dzien dobry

Najlepsze miejsce do tego, by zacząć przygodę z naszym forum. Przywitaj się, napisz, kim jesteś, jak do nas trafiłeś...

Re: dzien dobry

Postautor: Krzysztoff » 06 sie 2017, 23:44

Agnieszko, jesteśmy z Tobą
Zawsze proś o pomoc stronę duchową (Boga) i ta pomoc , wsparcie nadejdzie
trzymaj się !
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 07 sie 2017, 19:09

Kochany Soldado.
To co piszesz uklada mi sie od dluzszego czasu w logiczna calosc.
Zawsze bylam osoba nadwrazliwa, jakby nie z tego swiata, a po stracie Syna, to sie nasililo po stokroc.
Jedyny sens swojej storturowanej egzystencji, widze tylko w pomocy innym. Jakkolwiek patetycznie to nie brzmi.
Coraz bardziej zdaje sobie sprawe z tego, ze otrzymalam pewien Dar.
Naprawde wyczuwam i odbieram Druga Strone.
Trudno byloby pewnie to wytlumaczyc innym ludziom, ale wiem, ze Ty mi wierzysz.
Po prostu wiem.
Dziekuje, ze jestes.


Krzysztofie.
Bardzo dziekuje za cieple slowa.
Pozdrawiam Cie serdecznie i przesylam najlepsze zyczenia dla Ciebie i Wroclawia.
Mam nadzieje , ze bede mogla uczestniczyc w ktoryms z Waszych spotkan.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: OneNight » 07 sie 2017, 20:43

Coraz bardziej zdaje sobie sprawe z tego, ze otrzymalam pewien Dar .
Naprawde wyczuwam i odbieram Druga Strone.


Mogłabyś to opisać, proszę? To zasługa spirytualistów? Wybacz dociekliwość, ale poza kilkoma krajami na świecie, takie zdolności to rzadkość.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 07 sie 2017, 20:59

OneNight

Ciezko to opisac.
Na poczatku myslalam, ze zwariowalam, pare miesiecy temu.
Czuje dotyk, takie mrowienie, glaskanie , najczesciej po glowie, czasem ramiona...
Wtedy Soldado tak sam z siebie mi napisal, ze ten dotyk , ktory wyczuwam to dotyk Mikolaja.
Zdaje sobie sprawe, ze ciezko w to uwierzyc, ale przysiegam, ze to jest namacalne i stalo sie czescia mojego zycia.
Czuje wokol siebie energie.
Zaczelam miec sny, ktore wroza wydarzenia, zwlaszcze te zle.Prorocze sny.
Mijam czlowieka i czuje jego uczucia, jakby aure.....to sie poteguje.
Naprawde, zdaje sobie sprawe, ze to brzmi niedorzecznie, ale to wszystko prawda.
Pozdrawiam serdecznie.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: OneNight » 07 sie 2017, 21:46

Ja od dzieciństwa potrafię świadomie śnić - to znaczy, że zdarza mi się dosyć często, że jestem świadom że śnię. Gdy opowiadałem o tym rodzicom, to wyśmiali mnie i uznali, że wymyślam. Więc trzymałem to w tajemnicy, nikt mi nie wierzył. Gdy już podrosłem, to w gazecie przeczytałem nagłówek "jak kontrolować sny". Usiadłem przy komputerze i rozpocząłem magiczny rytuał zwany guglowaniem. Okazało się, że to co mi się zdarza nazywa się świadomym snem i nie dość, że jest zjawiskiem potwierdzonym naukowo, to jeszcze są setki ludzi, którzy to praktykują.

Nie przejmuj się tym, że brzmi to niedorzecznie. Nawet jak by to było udowodnione naukowo, to większość ludzi uznałaby to za niedorzeczne. Wielkim odkryciom niemal zawsze towarzyszy niedowierzanie reszty świata.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: dzien dobry

Postautor: assasin » 08 sie 2017, 10:15

Witaj Agnieszko. Wiem że jestem za młody by rozumieć pewne rzeczy. Jednakże przyjmij proszę moje najszczersze wyrazy współczucia.
Bierz z przeszłości nie popioły, tylko ogień!
Anonim.
Awatar użytkownika
assasin
 
Posty: 87
Rejestracja: 10 lip 2017, 10:47
Lokalizacja: Wieś zabita dechami.

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 08 sie 2017, 19:44

Assasinie

Twoja obecnosc na tym forum swiadczy, ze jestes myslacym mlodym czlowiekiem.
Szukasz odpowiedzi,zadajesz pytania.
Zycze Ci wszystkiego dobrego na tej duchowej drodze i niech moc bedzie z Toba Chlopaku.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: soldado » 10 sie 2017, 17:36

agnieszkag pisze:Kochany Soldado.
To co piszesz uklada mi sie od dluzszego czasu w logiczna calosc.
Zawsze bylam osoba nadwrazliwa, jakby nie z tego swiata, a po stracie Syna, to sie nasililo po stokroc.
Jedyny sens swojej storturowanej egzystencji, widze tylko w pomocy innym. Jakkolwiek patetycznie to nie brzmi.
Coraz bardziej zdaje sobie sprawe z tego, ze otrzymalam pewien Dar.
Naprawde wyczuwam i odbieram Druga Strone.
Trudno byloby pewnie to wytlumaczyc innym ludziom, ale wiem, ze Ty mi wierzysz.
Po prostu wiem.
Dziekuje, ze jestes.


Nie ma przypadków, one nie istnieją.
Czym dłużej żyję na tym świecie, tym bardziej jestem o tym przekonany.
Ja Ci w to wszystko kompletnie nie wierze.
Jeśli chodzi o Ciebie, to wiem, że tak jest. :)
Po prostu wiem ;)
Syn jest cały czas przy Tobie, postanowił tutaj zostać Ci pomóc.
Po drugiej stronie dowiedział się, kim chcesz zostać po tym wcieleniu, dlatego zrobi wszystko, żeby Ci pomóc.
Dlatego będziesz Go odczuwać.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: dzien dobry

Postautor: agnieszkag » 16 sie 2017, 19:22

Kochany Soldado

Mam nadzieje,ze probujac isc sciezka rozwoju duchowego, bede mogla pomoc komus ,tak jak Ty pomogles mnie.
Wiem, ze spotkalismy sie tutaj nieprzypadkowo.
Czasem mam wrazenie, ze ogarniam Wszechswiat.
Jestesmy czescia Boskiego planu, czescia wiekszego Ja.
Jedyne co tak strasznie ciezko mi pojac, to teoria reinkarnacji.
Juz kiedys pisalam, ze blizej mi do spirytualistow.
W imie czego godzimy sie przed wcieleniem na nieludzkie cierpienie?
Ze niby samowolnie wybieramy sobie taka droge?
Pogrzebani zywcem, a wokol kwitnie konsumpscyjny swiat.
Tak trudno to pojac.
Pozdrawiam Cie serdecznie.
agnieszkag
 
Posty: 453
Rejestracja: 19 cze 2016, 15:52

Re: dzien dobry

Postautor: soldado » 20 sie 2017, 20:33

Kochany Soldado

Mam nadzieje,ze probujac isc sciezka rozwoju duchowego, bede mogla pomoc komus ,tak jak Ty pomogles mnie.


Właśnie sobie odpowiedziałaś...
Chylę czoła zawsze przed każda osobą, która wybiera taką ścieżkę. :)
Zawsze chylę czoła przed Opiekunami, Opiekunkami.

W imie czego godzimy sie przed wcieleniem na nieludzkie cierpienie?
Ze niby samowolnie wybieramy sobie taka droge?


Teraz już wiesz dlaczego... ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Witamy!

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości