Dlaczego nic nie pamiętamy?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: czarnyMag » 21 sie 2017, 14:16

OneNight pisze:Nie wiem czemu mnie nazywasz uzdolnionym. Może masz na myśli mój talent do oszczędzania, bo zbieram pieniążki na wyjazd do zagranicznej kliniki na zabieg. Ja wiem, taki zdolniacha ze mnie 8-)

Tylko z tą kawą nie przychodźcie zbyt późno, bo chciałbym wcześnie wstać.

OOBE istnieje, w przeciwieństwie do tych reptylian, anunakich i heterusów repti-sapiensów. Jest to stan świadomości.


No popatrz piszesz na forum gdzie cię lubią i na pewno możesz tu liczyć na choćby duchowe wsparcie ale nie poprosisz swoich wieloletnich kolegów i koleżanki o wstawiennictwo i modlitwę (skromność przez ciebie przemawia) - napisz kiedy będzie ten zabieg i nie dziękuj :)
A ci Reptylianie których tak wyśmiewasz są obecnie w ciałach człowieka takiego co to się żywi energią strachu bardziej niż chlebem. I masz rację nie wierz w nich - jak wybuchnie kolejna wojna to oni się pożywią a wy się cofniecie choćby poprzez nienawiść i swe myśli dotyczące "sprawiedliwości" :lol: bo nie ma jak sprawiedliwość i patriotyzm :lol: można dla tego zabijać i usprawiedliwiać najpodlejsze czyny - ale ty to już wiesz więc mam nadzieję że nie dasz się w to wkręcić jak wkręcają was ataki terrorystów którzy ledwo są sobie w stanie przypomnieć kim są przed akcją :x
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: OneNight » 21 sie 2017, 14:42

Modlitwa to strata czasu - to nic nie daje. A wieloletni znajomi - po co mam ich martwić swoimi problemami?

napisz kiedy będzie ten zabieg i nie dziękuj

A ja wiem? Pewnie za parę lat. Celuję w rok 2021/22. Urzędasy i finanse niestety trochę mnie opóźniają. Gdybym mógł, to już za rok i 3 miesiące bym wyjeżdżał. To najwcześniejszy termin.
sprawiedliwość i patriotyzm

Nie jestem patriotą, a sprawiedliwość to iluzja.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: czarnyMag » 21 sie 2017, 15:13

OneNight modlitwa jest bezsensu bo ty zakładasz i wierzysz (bo to nie jest żadna nauka) w świat materialny który twoim zdaniem cię otacza - świat który stworzyły procesy a to jest matrix - wytwór umysłu ducha czystego który po prostu zgęstniał gdy zgęstniały myśli duchów które go zamieszkały - więc nie ma tu żadnych procesów lecz wszystko podlega zmianie i ta zmiana zależy od umysłu ducha i kreatora Ziemi :) W chwili obecnej żyjesz mrzonką - jesteś zdrowy ale widzisz się chorym a chory to jest twój umysł który tworzy ci fałszywy obraz otaczającej ciebie rzeczywistości. Byłbyś na pewno zdrowszy gdybyś spróbował zmusić swój umysł do pozytywnych wibracji i odebrał takie same wibracje od kreatora tegoż świata - Ziemi. Oczywiście wszystko zależy od ducha i jego pesymizmu oraz materializmu (stopnia zgęstnienia:)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: OneNight » 21 sie 2017, 15:50

Nauka - https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Nauka


Ciekaw jestem, czy gdybyś Ty chorował na coś, czego jeszcze nie da się leczyć, to czy uważałbyś się za zdrowego.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: assasin » 21 sie 2017, 21:26

Co to za schorzenie OneNight? Bardzo ciężko jest Ci z nim?
Bierz z przeszłości nie popioły, tylko ogień!
Anonim.
Awatar użytkownika
assasin
 
Posty: 87
Rejestracja: 10 lip 2017, 10:47
Lokalizacja: Wieś zabita dechami.

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: 1Prawda1 » 22 sie 2017, 01:12

To forum spirytystyczne, ale rozważania o wiedzy chyba nikt nie zaneguje. Przedstawię Ci moje zdanie. Istnieje coś takiego jak jestestwo - zauważyłem, że Twoje pytania są filozoficzne, choć na dzień dzisiejszy za szybko je stawiasz, powinieneś sięgnąć też innych filozofii, bo opierając się na jednej raczej daleko nie zajdziesz. Ja uznaje platońską jednak wgłębiam się w inne, bo taka jest natura myślicielstwa, ale wróćmy do rzeczy Magu. Według mnie nie powinniśmy się skupiać na wcieleniach, a na jestestwie, bo logicznym jest, że wcielenia opierają się na sprawach ziemskich. Ziemia to nie jest ani dom, ani matka, ani też krewny duchowości, świat duchowy tkwi w Twoim duchu. Ziemia to cień, *byt który istnieje w imię dobra, lecz jest bytem niskim (platon, spirytyzm*). Nie powinniśmy więc skupiać się na pamięci wcieleń, lecz na pamięci naszego jestestwa, nas samych. Ważne jest tutaj założenie, że Twój duch istniał zawsze. Ziemia zawsze nie istniała. Powinniśmy więc zastanowić się dlaczego nie pamiętamy naszej celowości, aniżeli jej wcieleń/etapów. Przecież, gdy coś zaczniesz to w połowie robienia tego nie zadasz pytania po co to robisz, lecz zadasz pytanie ''po co zacząłem to robić?'' - będąc w połowie, czy nawiązując do wcieleń: w którymś z kolei wcieleniu. Czyż nie tak jest? Nie zapominaj również, skoro zadajesz tak wspaniałe pytania - że Twoje jestestwo to nie jest żadna książka, żadna różnorodna mądrość innych osób, doktryn, poglądów - Twoje jestestwo, niemal wszyscy o tym zapominają - to Ty sam i Twoja prawdziwa pamięć o Twoim istnieniu. Szukaj jej w sobie, a nie gdzie indziej.

Energia dla Cb. Ostoję w tej nadziei o niej.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: czarnyMag » 22 sie 2017, 07:44

1Prawda1 pisze:Powinniśmy więc zastanowić się dlaczego nie pamiętamy naszej celowości, aniżeli jej wcieleń/etapów. Przecież, gdy coś zaczniesz to w połowie robienia tego nie zadasz pytania po co to robisz, lecz zadasz pytanie ''po co zacząłem to robić?'' - będąc w połowie, czy nawiązując do wcieleń: w którymś z kolei wcieleniu. Czyż nie tak jest? Nie zapominaj również, skoro zadajesz tak wspaniałe pytania - że Twoje jestestwo to nie jest żadna książka, żadna różnorodna mądrość innych osób, doktryn, poglądów - Twoje jestestwo, niemal wszyscy o tym zapominają - to Ty sam i Twoja prawdziwa pamięć o Twoim istnieniu. Szukaj jej w sobie, a nie gdzie indziej.

Energia dla Cb. Ostoję w tej nadziei o niej.


Ale nie pamiętając swoich poprzednich wcieleń nie mamy szans wyrwania się ze swej karmiczności tu na Ziemi gdyż raz krzywdząc kogoś takiego samego jak my (o takiej samej gęstości) który jest pamiętliwy i mściwy - wracamy by odkręcać cośmy uczynili a to odkręcenie przeszłości bez pamięci naszego konfliktu z tym wcielonym kończy się jeszcze większym "poturbowaniem natręta" który wykazuje niezrozumianą dla nas w tym momencie zajadłość wściekłego psa. I "wojna" trwa.
Dam ci przykład choć zdaję sobie sprawę jak takie moje przykłady są traktowane - nie wierzycie bo nie rozumiecie a nie rozumiecie bo jestem osamotniony w tym a jestem osamotniony bo inni tacy jak ja wolą milczeć gdyż na szali jest ich kariera i spokój.
Otóż ostatnio to połączyłem i nie przeczę, że pomógł mi inny wcielony zatrybić - usiekłem kiedyś w średniowieczu matkę mego obecnego i dziewiętnastowiecznego również szwagra :lol: Widziałem w jego oczach 4 latka jak mnie koduje w pamięć, widziałem oczy dorosłego człowieka w ciele małego dziecka i czułem swą niemoc (to była wojna i okres religijnej zawieruchy). Ściga mnie od tamtego czasu karnując się blisko mnie ale nie pamiętając tego oddawałem mu zawsze z nawiązką - zawsze wygrywałem! I zawsze miałem z tego powodu ostateczną satysfakcję - otóż widziałem się w roli ofiary która w ostatecznym rozrachunku z pomocą "boga" sprawiedliwie zatriumfowała - a byłem tyle lat w błędzie przez brak pamięci.
A dlaczego mi się to otworzyło? Bo potraktowałem słowa Boga z ewangelii dosłownie i ani przez sekundę nie zwątpiłem w Jego możliwość pomocy (to była prywata i walka o własne szczęście i inna sprawa nic nie mająca wspólnego z pamięcią wcieleń ani z podróżami na które mnie później z ciała zabrano), przez 3 miesiące ani na sekundę nie przerwałem swej modlitwy! Nauczyłem się modlić w trakcie pracy, codziennych obowiązków i snu. (zasypiałem z modlitwą na ustach, śniłem że się modlę i budziłem się modląc!).
Wtedy zaczęli do mnie przychodzić postacie obleczone w złoto i tak jakoś po ich nauce się u mnie "otworzyło".
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: Nikita » 22 sie 2017, 08:30

Gdy dusza dojrzewa to czuje juz , ze chcialaby sie uwolnic od tych karmicznych powiazan i zwiazkow ... Ja chce bardzo pewne karmiczne zwiazki pooczyszczac.....nie zawsze sie udaje, bo czlowiek ma emocje a emocje niestety sa bardzo silne ...ale pracuje nad ty i prosze swiat duchowy o pomoc....i zycie uczy bo zycie jest najlepszym nauczycielem...uczy czego nie robic...i czlowiek bedzie tyle razy spadac na dupe az sie nauczy....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: czarnyMag » 22 sie 2017, 09:13

Najgorsze jest to, że pół żywota poświęciłem by zrozumieć cokolwiek a gdy już coś łapię to przychodzi zderzenie z powracającą karmą która jest potwornością przed którą nie mam gdzie się schować! Zakładając że nie uczynię nic głupiego czeka mnie "masakra" :)
A potem długi okres rekonwalescencji gdzieś w niebycie, by znów wszystko zaczynać od początku czyli najpierw sobie przypominać jakieś bzdety a potem przyjdzie powrót karmy która znów będzie gwoździem do trumny - i tak w nieskończoność!
Jedyną pociechą byłaby wolna wola czyli rozsądek w świecie niematerialnym - zadekowanie się gdzieś w ciemności i poczekanie sobie aż wszyscy chętni osiągną apogeum doskonałości i nam (takim jak ja) z miłości i miłosierdzia odpuszczą albo przerobią sobie za mnie moją karmę :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Dlaczego nic nie pamiętamy?

Postautor: cthulhu87 » 22 sie 2017, 09:20

1Prawda1 pisze:To forum spirytystyczne, ale rozważania o wiedzy chyba nikt nie zaneguje. Przedstawię Ci moje zdanie. Istnieje coś takiego jak jestestwo - zauważyłem, że Twoje pytania są filozoficzne, choć na dzień dzisiejszy za szybko je stawiasz, powinieneś sięgnąć też innych filozofii, bo opierając się na jednej raczej daleko nie zajdziesz. Ja uznaje platońską jednak wgłębiam się w inne, bo taka jest natura myślicielstwa, ale wróćmy do rzeczy Magu. Według mnie nie powinniśmy się skupiać na wcieleniach, a na jestestwie, bo logicznym jest, że wcielenia opierają się na sprawach ziemskich. Ziemia to nie jest ani dom, ani matka, ani też krewny duchowości, świat duchowy tkwi w Twoim duchu. Ziemia to cień, *byt który istnieje w imię dobra, lecz jest bytem niskim (platon, spirytyzm*). Nie powinniśmy więc skupiać się na pamięci wcieleń, lecz na pamięci naszego jestestwa, nas samych. Ważne jest tutaj założenie, że Twój duch istniał zawsze. Ziemia zawsze nie istniała. Powinniśmy więc zastanowić się dlaczego nie pamiętamy naszej celowości, aniżeli jej wcieleń/etapów. Przecież, gdy coś zaczniesz to w połowie robienia tego nie zadasz pytania po co to robisz, lecz zadasz pytanie ''po co zacząłem to robić?'' - będąc w połowie, czy nawiązując do wcieleń: w którymś z kolei wcieleniu. Czyż nie tak jest? Nie zapominaj również, skoro zadajesz tak wspaniałe pytania - że Twoje jestestwo to nie jest żadna książka, żadna różnorodna mądrość innych osób, doktryn, poglądów - Twoje jestestwo, niemal wszyscy o tym zapominają - to Ty sam i Twoja prawdziwa pamięć o Twoim istnieniu. Szukaj jej w sobie, a nie gdzie indziej.

Energia dla Cb. Ostoję w tej nadziei o niej.


To brzmi rozsądnie
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości