sigma pisze:Nikita pisze: ... Moja ciocia , ktora mieszka ... w Zukowie kolo Slawna ...
Mój (nieżyjący już) ojciec tam mieszkał dawno temu. Pracował jako traktorzysta w (chyba) PGR z siedzibą w Sławnie przy ul. Polanowskiej.
ps.: Oczywiście, o ile chodzi o Sławno znajdujące się w połowie drogi między Koszalinem i Słupskiem.
Nikita pisze:Sigma to o te Zukowo chodzi...a moze znasz rodzine Sobalow?
Śp. tatuś (rocznik 1927) szkołę ukończył w tajnym nauczaniu w obecnym Świętokrzyskim ale miał spore problemy ze zdaniem matury. W związku z tym (chyba żeby nie iść do wojska) postanowił wyjechać do Słupska pomagać przy zagospodarowaniu tamtejszych okolic (gdzie zresztą pracowało w znacznej mierze wojsko). W Słupsku mieszkał krótko bo zaproponowano mu kurs na traktorzystę. Zgodził się bardzo chętnie bo w dotychczasowym życiu chyba raz tylko widział traktor. W związku z tym że był chętny na ten kurs otrzymał skierowanie do Sławna, do tamtejszego PGR a bardziej dokładnie to do POM (Państwowego Ośrodka Maszynowego) który był bazą poniemieckiego sprzętu samochodowego, budowlanego i rolniczego. Pracował tam tylko do czasu aż zdał w końcu maturę (chyba w sumie dopiero za trzecim podejściem). Po zdaniu matury wyjechał ze Sławna do Wrocławia.
Byłem z ojcem w Sławnie, we Wrocławiu i w paru jeszcze miejscach ponad pół wieku później. Ojciec po śmierci mamy postanowił sobie zrobić taką podróż wspomnień

.
Ojciec ze Sławna nie wyniósł żadnych znajomości, chyba głównie dlatego że on nie będąc żołnierzem podlegał jednak tam skoszarowaniu (trochę jak w hufcach OHP) i mieszkał tam raczej krótko. We Wrocławiu było inaczej. Ojciec tam mieszkał po prostu w (dwóch) kamienicach i w tych miejscach bez problemu się odnajdywał między ludźmi którzy albo tam wtedy mieszkali albo pamiętali poprzednich mieszkańców. Poza tym we Wrocławiu mieszkał kilka lat czyli znacznie dłużej niż w Sławnie, osobiście poznałem jego znajomych z tamtego okresu... Zresztą we Wrocławiu poznał moją śp. mamę

.
Ostatnio zmieniony 15 lis 2010, 21:57 przez
sigma, łącznie zmieniany 1 raz