Dyziu, ten temat musiałabym opracować, wyszukać konkretne cytaty, poprzeć swoją obserwacją, dlatego myślę, że w tym temacie o posiadaniu dziecka byłoby niewłaściwe, choć może i też można by wtrącić

Ze względu na to, ze nigdy nie wiadomo kogo przyjdzie nam urodzić i komu odmówimy tej przysługi odsuwając się. Ja byłam postawiona w takiej sytuacji, zaświat przeprowadził ze mną rozmowę na temat urodzenia mojej córki. Majaki? No nie, wszystko wypełniło się tak jak było wtedy ustalone.
Ja by uwierzyć muszę to oprzeć o przekonanie się i o upewnienie się w czymś. Nic pochopnie nie przyjmuję "na wiarę". W Biblii wiem, że jest też bardzo trafny opis do tego jak sprawę pojmuję. I nie jest on poparciem dla teorii reinkarnacji znanej już przecież za czasów Jezusa( tej z Buddyzmu i Hinduizmu) , z którą mógł się zetknąć, ale jednak mówi o odradzaniu się ludzi jak trawa na wiosnę.
A sprawa "Wybaczenie, współczucie, uczciwość" to przecież sama widzisz nie jest tak prosta jak wielu się wydaje i nie daje się tak uprościć jak wielu próbuje, o tym rzecz i właśnie na to zwracam uwagę. Proste jest rzucać tymi słowami na wiatr, ale je wypełnić prawdziwie wcale takim nie jest.