Choroba, śmierć, kara

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Luperci Faviani » 05 gru 2010, 17:07

Zbyszek pisze:Jeżeli już piszecie o Powstaniu Warszawskim, to należy się tez zastanowić, czy dowódcy którzy byli świadomi, ze powstanie może być totalna klęska, czy nie nazwać ich mianem morderców.

Rosjanie nawoływali do powstania, więc polscy przywódcy też musieli mieć nadzieję. Z resztą to jest sprawa bardzo indywidualna, której nawet historycy nie rozstrzygną, bo nie wiedzą co siedziało w duszach tych żołnierzy.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: atalia » 05 gru 2010, 17:47

Zdaje się,że wkraczamy na dość grząski,w dodatku niespirytystyczny grunt.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Zbyszek » 05 gru 2010, 17:54

atalia pisze:Zdaje się,że wkraczamy na dość grząski,w dodatku niespirytystyczny grunt.

Masz racje, dlatego nie będę ciągnął tego tematu, gdyż nie jest to miejsce na takie sprawy.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Luperci Faviani » 05 gru 2010, 18:55

A ja uważam, że wątek jeszcze nie zboczył z toru.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Nikita » 05 gru 2010, 20:46

ojej...zaraz sie boicie, ze niespirytystyczny temat...ale temat jest ciekawy i owszem zachacza o pewne zyciowe decyzje...z tego co wiem to przywodcy zdawali sobie sprawe, ze w Powstaniu nie ma szans zwyciestwa i ze zginie wielu bo Rosjanie tylka nie ruszyli aby pomoc powstancom ( wkoncu byla to akcja AK i plan BUrza)....a Niemcy mieli przewage...


To jest chyba polska typowa mentalnosc...brawurowa smierc...to widac teraz na drogach...

Jak dla mnie wszystko jest plynne i trudno oceniac...co jest samobojstwem a co nie jest...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Zbyszek » 05 gru 2010, 21:41

Na pewno sami powstańcy to bohaterowie, tu nie ma najmniejszej wątpliwości i nie uważam ze to byli samobójcy, gdyż walczyli z wiara o swoja wolność przeciwko okupantowi, ale ludzi którzy doprowadzili do tego należy traktować od innej strony. Jeżeli byli świadomi tego co się stanie i mieli w głowach tylko walkę o władzę należy uznać jako morderców.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: konrad » 05 gru 2010, 22:08

Patrzymy na wszystko z bardzo ziemskiej perspektywy... Granica między patriotyzmem a nacjonalizmem jest bardzo cienka. Czy ludzie walczą o ojczyznę, bo nie chcą pozwolić, by rządził nimi ktoś inny, bo nie chcą pozwolić, by ich dzieci mówiły w innym języku? Dlaczego? Czy ten język jest gorszy? Czy ten naród, który nimi ma rządzić jest gorszy?

W przypadku powstania mamy oczywiście w pamięci fakt, że hitlerowcy nieśli ogrom zniszczenia i nieludzkie wartości. Pytanie tylko, czy taki żołnierz, który brał udział w powstaniu, walcząc, chciał ochronić dzieci przed szkodliwym nazizmem czy przed obcym narodem.

To są pytania, które mi się nasuwają, ale z pewnością nie uzyskam na nie odpowiedzi. Każdy uczestnik wojennych zmagań jest osądzany zgodnie ze swoim sumieniem i swoimi intencjami.

Generalnie jednak ja wychodzę z założenia, że wojna jest czymś złym i każdy jej przejaw świadczy o niedoskonałości. Również wojna o pobudkach patriotycznych... Nie wiem, jak bym zareagował, gdyby dziś wybuchła wojna. Na pewno bym nie pozostał bierny, ale nie wiem, czy wziąłbym karabin i zaczął strzelać do wrogów. Można walczyć w inny sposób, czego przykład dał chociażby Gandhi.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Voldo » 05 gru 2010, 22:23

konrad pisze:Nie wiem, jak bym zareagował, gdyby dziś wybuchła wojna. Na pewno bym nie pozostał bierny, ale nie wiem, czy wziąłbym karabin i zaczął strzelać do wrogów.

Mnie też czasem to zastanawia, co bym zrobił...
Ale wątpię, żebym był w stanie zabić drugiego człowieka. Chociaż to jak wiadomo są tylko przypuszczenia. I mam wielką nadzieję, że nie będę musiał nigdy stawać przed takim wyborem.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: atalia » 05 gru 2010, 22:30

Przypomnijcie sobie,co Leon Denis pisał o ojczyźnie(temat "Spirytyzm a patriotyzm")
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Zbyszek » 05 gru 2010, 23:47

W sytuacjach krytycznych człowiek jest zdolny do czynów, które w normalnych warunkach nie zrobiłby nigdy. Możemy mieć tylko wiarę, ze nie staniemy nigdy przed taka próbą.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości