Xsenia pisze:czarnyMag pisze:Ziemię stworzyły dychy które tu żyją w ciałach. Duchy te zostały zrobione ponoć w konia przez ciemną istotę która odebrała im podstępnie pamięć poprzednich żyć i uwięziła w świecie (na tej planecie) którą wcielani na Ziemi sami sobie przygotowali jako sprawdzian swych możliwości. Duchy z Ziemi posiadają umiejętności (niepowtarzalne które zapomnieli dlatego tu gniją W chwili obecnej każdy kto umiera odradza się tu od razu bez względu co tam pozytywnego lub negatywnego zrobił (podobnie jak tu gdzieś napisała Natasza - swoją drogą z skąd ona to wiedziała?)
Z ziemi jest tylko jedna "brama" ta z loretańskiej litanii - jest to istota anielska "Maria" (przynajmniej gość tak twierdzi która prowadzi na zewnątrz (daje możliwość opuszczenia tej planety duchowi tu uwięzionemu). Przychodzą tu również duchy by pomóc uwięzionym i czasami się staczają. A Bóg nie będzie ingerował bo mamy wolną wolę i równym sobie pod względem stworzenia dobrowolnie oddaliśmy swoją pamięć wcieleń.
Mniej więcej zgadza sie to z tym w co wierzę. I tylko jedno pytanko: Skoro te duchy "posiadają umiejętności" (pomimo iż je zapomnieli) to po co im "brama z lkoretańskiej litanii" by wybyć z Ziemi?I co to znaczy, że zła istota "uwięziła" dusze tutaj? "Uwięziła" poprzez zapomnienie? A może jeśli dusza sobie przypomni to przestanie być uwięziona?
Ja nie mam zamiaru być w "drugim" niebie. I na 100% nie zamierzam wracać na Ziemię. A moim kierunkiem po śmierci będzie kraniec wszechświata.
Brawo Xenia!