Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: cthulhu87 » 22 lis 2010, 17:30

Voldo pisze:No ale... Co do tego fluidu... Tylko w przypadku samobójców on działa jakoby do całkowitego wyczerpania zapasów?
Bo w końcu ci, którzy giną śmiercią gwałtowną raczej nie mogli do końca wykorzystać swojego fluidu życiowego, więc muszą go dokończyć jeszcze po śmierci... Ale coś mi się nie widzi, żeby ginący śmiercią gwałtowną miał siedzieć przy swoim ciele tyle samo ile samobójca (tj. do całkowitego wyczerpania zapasów)...


Właśnie sformułowałeś problem, do którego odnosiło się moje niefortunne pytanie. hehe Też mnie to zastanawia i nie do końca to rozumiem. Wygląda na to, że istnienie fluidu życiowego i jego "zapas" stanowi po prostu kolejne naturalne zjawisko. Jeśli tak jest, pojawia się pytanie, co tym zjawiskiem rządzi. Jakieś prawo natury, czy osobista decycja duchów wyższych/Boga itd.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Voldo » 22 lis 2010, 17:34

cthulhu87 pisze:Właśnie sformułowałeś problem, do którego odnosiły się moje niefortunne pytanie. hehe Też mnie to zastanawia i nie do końca to rozumiem. Wygląda na to, że istnienie fluidu życiowego i jego "zapas" stanowi po prostu kolejne naturalne zjawisko. Jeśli tak jest, pojawia się pytania, co tym zjawiskiem rządzi. Jakieś prawo natury, czy osobista decycja duchów wyższych/Boga itd.

No i generalnie jak to jest jeszcze z "odczuwaniem" po śmierci...
Skoro samobójca czuje jak go wcinają robaczki w grobie, to co czuje w takim razie ten, który umarł śmiercią gwałtowną? Bo idąc za ideą Boga sprawiedliwego raczej nie to samo. A jeśli nie to samo, to co?
No i właśnie jak powiedziałeś, co określa ilość tego fluidu...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Nikita » 22 lis 2010, 19:05

Ciekawe pytanie...dopiero teraz zrozumialam je....


a co z alpinistami, ktorzy spadli w przepasc w czasie wspinaczki? pozostana przy swoim ciele az im sie fluid wyczerpie?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Nangaparbat » 22 lis 2010, 19:10

Przypuszczam ze kazdy przypadek jest inny...a szczegolnie z "alpinistami"... Co znaczy alpinista ??

Ten co sie wspina traktujac to jako prace ?
A moze ten ktory robi to dla przyjemnosci ?
Badz ten ktory traktuje to jakos rozrywke ?

za duzo zmiennych i chyba nie powinno sie wrzucac ich wszystkich do jednego gara.

Droga Nikito, bardzo ciekawe pytanie (szczegolnie dla mnie, sam sie wspinam), tyle ze czy jestes to pytanie bardziej uscislic ??
Nangaparbat
 
Posty: 105
Rejestracja: 05 lis 2010, 01:05
Lokalizacja: Slask

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Voldo » 22 lis 2010, 19:15

Nikita pisze:a co z alpinistami, ktorzy spadli w przepasc w czasie wspinaczki? pozostana przy swoim ciele az im sie fluid wyczerpie?

To w sumie też jest śmierć gwałtowna, więc tak samo, jak bycie zamordowanym.

Więc... Czekamy na wyjaśnienie ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Nikita » 23 lis 2010, 09:42

wspinasz sie? ooo to ciekawe....ja zawsze podziwialam ludzi, ktorzy chodza w gory i wedruja....ja tez troche wedruje ale nie wspinam sie....za wysoko...a w jakich gorach juz byles...jakie szczyty??
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Nangaparbat » 23 lis 2010, 15:16

Na ten czas to jest wspinaczka sportowa, jeszcze nie czas na gorska. Wiec o szczytach moge sobie na razie pomazyc :"))

Zeby wspinac sie w gorach wysokich trzeba miec juz duzo doswiadczenia a ja dopiero wspinam sie od 2-3 lat, i na ten czas najlepsza zabawe mialem w Austryjackim Peilstein. polecam :") Powoli do przodu, i jak pan Bog da to moze w lipcu-sierpniu wyskocze na cos konkretnego (Wlochy).

Nie chce skonczyc jako samobojca, wole jako profesjonalista, ktory pomylil sie tylko raz :")
Nangaparbat
 
Posty: 105
Rejestracja: 05 lis 2010, 01:05
Lokalizacja: Slask

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: methyl » 23 lis 2010, 15:37

Kiedy umiera samobójca, jego ciało ma w sobie masę fluidu życiowego ale prosze pamiętać, że to perisprit (czyli fluidalny łącznik spajający Ducha z materią) utrzymuje połączenie duszy z ciałem i to on przenosi oddziaływania pomiedzy nimi. Jest to kara dla Ducha, który w tym przypadku sam nie może zerwać owego połączenia.
W przypadku śmierci, powiedzmy alpinisty, który wcale nie miał intencji się zabijać, a co za tym idzie swiadomie łamać prawo Boże, to owszem, jego ciało nadal bedzie pełne fluidu zyciowego, ale połączenie Ducha z ciałem zostanie zerwane.
Tak mi się wydaje, chociaż temat jest jak najbardziej do dyskusji, ponieważ zakładam, że fluid zyciowy to coś innego niż perisprit.
Też się nad tym wiele lat zastanawiam i do końca to sam nie wiem. :roll:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: atalia » 23 lis 2010, 18:13

Z tym fluidem to chyba dość prosta sprawa.Jeśli ktoś w swój plan życiowy ma "wpisaną"tragiczną śmierć,fluidu owego posiada tyle,by mu starczyło do chwili rozstania się z ciałem fizycznym.Natomiast jeśli ktoś z własnej woli zabija swoje ciało fizyczne,naturalną rzeczą jest, że fluidu tego ma wręcz w nadmiarze.
Co innego,jeśli ktoś ginie tragicznie w sposób niezaplanowany-stąd właśnie potem tyle słyszy się o zjawach,czyli duchach zwiazanych z ziemią.Biedacy ci czasem długo czekają,aż ktoś im pomoże przejść do światła,czy też Domu Duchowego
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Samobójstwo z miłości, czy chęć ucieczki?

Postautor: Sebastian » 15 sie 2011, 12:06

Ja tak wracając do początku tematu bez zagłębiania się we fluidy :D
Czy taki czyn, jakby nie patrząc będący samobójstwem, był postrzegany jako czyste samobójstwo czy też samobójstwo z miłości?

Cóż, ja sądzę, że w wielu przypadkach można raczej do końca zedrzeć resztki szaty jakiejkolwiek szlachetności takiego czynu. Bo czy to nie jest na rękę osobie, która chciała zakończyć swój żywot? Ile osób nie jest w stanie dać sobie rady po śmierci małżonka, z którym spędzili wiele lat? Tym bardziej jeśli ktoś ma nadzieję, że "gdzieś tam" spotka się z ukochanym/ukochaną, to tym bardziej może chcieć porzucić szarą rzeczywistość, która straciła sens wraz z odejściem ukochanego/ukochanej.

Przy czym, no wiadomo, trzeba zachować kontekst. Zakładam, że to były jakieś dawne tradycje, a wszyscy wiemy jak kosmiczne potrafią być stare obyczaje dla dzisiejszego człowieka :D
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości