Kochany Ryszardzie
Czytam co piszesz i czuje jak Ty bardzo kochales i kochasz Mame....
Tak bardzo Ci wspolczuje i zycze wiary w to, ze Mama na Ciebie czeka...
Ze sie spotkacie.
To tylko kwestia czasu.
Badz dobrej mysli Przyjacielu.
agnieszkag pisze:Kochany Ryszardzie
Czytam co piszesz i czuje jak Ty bardzo kochales i kochasz Mame....
Tak bardzo Ci wspolczuje i zycze wiary w to, ze Mama na Ciebie czeka...
Ze sie spotkacie.
To tylko kwestia czasu.
Badz dobrej mysli Przyjacielu.
Ryszard pisze:agnieszkag pisze:Kochany Ryszardzie
Czytam co piszesz i czuje jak Ty bardzo kochales i kochasz Mame....
Tak bardzo Ci wspolczuje i zycze wiary w to, ze Mama na Ciebie czeka...
Ze sie spotkacie.
To tylko kwestia czasu.
Badz dobrej mysli Przyjacielu.
Dziękuję Agnieszko, już niedługo będę wiedział
agnieszkag pisze:Ryszardzie
Jak bedziesz tam pierwszy, to prosze daj mi jakis znak.
Tak bardzo na to czekam.
danut pisze::shock: Ryszard nie umiera, ani mu się tam nie spieszy.
Ryszard pisze:Wierz mi Danusiu, gdybym wierzył spirytystom, już bym nie żył.
danut pisze:Ryszard pisze:danut pisze::shock: Ryszard nie umiera, ani mu się tam nie spieszy.
Wierz mi Danusiu, gdybym wierzył spirytystom, już bym nie żył.
No nie mów, że mówili Ci, że umrzesz, bo jakby czasem to mieliby według nich takiego asa w rękawie, że trafnie przepowiedzieli Ci przyszłość?
Mnie tak chcieli nawrócić tacy jedni, a ja na złość żyję![]()
Zrób tak samo, bo na śmierć musimy się sami zgodzić podświadomie, lub nie zgodzić.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości