Choroba, śmierć, kara

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Choroba, śmierć, kara

Postautor: Voldo » 01 gru 2010, 18:40

Ostatnio zastanawiała mnie jedna sprawa...
Gdy ktoś choruje na jakąś chorobę, wie o niej, lecz się nie leczy i w końcu po xx latach umiera w skutek tej choroby...
To czy jest to traktowane jako samobójstwo, czy jest to rozpatrywane jako "normalna" śmierć?
Uzasadniam czemu miałoby być to samobójstwo - dana osoba wiedziała, że ma chorobę która może doprowadzić do jej śmierci, lecz mimo to nic w tym kierunku nie zrobiła.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: cthulhu87 » 01 gru 2010, 18:51

Niektórzy robią więcej - świadomie doprowadzają do choroby. Zanim ludzie zaczeli masowo palić papierosy i tytoń, odsetek raka płuc wśród tego rodzaju nowotworów był znikomy, teraz stanowi jedną z poważniejszych przyczyn zgonów.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: konrad » 02 gru 2010, 00:02

Bezwględnie to samobójstwo.

Podobne historie można wyczytać chociażby w książce "Nasz Dom", gdzie sytuacja Ducha Andre Luiza jest jeszcze inna i nawet jeszcze bardziej "kontrowersyjna". Umiera on w wyniku choroby, która wyniknęła z jego niewłaściwego postępowania i rozmaitych "grzeszków", które miał na sumieniu. Choć poddał się leczeniu itp. w zaświatach był traktowany jak samobójca.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Luperci Faviani » 02 gru 2010, 00:06

Nie leczenie choroby nie zamierzonej nie może być traktowane jak samobójstwo - jeżeli człowiek nie miał intencji zachorować i jeżeli nie stara się pogarszać stanu swojego zdrowia. Palacz wie, że tytoń zabija, ale np. choroba serca, na którą nie ma się wpływu, to noś innego. Dlaczego człowiek nie miałby zawierzyć swojego zdrowia Bogu?
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: cthulhu87 » 02 gru 2010, 05:18

Trzeba jeszcze pamietać, że niektórzy np. maja objawy choroby, a boja sie iść do lekarza z takich czy innych powodow. : )
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: sigma » 02 gru 2010, 05:59

Nie palę od równo 2 miesięcy :). Zdumiewająco łatwo poszło, nie rozumiem tego ale nie muszę przecież rozumieć.

Widzę rzecz przez pryzmat nie tylko zdrowia ale i kasy: papierosy stały się po prostu drogie, kiedyś były znacznie tańsze w odniesieniu do np. podstawowych artykułów spożywczych.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Nikita » 02 gru 2010, 08:32

wielu ludzi miewa rozne nalogi np palenie papierosow, picie alkoholu, obzarstwo, i inne....ale taki wlasnie jest czlowiek pelen roznych slabosci i po to chyba zyje aby sie oczyscic i wzmocnic...wiec traktowac chorych jako samobojcow...to dziwne bardzo....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Nikita » 02 gru 2010, 08:34

Sigma to super...moze poprostu przyszedl ten moment...ten wlasciwy moment gdzie bez walki udalo sie rzucic....


Ja tak wlasnie czekam na moment , w kotorym przestane jesc mieso....bo juz kiedys probowalam ale mi nie wyszlo...a teraz jem coraz mniej i mniej....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: Luperci Faviani » 02 gru 2010, 09:25

Nikita pisze:wielu ludzi miewa rozne nalogi np palenie papierosow, picie alkoholu, obzarstwo, i inne....ale taki wlasnie jest czlowiek pelen roznych slabosci i po to chyba zyje aby sie oczyscic i wzmocnic...wiec traktowac chorych jako samobojcow...to dziwne bardzo....

Jeśli człowiek jest świadom, że jego nałogi skracają mu życie, a on nie próbuje niczego z tym zrobić, to rzeczywiście jest to rodzaj samobójstwa, bo przecież samobójstwo nie jest niczym innym, jak dobrowolnym skróceniem swojego życia.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Choroba, śmierć, kara

Postautor: methyl » 02 gru 2010, 10:34

Voldo pisze:Gdy ktoś choruje na jakąś chorobę, wie o niej, lecz się nie leczy i w końcu po xx latach umiera w skutek tej choroby...
To czy jest to traktowane jako samobójstwo, czy jest to rozpatrywane jako "normalna" śmierć?


Jak już wcześniej przedmówcy napisali - wszystko zależy od intencji.
Czy człowiek chory na jakąs poważna chorobę - ale z braku środków nie leczący się (np. nie każdego stac na jakąś dobra klinikę, gdzie na przeczep narządu nie czeka się latami) ponieważ jego intencją jest zapewnienie jak najlepszego poziomu edukacji swojego dziecka a nie swoje zdrowie, ma byc sądzony jako samobójca?
Nie wydaje mi się.
Samobójcami sa raczej Ci, którzy na skutek słabości woli wpędzają się w zgubne dla ich ciał (I Ducha) nałogi - ci sa winni w dwójnasób - jak mówi KD.
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Następna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość