższych duchów potrafił "spalać" choroby, których normalny człowiek by nie przeżył.

Historie rodzinne:
Siostra miała kamienie nerkowe, była wielokrotnie na ich laserowym rozbijaniu, kamienie powracały jak bumerang. Sytuacja wydawała się pasowa, gdy znów wykryto u niej kamień, stwierdziła matka że jedziemy do Czech do zaprzyjaźnionej pary medium. Wzięli siostrę do pokoju i z pomocą lekarzy duchowych, przeprowadzili coś co ja nazywam negocjacjami. Okazało się że siostra w poprzednim wcieleniu skopała kogoś właśnie po nerkach na śmierć i to miała być jej kara. Dwóch medium, wsparcie przyjaciół duchowych i dwie godziny błagania o wybaczenie i odpuszczenie jej zbrodni. Istota ta dała się przekonać, na szczęście dla mojej siostry wybaczył jej. Oczywiście pojechała później do szpitala na prześwietlenie, kamień zniknął, od tego czasu ma spokój.

Ja posiadałem jako dziecko chroniczne bóle głowy, nie wiadomo skąd i dlaczego. Matka przedstawiła problem medium w Czechach, odbył się seans wyglądało to tak jakoby medium "szył" mi głowę ruszając ręką w powietrzu z zamkniętymi oczami, oczywiście chodziło o moje ciało duchowe. Widocznie miałem niezły defekt bo trzeba było mi zeszyć głowę, dwukrotnie. Od tamtego czasu miałem spokój.

Brat miał dwadzieścia parę lat i już problemy z kręgosłupem, okazało się że są przy nim jakieś dwa duchy kobiet, uczepiły się go i nie chciały zostawić.I znów negocjacje negocjacje i wyjaśnianie, medium ze wsparciem przyjaciół duchowych. Owe duchy kobiet mówiły, że tak dobrze jest im przy moim bracie i nie chcą go zostawić, pierwsze negocjacje pozwoliły na chwilowe odstąpienie istot. Po nawrocie negocjacje powtórzono już ze skutkiem permanentnym. Brat jest już po czterdziestce i nie uskarża się na kręgosłup.

Siostra mając 6-7 lat ciągle słyszała podszepty samobójcze, typu "skocz po samochód", "skończ to" tylko czujność matki ją ratowała. Od razu było wiadomo że coś jest nie halo, pojechaliśmy do Czech. Okazało się że jakiś kochanek z poprzedniego wcielenia za nią tęsknił.. Cóż, trzeba było duchowi wyjaśnić sytuację, tak aby zrozumiał i odpuścił. Udało się :)

Cóż mam nadzieję, że te parę sytuacji Wam trochę rozświetli obraz leczenia i roli duchów w tym wszystkim.
pozdrawiam
Miłość, Prawda, Pokój, Nie Krzywdzenie, Właściwe Postępowanie
Leszek
 
Posty: 222
Rejestracja: 02 kwie 2009, 19:05
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Zbyszek » 09 sty 2011, 14:53

Ciesze się ze opisałeś te przypadki wyleczenia gdyż wszystko związane z ta tematyka bardzo mnie interesuje. Ja mogę tylko powiedzieć ze czytałem na ten temat, ale osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: konrad » 09 sty 2011, 15:57

Bardzo ciekawy przypadek wyleczenia jest też opisany w książce José Aniorte Alcaráza "Obras y hechos de una vida", którą być może Zbyszku znasz, bo rozdają ją za darmo w Hiszpanii :)

Jej autor miał również bardzo poważny problem z nerkami. Miał sytuację, gdzie z bólu niemalże stracił przytomność na ulicy i ledwo doczołgał się do taksówki. Lekarze powiedzieli mu, że jedna nerka jest całkowicie zniszczona i do usunięcia, a drugą trzeba ratować. Czyli czekała go pilna operacja, od której wiele mogło zależeć.

Gdy wrócił do domu, poprosił o wsparcie Duchów i zobowiązał się, że jeśli się uda, poświęci życie propagowaniu spirytyzmu. Co ciekawe postawił szklankę wody do tego, by Duchy przekazały do niej pozytywne fluidy. Czasem tak się robi, ale tym razem stało się coś wyjątkowego. Woda zrobiła się gazowana... Oczywiście José wodę wypił i następnego dnia pojechał do lekarza. Jak się pewnie domyślacie, okazało się, że nerki są całkiem zdrowe, a bóle, których wcześniej doświadczał, bezpowrotnie minęły.

Od tego czasu zaczął więc kampanię rozpowszechniania spirytyzmu poprzez rozdawanie darmowych książek. Drukował je z własnych środków, a potem jeździł po kraju, przekazywał ludziom, zostawiał w budkach telefonicznych itp. To dzięki niemu między innymi rozdawane są obecnie książki Amalii Domingo Soler, najbardziej znanej spirytystki hiszpańskiej z końca XIX wieku. Książki te rozdawane były na kongresie w Walencji i tam je zdobyłem :)

Sam pomysł rozdawania książek za darmo jest ciekawy... Ma swoje plusy i minusy, ale myślę, że to temat na inny post. Tutaj skupmy się na leczeniu :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Ewa Fortuna » 09 sty 2011, 16:32

Ja gdy mialam 7 lat zachorowałam na pewna chorobę. Z dwa razy do roku byly szpitale,tony tabletek przeciwbólowych,antybiotyków i tak dorastalam....
Gdy mialam 42 lata zostałam oczyszczona przez egzorcystkę bo za dużo widzialm,slyszalam....razem z duszami odeszla choroba i juz nie wróciła! Dosłownie w jednym dniu :D
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:01

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Zbyszek » 09 sty 2011, 18:17

konrad pisze:Bardzo ciekawy przypadek wyleczenia jest też opisany w książce José Aniorte Alcaráza "Obras y hechos de una vida", którą być może Zbyszku znasz, bo rozdają ją za darmo w Hiszpanii :)

Oczywiście mam ja, ale w mojej szafce jest tyle książek ze przez rok nie zdołam ich przeczytać. Prawie wszystkie darmowe. :)
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Zbyszek » 07 lut 2011, 22:49

Dowiedziałem się ze fluidoterapii, może udzielić każda osoba o dobrym sercu i ze do tego nie jest potrzebny udział medium lub duchów. Sam Divaldo Franco w jednym ze swych wywiadów powiedział ze połączenie z duchem osłabia tylko działanie, gdyż duch potrzebuje tych samych fluidów na połączenie się. Osoba udzielająca taka pomoc musi spełnić oczywiście kilka rzeczy, poza szczera chęcią pomocy, musi posiadać swoje fluidy w jak najlepszej czystości i przestrzegać rożne zasady bezpieczeństwa by nie zaszkodzić choremu. Bez udziału duchów nie znaczy bez obecności ich, gdyż osoba udzielająca pomocy o dobrym sercu, zawsze ma przy sobie duchy dobre pomagające i wspierające ja.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: konrad » 07 lut 2011, 23:57

Zbyszek pisze:Dowiedziałem się ze fluidoterapii, może udzielić każda osoba o dobrym sercu i ze do tego nie jest potrzebny udział medium lub duchów.


Chyba kluczem do sukcesu jest tu przekazywanie dobrych fluidów, które mogą pomóc drugiej osobie :) A do tego dobre serce i dobre intencje są niezbędne.

Z tego, co wiem, można to robić na dwa sposoby:

1) Przekazywać swoje własne fluidy. Może to świetnie zadziałać, ale często jest wyczerpujące dla przekazującego.

2) Przekazywać fluidy od Duchów - wówczas działamy jako medium i rodzaj nadajnika. Ponieważ przekazujemy cudze fluidy, nie jest to tak wyczerpujące.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Leczenie z pomocą duchów

Postautor: Zbyszek » 08 lut 2011, 20:37

W piątek w Madrycie będzie konferencja na temat fluidoterapii, udzielał jej będzie psycholog kliniczny, postaram się ja nagrać dla osób znających hiszpański. Natomiast na drugi tydzień będzie o regresji hipnotycznej.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości