OneNight pisze:Oddychanie nie jest nieprzyjemne. Poza tym, to nie ma nic wspólnego z reinkarnacją
Reinkarnacja też będzie przyjemna w późniejszym etapie rozwoju. No gdy tak pomyślimy że jedno wcielenie dla ducha jest jak jeden dzień dla nas, to wtedy trochę jest do siebie podobne.
OneNight pisze:bo jakiś dziadek wymyśla plan i nakazuje wszystkim go wykonać?
Ale jaki dziadek? Skąd wiesz, że to dziadek? Skąd wiesz jaki ma plan? Powiedz mi - jak Ty chcesz swoim umysłem pojąć taki byt jakim jest stwórca? Jak Ty chcesz go zrozumieć? Czy mrówka zrozumie człowieka? One, my jesteśmy do tego za mali. Nawet jakbyśmy chcieli, to nam się to nie uda. Ledwo rozumiemy fizykę kwantową i działanie splątania kwantowego, a Ty chcesz rozumieć "coś" co te splątanie stworzyło. Nie możemy postrzegać boga jako człowieka. To najczęstszy błąd u ludzi.
OneNight pisze:Więc pytanie - czy mamy wolną wolę, skoro nie możemy nie zgodzić się, aby być tego częścią?
No ja osobiście uważam, że mamy wolną wolę. Co do kolejnego pytania: czy możesz przestać być człowiekiem? Może chce zostać żabą, czy mogę to zmienić? Wyobraź sobie, że napisałeś grę komputerową, masz listę NPC, cały świat, wszystko ogarnięte. A nagle Ci jeden NPC wywala komunikat "A walić to, nie chce być tego częścią wszystkiego" i co wtedy? Gdzie pójdzie? Wyjdzie poza komputer?
OneNight pisze:Nie rozumiem pytania.
Często zadajemy pytanie, czemu cierpimy. Ale rzadko kto spyta, dlaczego powodujemy ból i cierpienie u innych, które prędzej czy później stanie się naszym bólem. Co do żywotów pełnych cierpień, kolejny raz przypominam: ziemia - świat prób i odkupienia win, w których dominuje zło.
Dlatego pytam: skoro tak narzekasz na to, że cierpisz, to dlaczego raniłeś innych jak nie w tym żywocie, to w poprzednich? Tego się dowiesz dopiero po śmierci.

