autor: atalia » 12 lis 2010, 12:10
Chciałabym w tym miejscu zabrać głos nie w sprawie islamu,bowiem nie znam się na nim,lecz w sprawie postępujacej w Europie laicyzacji,którą to kwestię poruszył Sigma,chwaląc swobody,którymi cieszą sie obywatele państw demokratycznych.Jednakże może istnieje też druga strona tego błyszczącego medalu...
Faktem niezaprzeczalnym jest,że Europa w ciągu ostatnich 20 lat wykonała skok cywilizacyjno-społeczny,o którym dawniej można było tylko pomarzyć(vide ponure czasy komunizmu),a w szczególności dotyczy to państw tzw.Nowej Europy.Zobaczmy zatem,jak może wyglądać ona za jakieś,powiedzmy, następne 20 lat.
Unia Europejska jest Złotym Pałacem,a żyjace w nim plemiona są doskonale chronione przez panujący tam ustrój,zapewniający szeroko pojęte swobody obywatelskie,powszechne darmowe kształcenie,ochronę zdrowia,wolność poruszania się i zamieszkiwania w dowolnym miejscu Pałacu,etc.Pałac zapewnia też obywatelom stosowne zasiłki,czy też inną pomoc w razie popadnięcia w tarapaty i nie pozwala im umrzeć z głodu czy zimna.
Czasem wybuchają tam konflikty społeczne,które jednak zamierają szybko na skutek rozsądnej polityki rządu,zawsze i niezmiennie wybieranego przez ogół obywateli.
Cieszące się dobrobytem i swobodami plemiona zamieszkujace Złoty Pałac w pełni korzystają z dobrodziejstw dostarczanych im przez troskliwych rządzących,kupując bardziej lub mniej luksusowe towary zalegające magazyny pałacowe w wielkich ilościach;podróżując swobodnie w obrębie Pałacu,a czasem również poza nim;bawiąc się w różnorodne gry i zabawy czy też oglądając telewizję,dostarczającą taniej rozrywki za pośrednictwem tysięcy kanałów.
Takie życie cieszy ich niezmiernie-delektują się nim,czując się ludźmi wyróżnionymi,uprzywilejowanymi,zarazem litując się nad nieszczęśnikami,którzy na zewnątrz Pałacu toczą swe żywoty w biedzie i chorobach,nie mając szczęscia bycia mieszkancami tak wspaniałego miejsca.
Plemiona zamieszkujące go powoli zapominają o swoim starym Bogu,do którego przodkowie ich niegdyś wznosili tak gorące modły,a wzniesione przed wiekami piękne świątynie świecą pustkami;Bóg zdaje sie tym szczęsliwym ludziom czymś niepotrzebnym,bezużytecznym-nie widzą potrzeby błagania Go o cokolwiek-po co,skoro wszystko już mają,a zresztą grono znamienitych pałacowych naukowców dawno juz orzekło,że Boga wymyślili ludzie ze strachu przed smiercią-jeśli tak uwazają wybitni uczeni,którzy drobiazgowo zbadali przyrodę oraz głębie Kosmosu i nigdzie nie natknęli się na slad Istoty Najwyższej,musi to być prawdą.
I zyli dalej długo i szczęsliwie...