Bóg stworzył duchy prostymi i niemającymi wiedzy. Duchy stopniowo ewoluują, doskonaląc się na płaszczyźnie moralności i inteligencji. Nabierają świadomości, uczą się postępować dobrze, poprzez kolejne wcielenia zdobywają niezbędne doświadczenie. Na pytanie, jak powstało życie, nie jest łatwo odpowiedzieć, ale znamy skutek, więc możemy wnioskować o przyczynie. Inteligentny skutek musi mieć inteligentną przyczynę - taki był przynajmniej tok rozumowania Kardeca. Stosował go również do kwestii powstania wszechświata i praw, które nim rządzą.
Co ciekawe, spirytyzm mówił o ewolucji na krótko przed tym, zanim Darwin ogłosił swoją teorię, dlatego może spirytyści nigdy nie mieli problemu z akceptacją teorii ewolucji. Myślę, że o początkach życia po prostu dużo mówią nauki przyrodnicze i spirytyzm to generalnie akceptuje...

Nangaparbat pisze: w sumie jest nas okolo 7 miliardow to powinno byc okolo 7 mld duchow (w cialach materialnych)...
Tak właśnie jest : ), tak właśnie myśli spirytysta ; )
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl