No i te ogłoszenia-zdaję sobie sprawę z tego,że pismo musi zarobić,ale niektóre z nich naprawdę są co najmniej podejrzane,np."czytam w kronice akaszy"czy coś w tym guście.
Na to się nic nie poradzi. Jakby gazety nie sprzedawały miejsca na reklamy kosztowałyby nawet kilkakrotnie drożej...
Jak dla mnie jedynym godnym zaufania czasopismem o tematyce spirytyzmu jest nasz kwartalnik "Spirytyzm"
No ba! ;D
