dzien dobry

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: dzien dobry

Postautor: assasin » 02 wrz 2017, 14:51

Agnieszka, to imię pochodzenia greckiego, które oznacza oczyszczona... Jednak dopiero w sanskrycie znajdujemy tłumaczenie oczyszczona przez ogień.
Bierz z przeszłości nie popioły, tylko ogień!
Anonim.
Awatar użytkownika
assasin
 
Posty: 87
Rejestracja: 10 lip 2017, 10:47
Lokalizacja: Wieś zabita dechami.

Re: dzien dobry

Postautor: soldado » 13 wrz 2017, 21:06

agnieszkag pisze:Kochany Ty jestes Soldado.
Zawsze mnie wzruszaja do lez Twoje przekazy ale i ostatnio mobilizuja.
Cale moje zycie sklada sie praktycznie z dramatow.
Strata jedynego ukochanego dziecka wystarczy aby czlowiek nie mogl sie podniesc.
U mnie tak po kolei....dziecinstwo z tata, agresywnym alkoholikiem ( swiec Panie nad Jego dusza)
Dorastanie w kompleksach i totalnej nadwrazliwosci.
Malzenstwo z problemami finansowymi, zakonczone rozwodem.
Potem przyjechalismy z Mikolajem do Anglii i poznalam czlowieka, ktory okazal sie totalnym psychopata.
Przez 6 lat nie moglam sie uwolnic od psychicznego znecania , ponizania, totalnego prania mozgu.
Mikolaj mi kiedys powiedzial, zebym napisala o tym ksiazke, bo to nie do wiary.
Myslalam,ze takie rzeczy przytrafiaja sie tylko w patologicznych rodzinach.
Skonczylo sie polrocznym zakazem zblizania do nas.
Myslalam, trudno, jestem sponiewierana psychicznie, facet wyniosl wszystko z domu, ogolocil mieszkanie, ale co tam, musi byc dobrze, mam Syna, kocham Go, bedzie dobrze.
Po 3 latach , stracilam Syna.
To jest bol, ktory nigdy sie nie skonczy.
Od 10 lat pracuje bez urlopu, jestem asystentem dyrektora w duzej firmie.
Nigdy nie dostalam jednego dnia wolnego, nigdy mi nie pozwolil.
Pracowalam chora czy zdrowa.
Ostatnio mialam duzo roznych problemow .
W zeszlym tygodniu po dlugich przemysleniach, medytacji, powiedzialam, ze biore wolne, bo musze odpoczac.
Szef sie wsciekl, probowal szantazowac.
Czuje sie totalnie zniewolona, czuje, ze moje zycie ma wygladac zupelnie inaczej.
Wszystkiego zawsze sie balam i kazdemu pozwolilam sie wykorzystywac.
Chce wrocic do Polski.
Siedze wlasnie w ogrodzie z moim psim Aniolem Strozem i patrze na niebo, na ptaki.
Najwieksza wartoscia w zyciu jest dawac milosc, kochac innych.
Tylko to.
Bardzo dziekuje Soldado , postaram sie wziac w garsc i zmienic priorytety.
Masz racje, jak zawsze.
Pozdrawiam i zycze spokoju i radosci.


Kiedyś totalnie miałem dosyć swojego życia.
Pisałem już tutaj trochę o tym.
Miałem również wtedy bardzo pod górkę.
Szedłem ulicą po 22 giej i zacząłem wyzywać od najgorszego Boga.
Wtedy pierwszy raz usłyszałem swojego Opiekuna, który spokojnym głosem powiedział:
,, przecież sam sobie takie życie wybrałeś''...
To był głos obok mnie, nie w mojej głowie.
Wtedy kompletnie byłem zdezorientowany tą sytuacją, jednak to mnie uspokoiło, zacząłem się nad tym zastanawiać.
Nic wtedy nie wymyśliłem, a odpowiedź przyszła dopiero po wielu latach.
Po wielu latach dowiedziałem się, że to my planujemy sobie całe swoje życie.
Pytanie jest takie:
- dlaczego ty zaplanowałaś sobie takie a nie inne życie?
Osobiście myślę, ze wynikało to z poprzedniego Twojego życia.
- za co chciałaś odpokutować, że na to wszystko się zgodziłaś w tym życiu?
Masz jakieś związane z tym przeczucia?
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 14 wrz 2017, 19:30

Witaj Soldado

Jezeli zalozymy, ze prawo karmy istnieje, to musialam byc w poprzednich wcieleniach kims bardzo ohydnym, krzywdzacym innych.
Ponosze teraz najokrutniejsza kare, strate dziecka.
Z calym szacunkiem dla cierpienia innych ludzi, bo wiem, ze kazdy niesie swoj krzyz, uwazam, ze to najokrutniejsza kara.
Naprawde nie wiem kim moglam byc.
Od dziecka mam powtarzajace sie sny o tym, ze uciekam, chowam sie po piwnicach, jestem mala dziewczynka uciekajaca przed Niemcami..
Naprawde mialam ten sen tysiace razy w roznych wersjach...
A Ty jak myslisz, kim byles przedtem?
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: soldado » 14 wrz 2017, 19:39

agnieszkag pisze:Witaj Soldado

Od dziecka mam powtarzajace sie sny o tym, ze uciekam, chowam sie po piwnicach, jestem mala dziewczynka uciekajaca przed Niemcami..
Naprawde mialam ten sen tysiace razy w roznych wersjach...
A Ty jak myslisz, kim byles przedtem?


hej

Skoro ten sen śnił Ci się wiele razy to znaczy, że jest bardzo ważny.
Może istotnie to być wspomnienie z poprzedniego wcielenia.
Wyjaśnił by to seans regresji hipnotycznej.

Byłem związany z Kościołem, myślę, że przy egzorcyzmach. ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: dzien dobry

Postautor: soldado » 14 wrz 2017, 21:50

agnieszkag pisze:Witaj Soldado

Jezeli zalozymy, ze prawo karmy istnieje, to musialam byc w poprzednich wcieleniach kims bardzo ohydnym, krzywdzacym innych.
Ponosze teraz najokrutniejsza kare, strate dziecka.
Z calym szacunkiem dla cierpienia innych ludzi, bo wiem, ze kazdy niesie swoj krzyz, uwazam, ze to najokrutniejsza kara.
Naprawde nie wiem kim moglam byc.


Myślę, że nie o to tutaj chodzi.

Jesteś osobą bardzo ambitną.
Myślę, że chodzi o przyspieszenie rozwoju duchowego.
Patrząc na swoje życie, to zdecydowana jego większość upłynęła mi za gonieniem za tym co tak naprawdę nie istotne, bo to za czym goniłem nie wezmę ze sobą tam skąd tutaj przybyłem. Wezmę ze sobą doświadczenia, po które tutaj przybyłem i dzięki którym mam nadzieje, że się chociaż troszeczkę rozwinąłem. ;)

Może było tak, ze w poprzednim wcieleniu mniej interesowało Cię to co duchowe.
Po powrocie to zrozumiałaś i dlatego taki a nie inny wybór.
Bardzo traumatyczny, ale niestety w taki sposób zdecydowanie się przyspiesza.
Ale to tylko moje zdanie.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: dzien dobry

Postautor: fruwla » 15 wrz 2017, 14:06

soldado pisze:
agnieszkag pisze:Patrząc na swoje życie, to zdecydowana jego większość upłynęła mi za gonieniem za tym co tak naprawdę nie istotne, bo to za czym goniłem nie wezmę ze sobą tam skąd tutaj przybyłem. Wezmę ze sobą doświadczenia, po które tutaj przybyłem i dzięki którym mam nadzieje, że się chociaż troszeczkę rozwinąłem. ;)

Masz racje Soldado, gonimy a nawet zabijamy sie za dobra materialne a przeciez ostatnia szata ma bardzo male kieszenie.
I bedzie to trwalo, tak dlugo, dopoki nie zmienimy swiadomosci jesli chodzi o priorytety.
A zmiana swiadomosci nie jest mozliwa bez :
Czystosci serca, Prostoty i Pokory.
----------
Agnieszko, ja prawdopodobnie w poprzednich zyciach bylam skrajnie samolubna i egoistyczna.
Doszlam do tych wnioskow na podstawie obserwacji tego wcielenia. A poniewaz juz teraz pracuje na nastepne,
wiem niestety, ze nie bedzie latwe....ale z pewnoscia o WIELE lzejsze od obecnego :)
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: dzien dobry

Postautor: Nikita » 15 wrz 2017, 19:43

Prteczytalam wlasnie ksiazke Hrabala Obslugiwalem angielskiego krola...i Autor czesto powtarzal, ze jak sie ma zycie latwe i przyjemne to czlowiek robi sie niedobry i egoistyczny a dopiero jak go zycie przydusi to robi sie szlachetny i dobry....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: dzien dobry

Postautor: Ingitre » 15 wrz 2017, 20:02

Ja mam ciężkie życie a pomimo to jestem zły, zgorzkniały i egoistyczny - teoria obalona
Awatar użytkownika
Ingitre
 
Posty: 45
Rejestracja: 01 lis 2015, 12:20
Lokalizacja: Noordwijk, Holandia

Re: dzien dobry

Postautor: Nikita » 15 wrz 2017, 20:28

Witaj Ingitre...masz świadomość jaki jesteś? To nie jest tak złe...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: dzien dobry

Postautor: fruwla » 15 wrz 2017, 22:21

Nikita pisze:Prteczytalam wlasnie ksiazke Hrabala Obslugiwalem angielskiego krola...i Autor czesto powtarzal, ze jak sie ma zycie latwe i przyjemne to czlowiek robi sie niedobry i egoistyczny a dopiero jak go zycie przydusi to robi sie szlachetny i dobry....

Osobiscie znam pare osob, ktorych zycie przydusilo miedzy innymi ( choroba wlasna, bliskiej osoby, problemami
zawodowymi, zaloba, taka lub inna utrata , kalectwem ,bieda, staroscia itd ) i ludzie ci, kiedys - dobrzy , szlachetni, wlasnie pod wplywem tego przyduszenia
zmienili sie na niekorzysc, sa zgorzkniali, zawistni, egoistyczni i niedobrzy.
I w ten sposob dodaja sobie jeszcze wiecej cierpienia....i tak trwaja.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość