Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 03 sty 2019, 11:54

A może by tak Ciebie odprowadzić w ramach naukowego eksperymentu ?
Co z tego może wyniknąć gdy aura jest zbudowana z negatywnych składników to już opisywałem, ale gdy jest tylko zabrudzona to same pozytywy no i sam ocenisz czy to nauka czy nie. :)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 676
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Ryszard » 03 sty 2019, 17:23

Czyżbyś był forumowym wykidajło :D
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 564
Rejestracja: 21 cze 2017, 18:08

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 03 sty 2019, 18:32

Odpowiedź jest dziecinnie prosta , jeśli czegokolwiek się uczymy to to jest nauką i uczenie się odprowadzania też. :)
Naprawdę tego nie wiesz?, czy udajesz?
Dla Ciebie też się zaczyna okres wzmożonej nauki.
Powodzenia :)
Ty nadal niczego nie rozumiesz?
Pisałem że jestem egzorcystą :D
Wykidajło?
Może nie kłóćmy się o słowa :D
Kak zwał tak zwał. ;)
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 676
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 04 sty 2019, 10:22

Wreszcie udało mi się na tyle oczyścić astral wokoło siebie że znajduję swoje negatywne wcielenia które w przeszłości rządziły nawet planetą toteż były bardzo silne i trochę się nad nimi pomęczyłem aby je zneutralizować.
Wiem z e jest ich więcej ale coraz łatwiej jest je odnajdywać.
Nauczenie się tego i zdobycie odpowiedniej wiedzy, siły i energii zajęło mi ponad 60 lat ale warto było pracować zamiast zajmować się libacjami i traceniem czasu na bzdury.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 676
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 04 sty 2019, 15:34

Kris, ale zmień ten temat na oczyszczanie kanałów łączności dusz bo w tej sprawie taki będzie trafniejszy. W tym można pomóż innym i ich naprowadzić właściwie. Natomiast to "odprowadzanie" to naprawdę herezja - nikt nie ma takiej władzy nad duszami, każdy ma wolną wole i jest odpowiedzialny sam za siebie i to ma największą wartość - osobiste decyzje i właściwe wybory. Nikt za nikogo i za niczyje nie ponosi konsekwencji. Wróżki i wszelacy guru tracą na całej linii, są niewiarygodni i to jest już ich koniec w szerzeniu kłamstwa.
danut
 
Posty: 6150
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Ryszard » 04 sty 2019, 17:27

danut pisze:Kris, ale zmień ten temat na oczyszczanie kanałów łączności dusz bo w tej sprawie taki będzie trafniejszy. W tym można pomóż innym i ich naprowadzić właściwie. Natomiast to "odprowadzanie" to naprawdę herezja - nikt nie ma takiej władzy nad duszami, każdy ma wolną wole i jest odpowiedzialny sam za siebie i to ma największą wartość - osobiste decyzje i właściwe wybory. Nikt za nikogo i za niczyje nie ponosi konsekwencji. Wróżki i wszelacy guru tracą na całej linii, są niewiarygodni i to jest już ich koniec w szerzeniu kłamstwa.


Dużo łatwiej i z jakimś niewielkim sensem warto zmienić nazwę tematu, na Science Fiction [Fantastyka naukowa]
chociaż trafniejsze byłoby na MAJACZENIA :D
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 564
Rejestracja: 21 cze 2017, 18:08

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 04 sty 2019, 18:07

Wiesz Ryszardzie, podejmuje się tutaj bardzo trudne kwestie dotyczące naszego istnienia, sensu życia, naszej psychiki, jej roli w tej całości i jej zaburzeń pojmowania mającego bardzo poważne konsekwencje. Masz swoje lata, ale być może pamiętasz jeszcze opinie ze szkolnej ławy wynikłe z podziałów osób w nich siedzących. A wyglądały tak - potrafiący samodzielnie myśleć i naprawdę aktywnie skupić się nad podanym temacie - lizusy i kujony chłonący tylko dogmaty i uczący się ich bezmyślnie na pamięć - i - leniwe tumany potrafiące tylko ziewać na lekcjach i ośmieszać innych myśląc, ze przez tylko oni są fajni. :D
Uspokój się, by Ciebie nie kwalifikowano. :D
danut
 
Posty: 6150
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 05 sty 2019, 07:18

Książki Juliusza Verne też niegdyś uważano za Science Fiction a organizacje wyznaniowe nie, przynajmniej przez wielu ludzi, może tutaj warto by coś pozmieniać.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 676
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Ryszard » 05 sty 2019, 10:19

danut pisze:Wiesz Ryszardzie, podejmuje się tutaj bardzo trudne kwestie dotyczące naszego istnienia, sensu życia, naszej psychiki, jej roli w tej całości i jej zaburzeń pojmowania mającego bardzo poważne konsekwencje. Masz swoje lata, ale być może pamiętasz jeszcze opinie ze szkolnej ławy wynikłe z podziałów osób w nich siedzących. A wyglądały tak - potrafiący samodzielnie myśleć i naprawdę aktywnie skupić się nad podanym temacie - lizusy i kujony chłonący tylko dogmaty i uczący się ich bezmyślnie na pamięć - i - leniwe tumany potrafiące tylko ziewać na lekcjach i ośmieszać innych myśląc, ze przez tylko oni są fajni. :D
Uspokój się, by Ciebie nie kwalifikowano. :D


Sam się zakwalifikowuję, stary i naiwny, wierzący w ludzi, niewierzący baśniom, mimo wieku nie wierzący w sens życia ...
Nadal szukam, nadal umiem myśleć, zapewne mam dużo łatwiej.
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi, chociaż nie jest to prawdą.
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 564
Rejestracja: 21 cze 2017, 18:08

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 05 sty 2019, 12:20

Ryszardzie, bo wierząc tylko materialistycznej nauce tego sensu życia nie odnajdziesz i w tym sedno. Myśli muszą pójść dużo dalej, obejmować to co ukryte, zagłębiać się w niepoznane. Tam ma sięgnąć nauka, by stała się prawdziwą a nie okrojoną do szkiełka i oka. Nie tylko to co możesz dotknąć i zobaczyć jest prawdziwe, a nawet wiele z tego co widzisz wcale nie jest tak prawdziwe jak nam się wydaje. :)
danut
 
Posty: 6150
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość