czarnyMag pisze:To nie do ciebie Pawełek twoja babcia (być może wariatka) powiedziała gdy byłeś małolatem "ceduję na ciebie sforę!"
Przebacz babci (niech spoczywa w pokoju) - to na pewno silna sugestia ale mam wrażenie ze tym tematem się fascynowałeś i ten temat do siebie przyjąłeś
czarnyMag pisze:To nie Ty widziałeś "sforę" niematerialną gdy ją wezwałeś by pomogła!
- no właśnie czyli ściągasz tego typu "antymodlitwą" niskie duchy do swojego życia . Teraz jesteś pod ich mniejszym lub większym wpływem - możesz to skończyć swoim aktem woli i zwróceniem się w stronę Jezusa i rozwoju moralnego.
Pomoc leży na wyciągnięcie ręki, czytasz codziennie ewangelię (np. wg spirytyzmu) , starasz się być dobrym człowiekiem - wszystko zależy od Ciebie
czarnyMag pisze:To nie do ciebie po śmierci twej babki (może wariatki) twa matka która deptała po korporacji niczym po czerwonym dywanie powiedziała "Pawełek" co ci babcia powiedziała? I nie ty odpowiedziałeś po 6 latach po śmierci swej babci (być może wariatki) jakbyś od razu zatrybił: że przekazuje mi sforę! (nie wiedząc o czym tak naprawdę mówisz)!
To nie ty odebrałeś info, że duch wcielony się kończy w męczarniach bo twa babcia (być może wariatka go przeklęła) i nie ty podtrzymałeś wolę swej babci (być może wariatki) gdy twoja krew płynęła po nożu a ty mówiłeś - ja "X" potwierdzam i podtrzymuję przekleństwo na tym a tym i podtrzymując je płacę tym co z mych dłoni płynie! I nie ty odbierasz z strony "sfory" info i nie ty masz pojęcie o tym w co wierzysz na podstawie wierzeń na piśmie - z skąd wiesz jak ten twój "mistrz" tańczy przed "sforą" ?
- odbierasz komunikaty od niskich duchów , wiedząc że są niskimi duchami i masz jeszcze wątpliwości co do prawdziwości tych komunikatów i ich intencji ?
To jest droga po równi pochyłej która prowadzi do bardzo trudnej sytuacji. Zacznij dbać o swój duchowy rozwój. Przebacz i proś o przebaczenie, wszystko można wyprostować.
czarnyMag pisze:Ja się pytam SPIRYTYSTÓW którzy wierzą w mnogość żyć: Kim Ty byłeś zanim się wcieliłeś na Ziemi?!
I to jest serio! Ja byłem INSEKTOIDEM a potem CZŁOWIEKIEM zanim się teraz urodziłem i jako Insektoid mordowałem i jako Człowiek też (całe armie!) I mogę ci opisać strój, oręż, sytuację i bitwę oraz planetę wcielenia i czas! a Ty Spirytysto?!
Co pamiętasz?!

No i właśnie dlatego ludzie nie pamiętają kim byli w poprzednich życiach, zamiast koncentrować się na życiu tu i teraz będziesz fascynować się czy byłeś insektoidem czy myślącym budyniem
W przekazach Kardeca są informacje że na innych planetach formy życia przybierają znacząco inne formy niż na Ziemi.