przywaliła mnie codziennosc...
Długo mnie nie było -i wcale fajnie mi z tym nie było./ choc starałam sie czytac wszystko na bierząco/
Witajcie starzy i nowi, ponownie.
Nadal staram sie zrozumiec smierc. Nadal zaczytuje sie w niej, nadal spotykam sie z tą panią.
pozdrawiam.
ps. Atalia cztałas może ksiązki p. Beaty Kanik.?

