Dziękuje za zrozumienie

Forum poświęcone informacjom dotyczącym rozwoju Spirytyzmu w Polsce. Tu znaleźć można zapowiedzi wykładów, spotkań, a także wszelkie ciekawostki dotyczące historii ruchu spirytystycznego w naszym kraju.

Re: Dziękuje za zrozumienie

Postautor: transkomunikator » 01 lis 2010, 07:12

nie chcę nikogo urazić i równiesz i ciebie ale nikt mnie oto nie prosił jesteś pierwszy ktury tak pomyślał wtej sprawie nawet nie miałbym do kogo lecieć z takimi wieściami acha i jeszcze jedno nie biore żadnych pieniędzy za te kontakty więc nie mów że chodzi o kase bo mnie nieznasz
transkomunikator
 
Posty: 16
Rejestracja: 11 sie 2010, 08:16

Re: Dziękuje za zrozumienie

Postautor: atalia » 01 lis 2010, 08:14

Pan Marek nawiazał kontakt z moim synem za darmo i wyraźnie zaznaczył,że pomaga bezpłatnie :D
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Dziękuje za zrozumienie

Postautor: Ewa Fortuna » 01 lis 2010, 10:43

Każdy ma prawo wierzyć w to co chce,wyrażać swoją opinie w danym temacie i trzeba to uszanować,chociaż nie zawsze jest łatwo :D
Ja wszystkie swoje kontakty ze zmarłymi zapisuje na moim blogu jako dokumentacje.
Czytając poszczególne opisy widać,ze kontakt został nawiązany,sa podziekowania osób proszących itd,wiec nikogo nie musze przekonywać,ze zmarli kontaktują sie z nami,że są.
Gyd parę lat temu odkryłam,że potrafi to robić euforia moja sięgała gwiazd!
Oczywiście pierwsze co to pochwaliłam sie tym mężowi...dziwnie popatrzył,powiedziałam znajomym....dziwnie patrzyli. Gdy miałam juz parę sukcesów powiedziałam o tym mamie. Powiedziała,ze to przypadek,ze zawsze cos mozna takiego powiedzieć,co będzie pasowało do wszystkiego,a osoba prosząca jest w takiej rozpaczy,ze na siłe bedzie doszukiwała sie podobieństw.
Przestałam jej mówic cokolwiek.
Kiedyś w jej obecności zamanifestował sie zmarły,ale i tak w to nie uwierzyła.
W starym mieszkaniu brata straszyło. spadały same naczynia,obrazy,telewizor sam sie włączał,podkręcał itp. Kiedys bylismy u brata,opowiadaliśmy o tym duchu,a mama oczywiście mówiła,ze nie wierzy i nagle z ogromna siłą Coś,Ktoś uderzył zapalniczką do gazu o ziemie. Metalowa zapalnicza rozsypała sie na kawałki.
Koleżanka uciakła haha,a mama powiedziała,ze to z powodu drgań,bo autobus przejechał. Zapalniczka lezała na kuchennym równiutkim blacie kuchennym.Nawet jak by sie zsunęła, to było by minimalne stukniecie,a ta zapalnicza poleciala pare metrów dalej.
Bratowa poprosiła mnie kiedyś o kontakt ze swoją zamordowaną mamą. Kontakt sie udał,brat i bratowa byli pod wrazeniem,a po paru miesiącach powiedzieli ze oni w to nie wierzą,bo bratowa prosi swoja mame od roku zeby się jej przysniła i nic! Że jak by mama ją słyszała,to na pewno by jej sie przyśniła.
Tak to po przekręcali,ze poczułam sie jak idiotka i tym sposobem zakończyłam z nimi i moja mamą ten temat.
Z nikim nie rozmawiam czym sie zajmuje. Robie nawiazywanie tylko na wyrazną czyjąś prośbę,a teraz nawet to ograniczyłam,bo za duzo tego było.

Po co to wszytko opisuje,a no po to że nie rozumie takich ludzi? Mają czarno na białym dowód,czasem sami potrafią czegos doswiadczyć,wiec jak mogą potem mówić,ze to nie prawda,ze zabobony,ze to przypadek.
Ja z natury jestem strasznym niedowiarkiem. Jak sama czegos nie doświadcze,to nie uwierze,ale jak mam nie wierzyć w artykuły,w zdjecia,w książki, gdzie wyraznie opisany,pokazany jest kontakt z tamta stroną?
Nie rozumię takich ludzi i nie wiem co nimi kieruje żeby zaprzeczać,chyba strach przed nieznanym?
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:01

Re: Dziękuje za zrozumienie

Postautor: Voldo » 01 lis 2010, 12:10

Ja myślę, że (przynajmniej kilka osób) zaprzecza istnieniu życia po śmierci, ponieważ:
- są zatwardziałymi materialistami;
- nie chcą do swojego życia wpuszczać filozoficznych myśli;
- boją się, iż coś ich opęta;
- pasuje im sytuacja w której wiedzą ile wiedzą, a przez to "spokojniej śpią";

lub jak piszesz - boją się niepoznanego.

Dla wielu osób rzeczywistość (myśli o niej) wystarcza, nie ma miejsca na to, ażeby jeszcze rozmyślać o śmierci. Przyjmą sobie, że "będzie co będzie" i mają to gdzieś. Nie muszą się zastanawiać, czy to, co robią jest dobre czy złe i czy czeka ich za to kara czy nie.

A zainteresują się tym wtedy, gdy stracą kogoś ukochanego. Chociaż to i tak czasem nie wystarczy.

Ażeby uwierzyć, jednej osobie starczy opowieść o tym, a druga nawet po doświadczeniu tego na sobie nie uwierzy. Różni są ludzie.
Kiedyś każdy zrozumie, że coś poza światem materialnym istnieje. Zrozumie to, że czasami należy i temu poświęcić trochę czasu.

Dzisiejszy dzień jest co do tego bardzo dobry.
Bo w końcu przy grobach, na cmentarzu nachodzą człowieka myśli o śmierci, refleksje na jej temat.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dziękuje za zrozumienie

Postautor: Nikita » 01 lis 2010, 18:57

W takim razie zwracam honor panie Transkomunikator....nie wiedzialam kim pan jest.

Ja nie mowie, ze nie wierze ale , ze jestem sceptyczna.

Ewa Fortuna jestes jasnowidzem?


Ta sprawa Iwony Wieczorek bardzo mnie interesuje....czy zechcielibyscie sie podzielic waszymi spostrzezeniami na ten temat???

Czytalam juz rozne wypowiedzi ale jak narazie wszstko stoi w miejscu....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dziękuje za zrozumienie

Postautor: Ewa Fortuna » 01 lis 2010, 20:38

Nie,jasnowidzem nie jestem. Potrafię widzieć na odległość,ale nie potrafię przepowiedzic przyszłosci.
Co do Iwony Wieczorek,to nawet sie zastanawiałam,czy nie spróbować nawiazać z jej energią kontaktu,żywą lub martwą,ale jest to za powazna sprawa i miała bym obawy.
Na pewno zobaczyła bym coś z jej zycia,moze nawet sceny z tamtego dnia,ale gdy nawiazuje kontakt to nie wiem które sceny są prawdziwe,a które nie.
Potem weryfikuje to osoba prosząca o kontakt. Gdybym nawet zobaczyła,ze ktos ja morduje,wywozi,to nie miała bym pewności,czy to jest prawda,wiec bała bym sie zadzwonic do Iwony mamy i powiedzieć co widziałam,bo mogła bym głupot nagadać.
Zaraz gdy zaginęła Iwona miałam sen,ze ten facet z ręcznikiem i jeszcze inny ,trzyma ja w komórce,gwałci i zabija grubym kijem bijac po głowie. Dwa dni po moim snie Jackowski powiedział w wywiadzie,ze miał wizje ze jest przetrzymywana w komórce,no ale to tylko sen.Nawet ja by był proroczy,to i tak nie wiadomo gdzie jest ta komórka?
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:01

Re: Dziękuje za zrozumienie

Postautor: Nikita » 01 lis 2010, 20:53

rozumiem....

Przesledzilam wiele watkow na ten temat i wiesz, ze tez bylam pewna, ze ten "pan recznik" za tym stoi. On szedl za nia krokiem dostosowanym do niej, obserwowal ofiare i lustrowal otoczenie....odrazu wydal mi sie podejrzany...

Szkoda, ze ta dziewczyna nie wziela jakiejs taksowki. Duzo ludzi sie tam krecilo o tej porze....no ale potem weszla na te tereny lesno-parkowe....to byl blad.
Dzieki, ze podzielilas sie ze mna Twoimi spostrzezeniami...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dziękuje za zrozumienie

Postautor: Ewa Fortuna » 01 lis 2010, 21:21

;) :D
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:01

Re: co widać

Postautor: transkomunikator » 02 lis 2010, 08:05

Nie chętnie chcę się wypowiedzieć na temat iwony popierwsze niema się stuprocentowej pewności do tego co się widzi czy słyszy a podrugie niewiadomo kto to czyta. ale kiedy zagineła a ja patrzyłem na zdjęcie to zobaczyłem jak się przewraca i jakiś koc się nasówa potem ciemnośc dopiero po paru dniach zdałem sobie sprawe że nie żyje czułem jej obecność i słyszałem bloki park to nie daleko ptem coś o ojcu mówila cichym szeptem a potem cisza po czasie znowu usłyszałem ją jak powiedziała zle szukają mają lewego przewodnika i tyle napewno wiem jedno ona nie żyje przyszła do mnie ztamtej strony jest w jakimś lesie zakopana koło jakiś bloków być może nie daleko nawet swojego bloku niestety musimy poczekać aż życie zweryfikuje nasze wiadomośći a to będzie nie długo bo zmoją wiedzą czy waszą nie ma gdzie iść wezmą nas za warjatów więdz poczekajmy życie swamo da werdykt wtej sprawie :(
transkomunikator
 
Posty: 16
Rejestracja: 11 sie 2010, 08:16

Re: Dziękuje za zrozumienie

Postautor: Ewa Fortuna » 02 lis 2010, 10:12

Często mam tak,że bez mojego specjalnego wysiłku,potrafie zobaczyć wiele scen z życia zmarłego,lub żywego które sie potwierdzają,a czasem jest tak,ze mimo usilnych chęci,zobaczę tego nie wiele.
Niedawno oglądałam wypowiedz Jackowskiego i tez poruszył ten temat,ze czasem mimo usilnych starań nic nie zobaczy,albo niewiele i sam nie wie czemu tak jest?
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 10:01

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości