Wszechwiedza Boga - Wróżki.

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Wszechwiedza Boga - Wróżki.

Postautor: Nikita » 13 wrz 2010, 07:24

I jeszcze mi sie cos przypomnialo: pisaliscie na forum, ze wokol nas sa dobre i zle duchy, ktore naklaniaja nas do dobrych lub zlych czynow....kiedys czytalam o jakims seryjnym mordercy,, ktory twierdzil, ze "cos" kazalo mu zabic....Ciekawa jestem dlaczego Bog pozwala na to aby zle duchy nadal plataly sie wsrod nas i przeszkadzaly w ewolucji??? Czy nie ma tam rzadnego porzadku na tamtym swiecie, ze pozwala sie na takie paletanie sie zlych duchow i robienia balaganu? jak sie przed tym chronic?

I znowu nasuwa sie mysl: czlowiek swiadomy bedzie wiedzial gdzie szukac pomocy ale zwykly przestepca podda sie roznych sugestiom i pojdzie na latwizne....bo taka ma swiadomosc....czyli wszytsko zalezy od naszego stanu umyslu.

Wierze w ewolucje , powolna ewolucje naszego umyslu, czy naszej swiadomosci poprzez dobre i zle doswiadczenia. O tym nauczaja nauki Wschodu i o tym chyba takze mowia Duchy?
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wszechwiedza Boga - Wróżki.

Postautor: Luperci Faviani » 13 wrz 2010, 08:40

Nikita pisze:dlaczego Bog pozwala na to aby zle duchy nadal plataly sie wsrod nas i przeszkadzaly w ewolucji??? [...] jak sie przed tym chronic?

Duchy też mają wolną wolę i tak, jak kolega lub koleżanka może, tu na ziemi, nakłaniać Cię do czegoś złego, tak Ty masz własny intelekt, sumienie i wolną wolę, aby posłuchać tych kiepskich rad, lub je zignorować. Myślę, że na tamtym świecie panuje ład znacznie większy, niż u nas, gdzie autorzy wielu złych występków, do końca życia nie zostają ukarani.

Możesz uchronić się przed wpływem niskich Duchów poprzez modlitwę i prośbę o wstawiennictwo Duchów wysoko rozwiniętych. Np. ja mam kilku ulubionych świętych (jak to się mówi), do których zwykle zwracam się o pomoc, i którzy (jak sądzę) nigdy mnie nie zawiedli.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Wszechwiedza Boga - Wróżki.

Postautor: Nikita » 13 wrz 2010, 13:23

O tak modlitwa na pewno pomoze...tez juz to przetestowalam na sobie.

Ale ostatnio mam pewien problem od roku i zadna modlitwa nie pomaga... :?

No coz...trzeba to przejsc...

Mimo to czasami modle sie. Najczesciej do Matki Boskiej.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Wszechwiedza Boga - Wróżki.

Postautor: Luperci Faviani » 13 wrz 2010, 16:14

Modlitwa zawsze działa, ale nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. No chyba, że modlitwa jest jedynie recytowaniem paciorka, ale wówczas nie można mówić o prawdziwej modlitwie.

Chwila słabości nie jest tragedią. Nie trać wiary!
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Wszechwiedza Boga - Wróżki.

Postautor: Nustt » 13 wrz 2010, 23:16

Leszek pisze:Moi drodzy, to że mamy wolną wolę znaczy, że decydujemy o swoim losie i ponosimy konsekwencje swoich czynów. Na nasze wybory życiowe Bóg próbuje oddziaływać poprzez Duchy, które podsuwają nam dobre myśli, jednakże nie może nic zrobić wbrew naszej woli.

My przed narodzinami określamy plus minus swój plan na to wcielenie, to już może sugerować jakie decyzje będziemy podejmować. Dodatkowo, nasz duch jest na pewnym poziomie rozwoju, co także będzie wpływać na nasze czyny. Jeśli dodamy do tego że Bóg zna każdego z nas na wylot, zna nasze myśli, tok rozumowania, WSZYSTKO to czy przewidzenie co zrobimy w danej sytuacji będzie takie trudne?

My patrzymy na życie tylko z jednej perspektywy a Bóg ogarnia cały wszechświat, ba On go stworzył, wie jak działa! Czy analizując te fakty dalej będziecie się zastanawiać jak to jest, że Bóg potrafi przewidzieć przyszłość?
Bóg to potrafi, a jak to robi to ciężko byłoby pojąć naszym mały mózgiem. Tak samo jaskiniowiec nie pojmie działania komputera. Także jeśli będziecie dalej próbować to rozwikłać, to radzę zarezerwować sobie cały wolny czas aż do i po śmierci.

pozdrawiam,
Leszek



Zgadzam się z Toba, mnie też wielokrotnie Duchy odpowiadały na pewne pytania jak chciałem się coś za dużo dowiedzieć: "Nie zastanawiaj się jak to działa, ważne, że działa, a jak i tak tego nie pojmiesz" takie odpowiedzi dotyczyły np siły myśli, czy fizyki kwantowej
Nustt
 
Posty: 25
Rejestracja: 09 wrz 2010, 10:36
Lokalizacja: Scotland

Re: Wszechwiedza Boga - Wróżki.

Postautor: konrad » 14 wrz 2010, 16:01

Faktem jest, że nasze dzieciństwo ma duży wpływ na to, kim będziemy w tym życiu. I tu widać, jak ważną rolę odgrywają rodzice, których zachowania bardzo często nieświadomie kopiujemy. Gdyby jednak ograniczyć się do doczesnych relacji, nie bylibyśmy w stanie wyjaśnić wielu przedziwnych sytuacji, gdy np. w toksycznej rodzinie rodzi się "aniołek", który zupełnie nie pasuje do tego towarzystwa.

A co do spirytystycznego podejścia na taki trudny start w życiu, to powiem, że wygląda to tak:

1) To, w jakiej rodzinie się rodzimy, zależy od następujących czynników: a) naszego wyboru (wybieramy albo tych, których lubimy, tych, którym chcemy pomóc, od których chcemy się czegoś nauczyć albo takich, którzy mają być dla nas próbą - tutaj częścią takiej próby jest więc pomoc tym ludziom); b) od wyboru z góry, gdy sami nie jesteśmy w stanie mądrze wybrać (tu raczej rodzimy się tam, gdzie mamy jakieś zadanie do wykonania, błędy do naprawienia itp.)

2) Dziecko, które rodzi się w "toksycznej" rodzinie, może być więc:
- duchowym przyjacielem tej rodziny, który rodzi się tam, bo po prostu sympatyzuje z tymi osobami
- Duchem bardziej rozwiniętym (czasem odrobinkę bardziej jedynie), którego misją jest pomóc tym ludziom
- Duchem, którego spotyka rodzaj kary (może wyrządził krzywdę tymże osobom, sam był podobnym rodzicem itp.) - tutaj najczęściej jest to narzucone takiej osobie
- Duchem, który wybrał sobie takie życie jako próbę, by sprawdzić, czy oprze się swoim słabościom (mógł np. kiedyś walczyć ze swoją skłonnością do używek, do stosowania przemocy, odniósł już sukcesy, ale chce się jeszcze sprawdzić "na froncie")
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości