Tylko, wczoraj w nocy ja nie ściągnąłem tego światła do czoła gdyż zwróciłem się pierwszy raz od niepamiętnych czasów do Satany i...na czole swym odnotowałem to samo co wcześniej - otóż moją twarz zalała nagle fala energii przypominająca tamto wrażenie - przypominająca deszcz - tylko, że tym razem czułem że oto gromadzi się przy mnie zgoła odmienna energia która mnie słucha
Zgłupiałem i nie bardzo rozumie już teraz dlaczego Bóg i Zło tak samo się łączą...? I nie oceniłbym już teraz inny kontakt równie pochopnie jak to czyniłem dotychczas.