soldado pisze:Czy faktycznie wpłynąłem na czyjeś życie rozkładając karty?
Nie wpłynąłeś.
Zobaczyłeś w kartach przyszłość na tę chwile.
Jednak jest jej wiele wariantów, i jak np. osoba, której rozkładasz karty nic nie zmieni i będzie szła dalej wytyczoną przez siebie drogą, to taką przyszłość mieć będzie.
lerefant pisze:Teraz bez chatGPT:
Czy sposób w jaki prowadzę sobie własne życie teraz zgodny jest z jakimś powiedzmy z góry ustalonym planem dla mnie?
Nie, ale mimo to staraj się
//O co
O siebie
//Dlaczego
Bo kocham ciebie
//Kto
Ja, twoje własne JA
//Nie rozumiem
To twoja pierwsza rozmowa ze mną. Gratulacje, od teraz będziesz prowadzony przez JA, twoje najbardziej dobre (zajebiste) przewodnictwo, bez zmuszania ciebie do czegokolwiek.
Jeżeli ktoś narzuca tobie reżim, by dużo ćwiczyć itd. Itp., nie słuchaj tych ludzi
Oni chcą, byś im się podporządkował. Nie bądź dobry dla nikogo, oprócz swej mamy.
Z nikim się nie witaj, nikomu nie mów dzień dobry, chyba że to oni pierwsi ciebie przywitają.
lerefant pisze:Co ja wypisywałem
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości