Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarnację

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: soldado » 26 maja 2019, 23:47

danut pisze:Ivo700 - ja nie krytykuję żadnej religii, a tylko rozprzestrzeniające się pojmowania niby opierane i wskazujące na korzenie w nich, a jednak pobieżne i nie do końca przemyślane. Takie, z którymi się tu na tym forum spotykam. Ja wiem, że i Buddysta i Hinduista i Chrześcijanin może być wzorem wszelkich cnót ale i tak samo przykładem dla pustki duchowej. Nie jest to zależne od wyznawanej religii, ale od zrozumienia przez każdego z nich podstaw człowieczeństwa/od doskonalenia swojej moralności, duchowości, świadomości.


Religie były i są tylko na tej planecie czymś zastępczym, na etapie, w którym ludzkość była i jest.
Obcy powtarzają jak mantrę wszystkim, którzy ich o to pytają, że jest Kreacja, Energia, która przenika poprzez wszystko, co nas otacza i nas samych.
Są Uniwersalne prawa, które rządzą Wszechświatem.
Religie są tylko środkiem zastępczym, który stosuje się wtedy, gdy ma się do czynienia z światami prymitywnymi, które aby cokolwiek miały zrozumieć, muszą zacząć od podstaw, które właśnie dają te religie.
Słowem z każdej religii trzeba wziąć to co najlepsze, nie doszukując się różnić, nie stając się przy tym fanatycznym wyznawcą jednej z nich.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2190
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 31 maja 2019, 20:54

Soldado, i to jest bardzo mądry wniosek, ale co za tym idzie, to nie hołdujmy dogmatom, ale rzeczywiście i solidnie wyciągajmy wnioski. Zatem tak jak mówi tytuł tematu zastanówmy się nad tym co rzeczywiście jest nam przekazywane w temacie reinkarnacji i o czym rzeczywiście jest mowa w każdej z religii i jak to już dziś możemy zrozumieć.
danut
 
Posty: 5995
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: soldado » 06 cze 2019, 22:20

danut pisze:Soldado, i to jest bardzo mądry wniosek, ale co za tym idzie, to nie hołdujmy dogmatom, ale rzeczywiście i solidnie wyciągajmy wnioski. Zatem tak jak mówi tytuł tematu zastanówmy się nad tym co rzeczywiście jest nam przekazywane w temacie reinkarnacji i o czym rzeczywiście jest mowa w każdej z religii i jak to już dziś możemy zrozumieć.


Odnośnie tytułu tematu...
Przecież gdy reinkarnujemy, wcielamy się, to odradzamy się na nowo w innym ciele.
Nie wiem jaką widzisz tutaj różnicę.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2190
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 07 cze 2019, 10:37

soldado pisze:
danut pisze:Soldado, i to jest bardzo mądry wniosek, ale co za tym idzie, to nie hołdujmy dogmatom, ale rzeczywiście i solidnie wyciągajmy wnioski. Zatem tak jak mówi tytuł tematu zastanówmy się nad tym co rzeczywiście jest nam przekazywane w temacie reinkarnacji i o czym rzeczywiście jest mowa w każdej z religii i jak to już dziś możemy zrozumieć.


Odnośnie tytułu tematu...
Przecież gdy reinkarnujemy, wcielamy się, to odradzamy się na nowo w innym ciele.
Nie wiem jaką widzisz tutaj różnicę.


Widzę dużą różnicę w rozumieniu pojęcia "dusza" w tych określeniach. Wcielenie wskazuje na jakąś cząstkę mającą się zagnieździć w gotowym produkcie- ciele , które jest traktowane tu jak materiał ulepiony, wyrzeźbiony, mechaniczna maszyna, w którą wkładano by motor. Odradzanie jest czymś innym, kieruje myślenie w takim kierunku jak i u Jezusa, który na pytanie jak to jest z naszym życiem odpowiada porównaniem -"tak jak z trawą odżywającą na wiosnę". Zatem Duch operuje tym naszym życiem od samego początku, sprawia że tworzy się ciało od pierwszej komórki, rozwija, rośnie, ma wolną wolę i samodzielnie myśli.
danut
 
Posty: 5995
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: soldado » 24 cze 2019, 01:14

danut pisze:
soldado pisze:
danut pisze:Soldado, i to jest bardzo mądry wniosek, ale co za tym idzie, to nie hołdujmy dogmatom, ale rzeczywiście i solidnie wyciągajmy wnioski. Zatem tak jak mówi tytuł tematu zastanówmy się nad tym co rzeczywiście jest nam przekazywane w temacie reinkarnacji i o czym rzeczywiście jest mowa w każdej z religii i jak to już dziś możemy zrozumieć.


Odnośnie tytułu tematu...
Przecież gdy reinkarnujemy, wcielamy się, to odradzamy się na nowo w innym ciele.
Nie wiem jaką widzisz tutaj różnicę.


Widzę dużą różnicę w rozumieniu pojęcia "dusza" w tych określeniach. Wcielenie wskazuje na jakąś cząstkę mającą się zagnieździć w gotowym produkcie- ciele , które jest traktowane tu jak materiał ulepiony, wyrzeźbiony, mechaniczna maszyna, w którą wkładano by motor. Odradzanie jest czymś innym, kieruje myślenie w takim kierunku jak i u Jezusa, który na pytanie jak to jest z naszym życiem odpowiada porównaniem -"tak jak z trawą odżywającą na wiosnę". Zatem Duch operuje tym naszym życiem od samego początku, sprawia że tworzy się ciało od pierwszej komórki, rozwija, rośnie, ma wolną wolę i samodzielnie myśli.


Nie każdy rozdzielił swoją Dusze...
Dlatego jest to kompletnie nie zrozumiałe co w tej chwili piszemy.
Większość tego nie robi...
Dusza jest Energią, którą dowolnie możemy dzielić...
Możemy wchodzić w wiele wymiarów jednocześnie gdy.... jesteśmy odpowiednio na to przygotowani.
Wiedza zaawansowana będzie dla większości osób nie zrozumiała i miej o tym tą świadomość.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2190
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 24 cze 2019, 23:02

Miernikiem zrozumienia kwestii poza tym życiem i śmiercią, niedotyczącej doczesności są osobiste doświadczenia z dotknięciem nieznanego, prawdomówność osoby relacjonującej te zdarzenia i stopień prawdziwości jej oceny, postrzegania, ogarniania rozumem bez poddawania się narzucanym sugestiom, bez wyolbrzymiania, a także bez nadawania sensacji z użyciem własnej wyobraźni. Tego, czy każdy rozdzielił duszę, czy nie każdy nie mnie jest oceniać, bo nie jest to sprawa podawana ludzkiej ocenie i możliwości selekcji przez ludzkie prawa. Jedno trzeba uznać za PRAWDĘ -" jesteśmy stworzeni do życia a nie do śmierci". Zatem jesteśmy tyle warci co jesteśmy w stanie stworzyć żyjąc, czując, dając i szerząc dobro w rzeczywistości od siebie, poprzez każdą oznakę swojego życia i działania, a znając prawo o nielokalności stanów kwantowych już wiemy, że nie ma tu znaczenia ani czas ani miejsce naszego przejawiania się w tym działaniu.
danut
 
Posty: 5995
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: Xsenia » 26 cze 2019, 13:12

Według spirytystów nie można podzielić duszy. Każdy człowiek składa się z 3 części: duszy, ciała i fluidu, który łączy dwie wcześniejsze. Nie ma więc mowy o podziale duszy. Ale jest mowa o "życiu" duszy bez ciała.

danut pisze:Jedno trzeba uznać za PRAWDĘ -" jesteśmy stworzeni do życia a nie do śmierci". Zatem jesteśmy tyle warci co jesteśmy w stanie stworzyć żyjąc, czując, dając i szerząc dobro w rzeczywistości od siebie, poprzez każdą oznakę swojego życia i działania, a znając prawo o nielokalności stanów kwantowych już wiemy, że nie ma tu znaczenia ani czas ani miejsce naszego przejawiania się w tym działaniu.


No nie do końca tak jest. We wszechświecie jest i tworzenie, i destrukcja. I to jest normalne. Czyli człowiek i się rodzi, i umiera. I tak jest wszędzie i zawsze. Nie można więc mówić "jesteśmy stworzeni do życia, a nie do śmierci", bo jesteśmy stworzeni i do życia, i do śmierci.
Spirytyzm nie ocenia też ludzi na zasadzie ile są "warci". Nie ma czegoś takiego. Są tylko dusze bardziej uduchowione i mniej uduchowione, ale to nie znaczy, że pierwsza jest więcej warta od drugiej.
Każdy człowiek ma jakieś zadanie, ma się czegoś nauczyć w tym życiu. I w następnym również będzie miał lekcje do przerobienia. I będzie to cała dusza, a nie jej część.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2847
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 26 cze 2019, 16:55

Xsenia pisze:Według spirytystów nie można podzielić duszy. Każdy człowiek składa się z 3 części: duszy, ciała i fluidu, który łączy dwie wcześniejsze. Nie ma więc mowy o podziale duszy. Ale jest mowa o "życiu" duszy bez ciała.



To co głosi spirytyzm nie jest niepodważalne. Mam swoje doświadczenia i spostrzeżenia, które absolutnie nie potwierdzają takich stwierdzeń. Nie ma w nich mowy o podziale duszy na części, z prostej przyczyny - dusza to nie jest zlepek plasteliny, który by można rozdzielać na mniejsze części i coś z nich tworzyć. Dusza to ten ruch ten program właśnie, który z takiej "plasteliny"dobierając odpowiednie produkty wytwarza sobie ciała w sposób logiczny, świadomy i takie na jakie go stać i takie które zobrazują jego stan własny świadomości. Twórcą programów/ Programatorem jest Bóg- Najwyższa świadomość, a doskonałość i możliwości naszych programów są ograniczone tym, ile czerpią one z tej Najwyższej mądrości, na ile są bliskie Niej i Jej poznania. I tu mamy zgrzyt "[ Ale jest mowa o "życiu" duszy bez ciała.
] ani ciało bez duszy ani dusza bez ciała nie ma możliwości życia :) Samo życie to jest przecież ten przejaw : oddziaływania z materią, oddech, puls, rośniecie, tycie, przemiany, reakcje chemiczno- biologiczne, a najważniejszy motor i funkcję spełnia mózg i zmysły pozwalające odczytywać i łączyć informacje , na tym opiera się nasza świadomość, bez tego nie może działać i poznawać, nie ma nic i nie może nic. :)


danut pisze:Jedno trzeba uznać za PRAWDĘ -" jesteśmy stworzeni do życia a nie do śmierci". Zatem jesteśmy tyle warci co jesteśmy w stanie stworzyć żyjąc, czując, dając i szerząc dobro w rzeczywistości od siebie, poprzez każdą oznakę swojego życia i działania, a znając prawo o nielokalności stanów kwantowych już wiemy, że nie ma tu znaczenia ani czas ani miejsce naszego przejawiania się w tym działaniu.


Xsenia pisze:No nie do końca tak jest. We wszechświecie jest i tworzenie, i destrukcja. I to jest normalne. Czyli człowiek i się rodzi, i umiera. I tak jest wszędzie i zawsze. Nie można więc mówić "jesteśmy stworzeni do życia, a nie do śmierci", bo jesteśmy stworzeni i do życia, i do śmierci.
Spirytyzm nie ocenia też ludzi na zasadzie ile są "warci". Nie ma czegoś takiego. Są tylko dusze bardziej uduchowione i mniej uduchowione, ale to nie znaczy, że pierwsza jest więcej warta od drugiej.
Każdy człowiek ma jakieś zadanie, ma się czegoś nauczyć w tym życiu. I w następnym również będzie miał lekcje do przerobienia. I będzie to cała dusza, a nie jej część.

Tworzenie opiera się o życie i o umieranie, jednak śmierć to tylko koniec jakiegoś jednego procesu . Jesteśmy stworzeni do życia a nie do śmierci, ponieważ na jednym przejawieniu się w działaniu, na jednym cyklu naszego życia się nic nie kończy, przechodzimy i zaczynamy następny cykl - znowu żyjemy i działamy, nasza dusza ma nieskończone możliwości.
danut
 
Posty: 5995
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: Ryszard » 26 cze 2019, 17:02

Jak dotąd nikt nie wie gdzie jest ta tzw świadomość ani co się z nią dzieje po śmierci.
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 535
Rejestracja: 21 cze 2017, 18:08

Re: Wskazówki na odradzanie się, a nie na wcielanie/reinkarn

Postautor: danut » 26 cze 2019, 17:12

Ryszard pisze:Jak dotąd nikt nie wie gdzie jest ta tzw świadomość ani co się z nią dzieje po śmierci.


Nikt? Mnóstwo ludzi przekroczyło progi naszej doczesnej świadomości. Jeśli jest to możliwe i np. ja wielokrotnie łączyłam się z innym przejawem w innym ciele swojej duszy, nie żyjącym tym tu moim życiem, przebywającym w innej żywej rzeczywistości, poza naszym czasem i naszą przestrzenią, no to oznacza, że życie naszych świadomości i naszej duszy nie jest ograniczone do przestrzeni tu i teraz, absolutnie nie jest. Nic tu się nie zaczyna i nic tu się nie kończy. "Nie wie gdzie jest" - odpowiedź z Jezusa "Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha." - Tam gdzie chce, tam na czym skupi swoją uwagę. Duch jest jednocześnie cząstką i falą i jeszcze raz o zjawisku nielokalności tu : http://scienceinpoland.pap.pl/aktualnos ... owych.html
danut
 
Posty: 5995
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości