Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: gaba75 » 24 cze 2018, 10:37

Danut, co ty wiesz o mnie? Nie znasz siebie, a o innych wiele też nie potrafisz powiedzieć, tylko zastraszasz. Skoro wszyscy jesteśmy winni wg ciebie, bo sugerujesz, że ja nie jestem bez winy, więc w czym problem i po co sie tak pieklisz, jesli jestes szczęśliwa. Jeśli posiadasz w swym życiu wszystko co tylko zamarzysz, to nie odbieraj innym wiary w to, że Bóg kocha ich yak amo, jak Ciebie, bo jeśli będziesz straszyć i odbierać innym to, co im się należy, to może to świadczyć, ze jestes nieszczęśluwa, tak jak ja, a zapewniam cię, że w obliczu wielu ludzi tu , każdy jest w/stanie skłamać, bo każdy tchórzy. Bardzo mał jest odwaznych na tej ziemi. Ja przyznaję, że nikt nie powinien czuć wyrzutów jeśli zrobi coś złego, bo inni go do tego doprowadzają. Jednostką steruje grupa i jeśli ona się podda, konczy się wlasnie tak. Ja się poddałam wcześniej , wyszłam za maż za człowieka, który od początku wiedział, ze miedzy nami nie ma miłości, a jednak wszedł w to i ja również. To mnie zniszczyło tylko, bo ja/się piddałalm , duchoeo wzięła, jego karmę na/siebie i go uratowałam, a on nawet dziękuję nie umie powiedzieć i za to własnie żle z nim będzie. Ten człowiek nie potrafi kochać, on tylko bierze. Miłość, to nie biznes. Miłość, to siła i bądź tego pewna Danut, bo ja jestem pewna!
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: danut » 24 cze 2018, 15:09

Ani się nie pieklę ani nie jestem tchórzem. Przecieram oczy i chciałabym by inni zobaczyli to co widać wyraźnie a oni nie chcą i tak tego zobaczyć. "że nikt nie powinien czuć wyrzutów jeśli zrobi coś złego, bo inni go do tego doprowadzają" - aha doprowadzają, bo zależy im na wspólnocie, tej z którą tworzą rzeczywistość, bo innej możliwości przecież nie ma, a robią to po to, by ci co robią źle opamiętali się i nie powtarzali wciąż tych samych błędów. Piszesz tak jakbyś nie czuła żadnej łączności z tym naszym wspólnym planem, była gdzieś ponad nim, a on musiałby układać się pod Twoje "chcę". Nie tak to działa i tak nie będzie, trzeba się przysposobić i żyć z innymi w harmonii, widzieć nie tylko swoje potrzeby, ale i te innych mniejsze i większe. Nie trzeba krzyczeć o miłości, trzeba wiedzieć czym ona jest. :)
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: gaba75 » 24 cze 2018, 21:13

Otóż prawda danut, krzyczysz, więc czujesz się zagrożona, po co więc prowokujesz. Ja nie krzyczę o miłości tylko o niej piszę, bo mam prawo tworzyć dobro, a nie zło. Chcę to robić bowiem na tym świecie za dużo jest zła, którego ja do władzy nie dopuszczę i już. I każdego dnia,, każdy z nas podejmuje walkę o to samo. Wracając do tworzenia rzeczywistości, nie ja jedna jestem, której podoba się mówienie o miłości, bo jeśli sie oniej nie mowi to się jej nie tworzy. Zapomniałaś danut że biblia usłana jest słowami , czyżby księża nie krzyczeli o miłości? A piosenki, nie ma w nich tekstów, sama melodia? Danut, krzycz o miłości, jeśli jej potrzebujesz. Co w tym złego? Należy ci się miłość. Dużo jej nie dostałaś skoro czujesz się zagrozona. Czyżbyś była ofiarą, tak jak ja. Nie, napewno nie, ty przecież zaraz powiesz że nie należysz do tej rzeczywistości co ja, ale nie zapominaj, że skoro pisałaś iż kazdy jest winny, to każdy równiez jest ofiarą i każdy pochodzi z tego samego źródła. I ja mogę mówić o miłosci, a skoro ty odbierasz moje słowa jako krzyk to może i ma to jakiś głębszy psychologiczny sens. Mam prawo do tego i ty mi tego nie odbierzesz. Prawo do miłości ma każdy, nawet ty danut i życzę ci jej szczerze i mam dobre intencje pisząc to. Stań się również wyrozumiała dla innych, nie potępiaj za to że miłość jest dla nich najważniejsza i życz i mnie szczerze i życzliwie bym spotkała tego, ktory będzie dla mnie miłością a ja dla niego i zebyśmy tworzyli piękno i dobro i podawali dalej, by ludzie nas otaczający zarażli się od nas. Ja sobie tego życzę, choć Tobie może się to nie podobać, ale to Twoja sprawa.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: arczi » 24 cze 2018, 22:08

Chyba wszyscy tutaj jesteśmy zgodni, że naszym życiem nie rządzi przypadek. Wierzę, że spotykamy kluczowe dla nas osoby bo taki był plan, tak rozpisaliśmy sobie życia, wspólnie z duszami, które kochamy. Tak to sobie wyobrażam, i dla mnie jest to piękne, sprawiedliwe i romantyczne. Ale to tylko moja wiara. Tu na ziemi mamy wolną wolę, dopuszczamy do głosu nasze ego, nasze oczekiwania, roszczenia. Ciągle nam mało, zawsze chcemy kogoś lub czegoś lepszego, przez co nie doceniamy ludzi, którzy są przy nas. I często ich tracimy. Mam nadzieję, że jest tak jak mówisz Danut, że wszystko jest do odpracowania, i że ostatecznie wszystko będzie na swoim miejscu. Co to tych moich pytań odnośnie regresji, zdaję sobie sprawę, że nie bez powodu o niczym nie pamiętamy. Każdy ma w sercu kompas, który go prowadzi, tylko boję się, że mój działa wadliwie, a ja po prostu nie chcę już nigdy cierpieć, nie w ten sposób...
arczi
 
Posty: 19
Rejestracja: 09 cze 2018, 11:02

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: soldado » 24 cze 2018, 22:13

arczi pisze:Chyba wszyscy tutaj jesteśmy zgodni, że naszym życiem nie rządzi przypadek. Wierzę, że spotykamy kluczowe dla nas osoby bo taki był plan, tak rozpisaliśmy sobie życia, wspólnie z duszami, które kochamy. Tak to sobie wyobrażam, i dla mnie jest to piękne, sprawiedliwe i romantyczne. Ale to tylko moja wiara. Tu na ziemi mamy wolną wolę, dopuszczamy do głosu nasze ego, nasze oczekiwania, roszczenia. Ciągle nam mało, zawsze chcemy kogoś lub czegoś lepszego, przez co nie doceniamy ludzi, którzy są przy nas. I często ich tracimy. Mam nadzieję, że jest tak jak mówisz Danut, że wszystko jest do odpracowania, i że ostatecznie wszystko będzie na swoim miejscu. Co to tych moich pytań odnośnie regresji, zdaję sobie sprawę, że nie bez powodu o niczym nie pamiętamy. Każdy ma w sercu kompas, który go prowadzi, tylko boję się, że mój działa wadliwie, a ja po prostu nie chcę już nigdy cierpieć, nie w ten sposób...


Nie ma przypadku, on nie istnieje.
Całe nasze życie jest zaplanowane jeszcze przed naszymi narodzinami.
Zamień swoją wiarę w wiedzę o tym. ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: danut » 24 cze 2018, 22:19

arczi pisze:Chyba wszyscy tutaj jesteśmy zgodni, że naszym życiem nie rządzi przypadek. Wierzę, że spotykamy kluczowe dla nas osoby bo taki był plan, tak rozpisaliśmy sobie życia, wspólnie z duszami, które kochamy. Tak to sobie wyobrażam, i dla mnie jest to piękne, sprawiedliwe i romantyczne. Ale to tylko moja wiara. Tu na ziemi mamy wolną wolę, dopuszczamy do głosu nasze ego, nasze oczekiwania, roszczenia. Ciągle nam mało, zawsze chcemy kogoś lub czegoś lepszego, przez co nie doceniamy ludzi, którzy są przy nas. I często ich tracimy. Mam nadzieję, że jest tak jak mówisz Danut, że wszystko jest do odpracowania, i że ostatecznie wszystko będzie na swoim miejscu. Co to tych moich pytań odnośnie regresji, zdaję sobie sprawę, że nie bez powodu o niczym nie pamiętamy. Każdy ma w sercu kompas, który go prowadzi, tylko boję się, że mój działa wadliwie, a ja po prostu nie chcę już nigdy cierpieć, nie w ten sposób...


Pięknie napisane. Nie bez powodu nie pamiętamy, bo musimy szczerze pokazać to co już potrafimy zaprezentować tutaj. Wszelkie spekulacje są niedopuszczalne w tych działaniach, bo dusza przybywa tu na doświadczenia ( może osiedla się tu na jakiś czas będzie lepszym określeniem) i chce się trwale ukształtować, pamięć może zagłuszać to wszystko, moglibyśmy żyć wciąż starym życiem, starymi przyzwyczajeniami, starymi roszczeniami i urazami, co kotwiczyłoby nas jeszcze bardziej w nienawiści, opóźniało ewolucję świadomości, powodowało ucieczkę od Boga i zaszycie się we własnym ego. A tak nie można, tak nie doprowadzi nas do wypracowania doskonałej rzeczywistości. Ten "kompas" u Ciebie nie działa wadliwie, wiesz co czujesz i słuchasz właściwego głosu. :)
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: ES3 » 25 cze 2018, 19:31

W przypadki ja też nie wierzę... Wszystko jest po coś, i ja swoją lekcje chyba dopiero teraz odpracowuje....
Podobnie jak Gaba chciałam mieć tą swoją miłość życia, dzielić się wszystkim co mam, bez oglądania się na kogokolwiek... 12 lat razem (burzliwych, ale i szczęśliwych) przynajmniej z mojej strony, bo teraz widzę, jak nasze poglądy się różniły... Nie ma tej drugiej połówki, pojawił się żal i złość, i na szczęście to forum. Trochę przykrych rzeczy pojawiło się po odejściu męża, i wiem, że jakbym tu nie trafiła, nie dowiedziała bym się tego co teraz wiem, to krucho byłoby i z nim i ze mną, pełen wachlarz epitetow na dzień dobry, pograzanie się w swojej niedoli itp itd... A tak, mam inne podejście już do tego, skupiam się na tym wszystkim dobrym co do niego czułam i czuję nadal... Wszystko co złe odsuwam, bo porostu mi to szczęścia nie daje... Więcej, i niczyjej innej miłości nie potrzebuje, bo szczęście dają mi dzieciaki i to w jaki sposób podchodzę teraz do problemów :)
ES3
 
Posty: 136
Rejestracja: 27 maja 2018, 13:07

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: soldado » 26 cze 2018, 21:23

A tak, mam inne podejście już do tego, skupiam się na tym wszystkim dobrym co do niego czułam i czuję nadal... Wszystko co złe odsuwam, bo porostu mi to szczęścia nie daje..


Podobne przyciąga podobne do siebie.
Bardzo dobre podejście.
Poprzez żywienie urazy do kogoś tak naprawdę szkodzimy najbardziej sobie, bo generujemy w sobie negatywne emocje, które przyciągają następne negatywne energie. Potem nic nam się w życiu nie układa i spotykają nas same plagi egipskie, a my nie rozumiemy dlaczego? :)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: gaba75 » 30 cze 2018, 09:49

Soldado, tak owszem podobne przyciągnie podobne, ale sie rozwijamy. Podobieństwo to potrzeba chwili. Dwoje ludzi, jeśli w pytaniu tytułowym chodzi tylko o dwoje, są sobie przeznaczeni jeśli ich składniki chemiczne się uzupełniają, jeśli się potrzebują cały czas to ze sobą będą, jeśli np jedno przerobiło naukę, to już skład chemiczny bedzie ich odpychał od siebie. Piszę to intuicyjnie, więc nie łapcie mnie za słowa. Uczucie poprostu musi być silne by wiązanie było silne i już. Marzę o prawdziwej silnej miłości , o mężczyźnie, który mnie nie skrzywdzi, i nie da krzywdzić innym. Czy to dużo? Czy jest mi przeznaczone być nareszcie kochaną z wzajemnością? Tak, myślę, że tak, bo na miłość zasługuje każdy.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: Czy ludzie są sobie przeznaczeni?

Postautor: Xsenia » 01 lip 2018, 19:44

soldado pisze:Całe nasze życie jest zaplanowane jeszcze przed naszymi narodzinami.
Zamień swoją wiarę w wiedzę o tym.

Nie do końca masz racje Soldado. Owszem są w naszym życiu zaplanowane sytuacje, dylematy przed którymi musimy stanąć. Ale nieprawdą jest, że całe nasze życie jest zaplanowane. Gdyby tak było, to nie mielibyśmy wolnej woli, nie podejmowalibyśmy decyzji (dobrych czy złych) i nie uczylibyśmy się na tych decyzjach. Pewne sytuacje są zaplanowane, zgoda, i życie zmusza nas do podjęcia decyzji i dalszego życia z konsekwencjami tejże decyzji. To dopiero jest rozwój i nauka.

Arczi dopóki żyjesz ty i żyje twoja wybranka to nic nie jest jeszcze przesądzone. Napisałeś, że nie wiesz tak naprawdę dlaczego się skończyło. Może spróbujesz umówić się z nią na rozmowę. I tylko na rozmowę, wyraźnie to zaznacz. Nawet jeśli popełniłeś jakieś błędy, to nie jest nic czego nie dałoby się naprawić, odkręcić czy przeprosić i prosić o wybaczenie. Skoro się zepsuło, to można to naprawić. I pytanie jest tylko jedno: czy tego naprawdę chcesz?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości