OneNight pisze:Nazywacie go "stwórcą", który stworzył świat, który przedstawiacie
Nie zdziwiłbym się gdyby mu było najbardziej z tego powodu przykro, że jego dzieci są zmuszone by cierpieć.
OneNight pisze:ludzie cierpią, żeby się uczyć.
Bo niestety na naszym świecie jakim jest Ziemia króluje przede wszystkim zło. Już nie raz o tym wspominałem. Z tego powodu jesteśmy narażeni na zło ze strony innych osób, bo jak wspominałeś mamy wolną wolę. Gdy jednak starasz się być dobrym człowiekiem za wszelką cenę to na pewno otrzymasz wsparcie, a cierpienie nigdy nie pojawia się bez powodu.
OneNight pisze:Ale co gdy ktoś nie chce się wcielać i cierpieć?
Nic. Ma takie prawo. Oczywiście wyższe duchy będą mu proponować, namawiać by się rozwijał, ale jak powie nie to nie. Jednak jestem pewny, że każdy po tysiącu lat, czy nawet stu tysiącach lat zmieni zdanie. Poza tym rozwój również występuje w świecie duchowym i z tego co mi wiadomo to tam się najwięcej uczymy, niż gdy się wcielamy. Dodatkowo na wyższych światach jest zdecydowanie mniej cierpienia, o ile już w ogóle nie występuje. Poza tym należy sobie zadać pytanie: skoro cierpimy, to co zrobiliśmy w tym żywocie że to do nas wróciło? A skoro po refleksji okazuje się, że nic, to najprawdopodobniej ma to związek z czymś z poprzednich wcieleń.
OneNight pisze:Cierpi w świecie duchowym, bo się nie wcielił.
Tak? A podasz jakiś przykład? Bo nigdy z żadnym się nie spotkałem by ktoś cierpiał w świecie duchowym nie popełniając samobójstwa, czy nie odczuwając konsekwencji swoich złych czynów. Wizja sadystycznego stwórcy zaburza pogląd, że jest on nieskończenie miłosierny i wtedy cały spirytyzm nie ma sensu.
OneNight pisze:No takie mam po prostu wrażenie odnośnie wizji świata wg. spirytyzmu
No skoro masz takie zdanie, masz do tego prawo.
OneNight pisze:świat stworzony po to, aby inni cierpieli.
Nie ograniczaj się tylko do naszej Ziemi.
OneNight pisze:Żadnej alternatywy, żadnego kompromisu - masz cierpieć, aby stać się lepszym człowiekiem. Jak by nie było innej drogi, aby się doskonalić.
Hehe no teoretycznie, to jak będziesz czynił dobro to będziesz stawał się dobrym człowiekiem

A skoro cierpisz - to na pewno jest jakiś powód. Pokora OneNight. Jesteśmy malutcy w potędze całego wszechświata i tego kim jest stwórca. To co jest teraz musimy przyjąć na klatę, by później za jakiś czas mogło to przynieść dobre owoce. Coraz częściej się zastanawiam, kim że my jesteśmy żeby móc oceniać tego, który stworzył wszystko.