Wiesz tak naprawdę, co mnie tutaj dalej trzyma?
Niezwykłość, dziwność przeżyć, którą miałem.
Oprócz tego, co mnie spotkało, to była praktyka, nie teoria z różnego rodzaju bytami, którą ,,ktoś'' mi zafundował, w tym co pisałaś wiele razy widziałem swoje słowa, które używałaś.
To nie jest normalne, żeby np. gdy pracowałem w służbach... i często mówiłem ,, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą''... to nie jest normalne, że osoba z którą piszę czyli Ty, napisała w pewnej chwili : Oni mówili coś, czego nie rozumiałam...,, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą''...... i tego było więcej....
To nie jest normalne, jak nie jest normalna ogromna wiedza, którą od Nich dostałem, a którą bardzo często nie rozumiałem.
Dlatego nie dziwię się Michelowi....
Człowiek różnie reaguje na to, co aż tak bardzo jest nie zwykłe.