Generalnie postęp moralny widzę w następujących rzeczach:
1) Mniej wojen
2) Mniej przemocy na co dzień - nie powiesz mi, że chodzisz z mieczem, którego nie wahasz się użyć, gdy ktoś np. Cię urazi
3) Ludzie stali się bardziej tolerancyjni - może jeszcze niektórzy nie lubią osób o innym kolorze skóry, ale już np. kobietę traktują jako pełnoprawnego człowieka
4) O wiele więcej jest zorganizowanej dobroczynności; nie mówię, że w średniowieczu nie było dobrych osób, które poświęcały się biednym, ale wygląda na to, że nie czynili tego na taką skalę, jak teraz
5) Ludzie w znacznej większości są przeciwnikami kary śmierci niż w średniowieczu, gdzie radowało ich palenie czarownic na stosach, publiczne egzekucje (dziś też pewnie znajdziemy chętnych do oglądania tego typu widowisk, ale są oni już w mniejszości). Ważna jest też jedna rzecz - mamy zwolenników kary śmierci, ale wielu z nich nie odważyłoby się jej wykonać.
6) Rozwinęła się u ludzi koncepcja Boga, co też świadczy o poziomie moralnym.
7) Wychowanie dzieci w miłości zaczyna zdobywać coraz więcej zwolenników.
Itp. itd.

