Chyba po prostu słowo "gubernator" źle się kojarzy w naszym kręgu kulturowym. Być może w innych krajach społeczeństwo jest bardziej patriarchalne i łatwiej przyjąć idee, które nam wydają się obce.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Jezus na pewno opiekuje sie nasza planeta. Z innych zrodel wiem, ze takich wyzszych duchow opiekujacych sie ludzkoscia i cala planeta jest wiecej. Ale ie wiem jaka jest hierarchia i kto jest na czele....Zreszta to chyba nie wazne...Wazne, ze nasza planeta opiekuja sie wyzsze duchy, ktore maja misje pomagania na drodze rozwoju...
Z innych zrodel (nie spirytystycznych) wiem, ze czlowiek potrzebuje ok miliarda lat aby sie oswiecic....i ze mozna ten proces przyspieszyc poprzez praktyki duchowe, min medytacje.
Nikita pisze:Z innych zrodel (nie spirytystycznych) wiem, ze czlowiek potrzebuje ok miliarda lat aby sie oswiecic....i ze mozna ten proces przyspieszyc poprzez praktyki duchowe, min medytacje.
można wiedzieć jakie to źródła?
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Achil ja glownie zdobywam wiedze duchowa od Mojego mistrza Sri Sri Ravi Shankara...on jest oswieconym mistrzem . Ale czytam przekazy od innych zyjacych obecnie i poprzednio oswieconych jak Eckhart Tolle, Osho, Matka Meera i inni....
Pawelku my juz na pewno jestesmy starymi duszami ( a moze dupami) he he....A na powaznie : osoby, ktore zajmuja sie rozwojem duchowym na pewno osiagnely juz punkt w rozwoju ewolucji, ktory zaprowadzi nas na sciezke duchowa i zpowrotem do Boga.
hmm.... ok dzięki. Ciekaw tylko jestem jak to się ma do stwierdzenia że podobno rozwój nigdy nie ustaje.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Achill odpowiedział mi na podobne pytanie Pablo diaz na poprzedniej stronie. I tak na marginesie, ja mam kilka książek od Osho. Każdemu polecam "Miłość, wolność, samotność". Chyba moim marzeniem byłoby aby każdy człowiek na ziemi ją przeczytał