Szukam pomocy

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Szukam pomocy

Postautor: cthulhu87 » 18 wrz 2010, 21:20

Voldo pisze:
Seth pisze:rozpowszechniony wśród okultystów pogląd że spirytyści to jedynie podchmielona ezoteryką zbieranina judeochrześcijańskich hipisów jednak nie kłamie


Okultyści nas nie lubią, sceptycy nas nie lubią, większość katolików nas nie lubi...
Ciężka jest dola spirytysty :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Szukam pomocy

Postautor: Luperci Faviani » 18 wrz 2010, 21:57

cthulhu87 pisze:Okultyści nas nie lubią, sceptycy nas nie lubią, większość katolików nas nie lubi... Ciężka jest dola spirytysty :)

Potwierdzam...

A może powinniśmy zmienić profil na jakichś miłośników czegoś... np. Towarzystwo Miłośników Wyplatania Koszy Ratanowych?
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Szukam pomocy

Postautor: cthulhu87 » 18 wrz 2010, 22:11

Tak zrobimy jak zdelegalizują PTSS :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Szukam pomocy

Postautor: konrad » 19 wrz 2010, 18:46

Moje zdanie na temat całej sytuacji jest następujące:

1) Nie wiem dlaczego większość ludzi wmówiła sobie, że do wypędzenia Duchów potrzebne jest medium. W większości przypadków można sobie poradzić bez tego typu bezpośrednich kontaktów z Duchami.

2) Ja również zalecam modlitwę, którą można tu rozumieć dwojako:
- rozmowa z Bogiem
- rozmowa z Duchami
Jakkolwiek w pierwszym przypadku ateiści będą niechętni, bo uznają, że Boga nie ma, to w drugim powinni to zaakceptować. Dlaczego? Bo skoro chcą, by ktoś wypędził Ducha, to znaczy, że te istnieją, więc można z nimi rozmawiać. Proponuję wówczas zwrócić się więc do Ducha opiekuna o wsparcie. Można też spróbować bezpośrednio porozmawiać z opętującym Duchem.

3) Cała rozmowa przypomina trochę dyskusję pacjenta z lekarzem. Pacjent przychodzi i mówi, że jest chory, więc lekarz przepisuje mu krople, a pacjent na to: "Ale ja muszę iść do szpitala! Jestem chory!"... Na to lekarz mówi mu oczywiście, że to nie jest potrzebne, na co pacjent się obraża.

4) Do wszystkich użytkowników mam jeszcze kilka uwag:
- osoby, które używają wulgarnego słownictwa będą otrzymywały ostrzeżenia i bany; naprawdę nasz język jest na tyle bogaty, że można uniknąć niektórych wyrazów
- do spirytystów: pamiętajmy o tym, by pisać z szacunkiem do innych i zrozumieniem - jeśli ktoś zadaje nam pytanie, to znaczy, że czegoś nie wie, a naszym zadaniem jest udzielić mu rzetelnej i spokojnej odpowiedzi
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szukam pomocy

Postautor: Seth » 27 wrz 2010, 11:58

Luperci Faviani pisze:Odp1. Jestem raczej przekonany, że jest to duch osoby zmarłej, a nie żaden demon.


skąd ta pewność? Demony często udają duchy, niemile przekonują się o tym dzieciaki bawiące w przywoływanie duchów ;)

Luperci Faviani pisze:Na miejscu moich kolegów i koleżanek spirytystów nie lekceważyłbym tzw. magii / czarnej magii, ale wewnętrznie jestem całkowicie przekonany, że spirytyzm dysponuje lepszymi narzędziami (jeśli można tak się wyrazić), ponieważ spirytyzm "posługuje się" tylko poziomem czystości duszy, bez amuletów i innych rekwizytów, czyli na Ducha oddziałuje Duchem.


czy lepszymi okaże się z czasem ;) Magia to nie tylko posługiwanie się demonami ale i siłą własnej psychiki i umysłu. Czyli w zasadzie podobnie jak z modlitwą.

Nikita pisze:A skad sie ten duch u Was wzial? Czy byl juz tam od dawna czy dopiero od niedawna sie pojawil? Bawiliscie sie w jakies wywolywanie duchow? Czy mieszkasz w tym mieszkaniu juz dlugo? Sprubuj palic ziola i popros ducha aby poszedl, odszedl do swiatla....wzmocnij te prosbe modlitwa. ponoc to duchom pomaga.


nie wiem skąd się wziął. W żadne wywoływanie się nie bawiliśmy. Chii do tego czasu nie wierzyła w ogóle w duchy, a mnie to nie kręci ;] Prosiłem, zareagował jeszcze silniejszym dręczeniem Chii. Więc zamiast prosić nakazałem mu "wypierdalać", tak to ująłem dorzucając szereg niemilych słów. Zareagował równie żywiołowo co na grzeczną prośbę. Stąd też nie zamierzam próbować go zrozumieć, to raczej nie jest miła istota.

konrad pisze:Moje zdanie na temat całej sytuacji jest następujące:

1) Nie wiem dlaczego większość ludzi wmówiła sobie, że do wypędzenia Duchów potrzebne jest medium. W większości przypadków można sobie poradzić bez tego typu bezpośrednich kontaktów z Duchami.


Chii nie chce medium do wypędzenia ale do dowiedzenia się czego nasz gość chce. Jej zdaniem być może kiedy otrzyma coś czego potrzebuje wyniesie się w cholerę.
Chii lubi pokojowe metody. ja nie.
Seth
 
Posty: 9
Rejestracja: 18 wrz 2010, 15:10

Re: Szukam pomocy

Postautor: atalia » 27 wrz 2010, 12:13

To nie może być żaden demon,z tej prostej przyczyny(tu polecę trochę ex cathedrą),że demonów nie ma.Ten nieszczęsny Duch za wszelką cenę próbuje zwrócić na siebie uwagę,a mowienie mu,żeby wyp...moze jedynie pogorszyć sprawę.
Znaczy badacz życia po śmierci,Bruce Moen,zwykł w takich razach mówić zbłąkanej duszy,by poszukała światła i udała się w jego stronę.Rzecz jasna modlitwy nigdy za wiele...w ten sposób,choć moze trudno w to uwierzyć racjonaliscie,podnosimy wibrację Wszechświata,czyli działamy z korzyścia dla nas wszystkich.
Pozdrawiam. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Szukam pomocy

Postautor: cthulhu87 » 27 wrz 2010, 13:31

atalia pisze:To nie może być żaden demon,z tej prostej przyczyny(tu polecę trochę ex cathedrą),że demonów nie ma.


Kiedy mówimy o istnieniu duchów mówimy tylko tyle, że śmierć biologiczną zdolna jest przetrwać ta cząstka człowieka, która zawiera nasze "ja", naszą świadomość i indywidualność. Zakładanie czegoś ponadto, tj. demonów, dżinów, krasnoludów, gnomów, elfów, uczciwych polityków, to jest już właśnie owe mnożenie bytów ponad potrzebę. Jeśli duch podpisuje się imieniem demona, szatana czy Juliusza Cezara jeszcze nie znaczy to, że nim jest :)

Kiedy zakładamy istnienie demonów, natychmiast mnożą się przed nami setki pytań, na które trudno znaleźć rozsądne odpowiedzi. Zresztą sporo pisze o tym A. Kardec, szczególnie w "Niebie i piekle według spirytyzmu".
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Szukam pomocy

Postautor: konrad » 27 wrz 2010, 13:34

Seth pisze:
skąd ta pewność? Demony często udają duchy, niemile przekonują się o tym dzieciaki bawiące w przywoływanie duchów ;)


Najpierw należałoby zdefiniować, czym jest demon. Jeśli to jakaś istota skazana na czynienie zła, to należałoby sobie zadać pytanie, skąd się wzięła i jaki jest jej sens istnienia. Spirytyzm nie wyklucza istnienia Duchów złych, ale pokazuje, że wszystkie staną się kiedyś doskonałe i dobre. To ta drobna różnica, ale jednak bardzo istotna w przypadku opętań. Dlaczego? Gdyby to były demony, opętania byłyby zapewne przypadkami beznadziejnymi. Od wpływu Ducha najczęściej da się uwolnić, gdy uda się nam go przekonać, że czyni źle i że będzie dużo szczęśliwszy, gdy pójdzie inną drogę. Dla demona skazanego na czynienie zła po wsze czasy, byłoby to mało przekonywujące.

A skąd to wiemy? Stoi za nami doświadczenie już niemal dwóch wieków, doświadczenie badań spirytystycznych prowadzonych przez ludzi, którzy poświęcili dużo więcej czasu na badanie Duchów niż my wszyscy na tym forum razem wzięci.

Pamiętaj też, że Duchy przyciąga nasze nastawienie. Jeśli jesteśmy negatywnie i wojowniczo nastawieni, takie Duchy do siebie przyciągniemy. Dlatego też bardziej opłaca się działać spokojnie i pokojowo.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szukam pomocy

Postautor: atalia » 27 wrz 2010, 13:50

..."uczciwych polityków"... :lol: dobre,c87,dobre.

Ale poważnie-rzekome istnienie demonów jest czymś,co przeczy prawo logiki.Dlaczego Bóg miałby tworzyć,czy też godzić się na istnienie czegoś,co jest kwintesencją złą i nie rokuje żadnych szans na poprawę?Tym samym trzeba by było uznać obecność zła za warunek sine qua non funkcjonowania Wszechświata,a to pachnie już (na psa urok!)satanizmem.Jesli Wszechmocny Bóg jest kwintesencją Dobra,we Wszechświecie nie moze być miejsca na wiecznotrwałość zła.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Szukam pomocy

Postautor: Voldo » 27 wrz 2010, 15:57

atalia pisze:a to pachnie już satanizmem.

Tutaj należałoby doprecyzować o który z rodzajów satanizmów chodzi.
Czy teistyczny czy laveyański.
W takim kontekście to stawiam, że chodzi o teistyczny.


Z tego co kiedyś rozmawiałem na forum demonologicznym, demony są jakoby dobre i złe.
Więc już pomijając wszystko, nazywanie "demonem" istoty opętującej jest... niewłaściwe.


Chociaż jak to już kiedyś pisałem, i to nie tylko ja, i jest to poruszone już w tym wątku - istnienie istoty wiecznie złej, czy to jednej czy kilku jest sprzeczne z logiką. Bo kto miałby je stworzyć? I jaki by był sens ich egzystencji? Pomęczyć ludzi którzy i tak w końcu staną się doskonali? Nuuudy!
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości