nastepne wcielenia

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: nastepne wcielenia

Postautor: ole » 28 lip 2017, 15:53

A czy ktoś może badał ilość ludzkich wcieleń, wybranym osobom ?
Wychodzi przeróżnie... Od kilku, do kilku setek...

No i można się cofnąć w rozwoju.
Kłótnie, nietolerancja, szerzenie nienawiści, nieuczciwość itd itd cofają z drabinki rozwoju w dół.

Akceptacja, przepraszanie, dziękowanie itd, kasuje tamte czarne uczynki.
ole
 
Posty: 64
Rejestracja: 25 wrz 2015, 11:24

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Krzysztoff » 28 lip 2017, 21:41

ole pisze:A czy ktoś może badał ilość ludzkich wcieleń, wybranym osobom ?
Wychodzi przeróżnie... Od kilku, do kilku setek...

No i można się cofnąć w rozwoju.
Kłótnie, nietolerancja, szerzenie nienawiści, nieuczciwość itd itd cofają z drabinki rozwoju w dół.

Akceptacja, przepraszanie, dziękowanie itd, kasuje tamte czarne uczynki.


Nawet błędy posuwają Cię do przodu , przecież mówimy że "uczymy się na błędach" - każde doświadczenie nas czegoś uczy także tego jak czegoś NIE ROBIĆ, poprzez negatywne czyny i doświadczenie ich bolesnych konsekwencji też się uczymy.

Dlatego spirytyzm mówi że postęp jest zawsze progresywny
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: nastepne wcielenia

Postautor: ole » 29 lip 2017, 10:58

Błędy posuwają do przodu jeśli zrobi się porządny ich rozrachunek.
Czyli np. przeprosi poniżaną osobę. Z miłością bezinteresowną. Najlepiej przez bezpośrednią rozmowę, ale może też przez uczciwe przepraszanie w myślach. Ze skruchą i miłością.

Bez tego tworzy się w energii własnej czarna energia, która zalega i nie pozwala wejść wyżej.
Ogranicza dostęp "boskiego światła". Prawidłowej wiedzy.
Z tej czarnej energii tworzone się urządzenia, które wpływają na myślenie i postępowanie, odbieranie i przekazywanie uczuć.
Nie wystarczy pójść do kościoła i do spowiedzi, jak myślą np. katolicy.
Wyrządzanie krzywd, bez prawidłowego rozrachunku tylko ściąga w dół.
I w następnym życiu powtarza się podobne sytuacje w celu wykasowania karmy, i tak wkoło Macieju...

Dlatego Jezus nakierowywał ludzi na miłość do bliźniego.
O, jakie to trudne...!
Doświadczanie jest koniecznością, wiedza też, by iść dalej.
Ale chyba najtrudniej jest okazywać ludziom przychylność

PS
W każdym temacie są kłótnie. Po co ? Wymieniajmy się wiedzą, szanujmy odmienność innych.

Pozdrawiam
ole
 
Posty: 64
Rejestracja: 25 wrz 2015, 11:24

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Pawełek » 29 lip 2017, 11:21

Najlepiej złe czyny naprawiać dobrymi czynami, ale nie zawsze jest to proste.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: nastepne wcielenia

Postautor: ole » 29 lip 2017, 12:17

Zgadza się Pawełku
Jednakże naprawa musi być nakierowana bezpośrednio na osobę, której się zrobiło bubu...
Wtedy dopiero rozpuszczają się urządzenia blokujące światło.
ole
 
Posty: 64
Rejestracja: 25 wrz 2015, 11:24

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Ryszard » 29 lip 2017, 20:34

Pawełek pisze:Najlepiej złe czyny naprawiać dobrymi czynami, ale nie zawsze jest to proste.


Jak u Żydów, okraść bogacza na milion a później dać żebrakowi 1000 zł.
Bogacz nawet nie zauważy straty a żebrak będzie nas błogosławił po wsze czasy.
Prawdziwą sztuką jest przyznać się do "zbrodni" i jej zadość uczynić, nie mam na myśli kary.
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Pawełek » 29 lip 2017, 23:23

Ryszard pisze:
Pawełek pisze:Najlepiej złe czyny naprawiać dobrymi czynami, ale nie zawsze jest to proste.

Jak u Żydów, okraść bogacza na milion a później dać żebrakowi 1000 zł.
Bogacz nawet nie zauważy straty a żebrak będzie nas błogosławił po wsze czasy.

Myślę, że to niepoprawne myślenie. Kradzież to kradzież, czyli popełniliśmy zły czyn. Jeśli ktoś kto jest bogaty doszedł do tego majątku ciężką i uczciwą pracą, to jakim prawem mamy go okradać? Należy pomagać biednym, ale nie poprzez zło i okradanie innych.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: nastepne wcielenia

Postautor: ole » 29 lip 2017, 23:39

To jest na prawdę konieczność, drodzy moi.
Trzeba przepraszać z miłością i skruchą. Trzeba zrobić sobie uczciwy rozrachunek.
W różnych niewidzialnych wymiarach mamy pozatapiane w swoich własnych energiach negatywne urządzenia rozwojowe blokujące oświecenie. Przyciągają karmę. Prawdopodobnie mogą też przyciągać karmę innych "producentów".

Można je rozpuścić tylko wybaczaniem, przepraszaniem prawdą. W miłości, ze skruchą.
Jezus pokazał jak wybaczać ale on miał inną wiedzę. On miał wielki Power. Bo można powiedzieć ze był Bogiem na Ziemi. To wzorzec. Rozumiał czemu to wszystko tak się kręci.

Hierarchia Wysokich Istot z których pochodzi Jezus jest Twórcami Wszechświata.
Jezus swoją energią miał dostęp do najbardziej tajnych kodów. Wystarczy że o czymś pomyślał to czytał to, widział mechanizmy stwórcze i mógł je korygować. Dlatego mógł dokonywać cudów.
A gdyby był nieczysty to na prawdę mógłby naszkodzić ! Ale był miłością, zachwycał się wszystkim na Ziemi.
Kochał te niedoskonałe twory ludzkie, które były dla niego taką doskonałością.
Stanąłby naprzeciw Ciebie jednego z drugim, popatrzyłby i już by czytał w twoich myślach a nawet je oglądał. Widziałby choroby ciała i ducha. Widziałby kręcące się wokół ciebie istoty dobra i zła, jak walczą o dostęp do energii, jak podpowiadają, wpływają na myślenie.

I na pewno by westchnął: Kocham Cię :)
Bo jest miłością i akceptuje wszystko.

Wokół Ziemi faktycznie w różnych wymiarach są zawieszone biliony dusz, duchów ! Podobno od tysięcy lat nikt nie wydostał się z kręgu reinkarnacji !
Bo nie stosujemy zaleceń Jezusa - miłość do bliźniego jak do siebie samego...
A miłość do bliźniego to po prostu pozytywne nastawienie do drugiego człowieka.
ole
 
Posty: 64
Rejestracja: 25 wrz 2015, 11:24

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Ryszard » 30 lip 2017, 09:48

Pawełek pisze:
Ryszard pisze:
Pawełek pisze:Najlepiej złe czyny naprawiać dobrymi czynami, ale nie zawsze jest to proste.

Jak u Żydów, okraść bogacza na milion a później dać żebrakowi 1000 zł.
Bogacz nawet nie zauważy straty a żebrak będzie nas błogosławił po wsze czasy.

Myślę, że to niepoprawne myślenie. Kradzież to kradzież, czyli popełniliśmy zły czyn. Jeśli ktoś kto jest bogaty doszedł do tego majątku ciężką i uczciwą pracą, to jakim prawem mamy go okradać? Należy pomagać biednym, ale nie poprzez zło i okradanie innych.


To była przenośnia, skoro niezrozumiała...
Nie da się naprawić złego cośmy uczynili jednemu, naprawić dobrem uczynionym drugiemu.
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 684
Rejestracja: 21 cze 2017, 17:08

Re: nastepne wcielenia

Postautor: Pawełek » 30 lip 2017, 10:34

Ryszard pisze:To była przenośnia, skoro niezrozumiała...
Nie da się naprawić złego cośmy uczynili jednemu, naprawić dobrem uczynionym drugiemu.

Przepraszam, nie byłem właśnie tego pewny, dlatego wolałem naprostować :) Cieszę się, że jednak tak nie myślisz.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości