lerefant pisze:1. Czy duchy odbierają co dzieje się w umyśle, "świadomości" osoby chorej psychicznie?
2. Modlitwa to moc myśli. Co zrobić gdy zamiast tego są niezbyt ciekawe treści? Czy nie lepiej mówić na głos, o co prosimy Boga?
3. Bez miłosierdzia nie ma zbawienia. Nie chcę być miłosierny. Po prostu mi to się nie udaje. Dostaję po dupie, tylko po to by zyskać więcej nieprzyjaciół.
4. Dlaczego po zobaczeniu kogoś uaktywniają mi się naprawdę chore myśli? Np. gdy jestem w obecności mamy, to na myśl przychodzi mi taka myśl "mamo, muszę się zabić"...
1. Odbierają zarówno telepatycznie, jak również jej emocje.
2. Jak chcesz się skontaktować z Bogiem, to wejdź gdzieś do jakiejś komórki, miejsca, w którym Cię nikt nie znajdzie i nie usłyszy i wtedy do Niego przemów, a wtedy On Cię usłyszy. Bóg uwielbia być skryty i uwielbia tajemnice.
3. Bądź zawsze sobą. Nic nie rób nigdy na siłę. Do pewnych rzeczy kiedyś sam dojdziesz idąc swoim tempem.
4. Bo z jakiegoś powodu nie widzisz sensu swojego życia. Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć. I Tobie też tego życzę. Skoro ja kiedyś dałem radę, to Ty też dasz. Mocno w to wierzę.