Niczego nie szukam, sam przyszedłeś.
Pomagasz?
Ty naprawdę nie jesteś świadom tego co wyprawiasz w świecie energii?
Tutaj nie chodzi o poglądy tylko o uczciwość.
Może troszkę o tym jak działa karma.
Mamy karmę narzuconą przez różnej maści czarusiów i swoja własną.
Własną jest łatwo odpracować, wystarczy się choćby cofnąć w czasie, to tak dla fizycznego zrozumienia bo tam czas to całkiem inne zagadnienie, i zneutralizować nasze błędne działanie jako że w naszej pamięci są kody którymi szkodziliśmy.
Z tą narzuconą jest trudniej bo musimy złamać kody którymi w nas wpisano zło, obcą karmę czy świadome krzywdzenie, klątwy, choroby i wszystko inne problemy.
W miarę rozkodowywania naszych gnębiciel,i zło wraca do nich i powoduje takie skutki jakie nam przynosiło.
Jako przykład opiszę może jeden przypadków jakich spotykam wiele.
Osoba ma rozwijające się komórki rakowe w brzuchu od dołu w górę w stronę serca, dalej mozg który mi się pokazał jako to co możne doprowadzić go śmierci przez rozwijające się schorzenie które nazywają glejakiem i równolegle choroba alzheimera.
Często rodzimy się w takiej rodzinie która nam zapewnia różne choroby zgodnie karmą.
Dochodzi jeszcze to co na bieżąco zwracają pokrzywdzeni a to się wyraźnie przyspieszyło.
Mimo tego trudno jest znaleźć ludzi którzy by się wycofali z działania w czarnej magii i problemy narastają.
Obecnie co najmniej 60% osób jest zagrożonych bardzo poważnymi konsekwencjami karmicznymi z ostatecznym rozwiązaniem włącznie i dlatego nie przebieram w środkach żeby to ludziom uzmysłowić, ale nic to nie daje.
No cóż, w ostateczności planeta się może w dużym stopniu wyludnić.
A jak będzie to myślę że niektórzy zobaczą, inni już mogą nic nie zobaczyć jeśli do tego doprowadzą.
Jest masa informacji o tym co też to się dzieje i jak się dzieje ale trafiają do niewielu.
Sam wczoraj trafiłem na takie wypowiedzi i byłem nieco zaskoczony ich trafnością.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.