czarnyMag pisze:odnowa pisze:Przede wszystkim byłem w stanie wykonywać codzienne prace z medytacyjną uważnością. Teraz gdy próbuję robić coś świadomie to najzwyczajniej w świecie tego nie potrafię.
Oprócz tego, oddech znacznie zwalniał i stawał się wręcz niewykrywalny. Towarzyszył temu pokój.
Sorry, że się włączam w rozmowę profesjonalistów ale mam pytanie do Ciebie: co widzisz jak jesteś "na fali" - wszedłeś już do tego tunelu o którym ludzie piszą? (że ciało Twe płynie niczym piórko przez tunel) - a może to mit? Co widzisz w stanie medytacyjnym gdy masz lepsze dni? Bo tracisz czucie i umysł a zaczynasz uczestniczyć - Co Widzisz?!
I drugie pytanie: jak się "kontaktujesz w tym stanie ze wcielonym" (medytacja tego nie ma wpisanego w teorię) to, to co widzę gdy już coś widzę np. pokój forumowicza

to jest to omam czy prawda? Czy nie jest to w takim momencie już medytacja?
Nigdy nie wszedłem do żadnego tunelu. Nie wiem czy to prawda, czy mit, po prostu tego nie doświadczyłem. Jak medytuję to staram się być świadomym tego co się pojawia w mym umyśle (myśli, emocje) i ciele jak i na zewnątrz (wszelakie dźwięki).
W stanie medytacyjnym, gdy jestem skupiony na oddechu nic nie widzę. Wyostrzają się za to zmysły. Jestem po prostu świadomy.
Co do drugiego pytania to nie wiem. W każdym razie jest wiele medytacji i nie nazywałbym niczego mitem czy omamem. Mi po prostu podoba się prosta medytacja oddechowa i tyle. W 2011 i 2014 roku doświadczyłem głębszych stanów medytacyjnych, które utwierdziły mnie jeszcze mocniej w teraźniejszości. Mimo to jestem dopiero na początku drogi jeżeli chodzi o medytację i być może dopiero doświadczę tego co ty doświadczasz. Nie wiem. Jestem otwarty na wszystko co się pojawia.