prosba o pomoc

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: prosba o pomoc

Postautor: cthulhu87 » 27 lip 2010, 16:24

Moim zdaniem, najlepsze imię, którym można się zwracać do ducha opiekuna to "Anioł stróż" - dobrze je wszyscy znamy i generalnie wiemy o kogo chodzi :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: prosba o pomoc

Postautor: paradox2604 » 27 lip 2010, 16:32

ale czy moj duch opiekun to ktos z rodziny ktory kiedys umarl czy to moze Aniol zeslany z nieba aby czuwal nade mną?
paradox2604
 
Posty: 24
Rejestracja: 16 lip 2010, 13:06

Re: prosba o pomoc

Postautor: Voldo » 27 lip 2010, 16:38

paradox2604 pisze:ale czy moj duch opiekun to ktos z rodziny ktory kiedys umarl czy to moze Aniol zeslany z nieba aby czuwal nade mną?


Twoim Duchem-opiekunem jest ktoś, dla kogo jesteś bardzo, ale to bardzo ważny.
Być może to ktoś z rodziny, niekoniecznie rodziny tej ziemskiej.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: prosba o pomoc

Postautor: konrad » 27 lip 2010, 21:36

Ja również odradzam próby wywoływania Duchów. Z prostego powodu - na tym etapie taka próba będzie nieskuteczna. To trochę tak, jakbyś chciała zadzwonić do brata, nie znając jego numeru... Owszem możesz wykręcać przypadkowe numery do ludzi i zapraszać ich do siebie do domu, ale raczej nie skończy się dobrze. Używając metafory telefonu, musisz pogodzić się póki co, że numer Twojego brata jest wyłączony. Bądź cierpliwa, a zobaczysz, że on kiedyś do Ciebie "zadzwoni" ;) Twojego numeru nie wykasował ;)

A co do Ducha opiekuna, rzeczywiście najlepszym pomysłem jest nadać mu jakieś imię. Może to być imię ulubionego bohatera, postaci historycznej albo po prostu pierwsze lepsze imię z kalendarza :)

I najważniejsze - bądź silna. W życiu przechodzimy wiele trudnych chwil, ale Bóg nie zsyła na nas nigdy ciężaru, którego nie potrafilibyśmy udźwignąć. I tak w ogóle cieszę się, że jesteś z nami :)
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: prosba o pomoc

Postautor: artur » 28 lip 2010, 02:23

paradox2604 pisze:tylko ze ja nie wiem kto jest moim duchem opiekunem i nie wiem jak sie do niego modlic :( a za brada modle sie caly czas codzien jestem u niego na grobie :(


Twoim Duchem Opiekunem jest Bóg, módl się do niego słowami:
"Ojcze Nasz, Któryś jest w Niebie.... ", dalej chyba znasz, prawda... ?
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: prosba o pomoc

Postautor: paradox2604 » 28 lip 2010, 09:17

tak znam ale moja wiara strasznie zopstala zachwiana tym zdazeniem :(
paradox2604
 
Posty: 24
Rejestracja: 16 lip 2010, 13:06

Re: prosba o pomoc

Postautor: Zuzka » 28 lip 2010, 11:53

a co ma wspólnego jedno z drugim?
życie i śmierć tworzą całość, a wiara pomaga w tym wszystkim, w pogodzeniu tego;
u mnie akurat do żadnego zachwiania nie dochodzi, a wręcz odwrotnie...
:)
Zuzka
 
Posty: 89
Rejestracja: 31 paź 2009, 15:45

Re: prosba o pomoc

Postautor: Voldo » 28 lip 2010, 12:02

artur pisze:"Ojcze Nasz, Któryś jest w Niebie.... ", dalej chyba znasz, prawda... ?

Wyklepane regułki mówisz...
Lepiej pomyśleć kilka słów niż powiedzieć wyklepaną modlitwę.

Ja tam dawno temu odpuściłem sobie nawijanie Ojcze Nasz czy też inne takie. Mówię to, co chcę powiedzieć, mówię to z "serca" a nie z "głowy".
A niestety jak coś powiemy kilka razy, wchodzi o w nawyk i mówimy to jak z automatu, więc traci to swoją wartość.

"XCI - Śmierć jest jedynie pojazdem służącym do zmiany miejsca zamieszkania. [...]" -Żyć szczęśliwie, J. de Angelis, D. Fraco
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: prosba o pomoc

Postautor: paradox2604 » 28 lip 2010, 12:29

dziwi mnie tylko czemu jezeli duszy jest tak dobrze w "raju" to po co wraca do swiata materialnego gdzie jest tyle zla i wojny przemocy czy chce znow cierpiec? lub dawac cierpienie innym ?:(
paradox2604
 
Posty: 24
Rejestracja: 16 lip 2010, 13:06

Re: prosba o pomoc

Postautor: Voldo » 28 lip 2010, 12:47

Duch musi przejść przez wiele prób, aby osiągnąć stan wiecznej szczęśliwości u boku samego Boga.
A poza tym - nie wszędzie jest tyle zła i przemocy co na Ziemi czy planetach jej podobnych. Im bardziej dusza jest rozwinięta tym ma "lepiej" na kolejnych światach, ponieważ im "wyższy" świat tym mniej przemocy, smutku itd.
Co do zła i przemocy na Ziemi - na wcześniejszych planetach jest jeszcze więcej zła i tym podobnych spraw.
Pytasz się czemu wraca... Nic nie robiąc cierpi - marnuje czas, nie rozwija się.

Niektóre Duchy już bardzo rozwinięte też przychodzą na Ziemię (patrz - Jezus).
Na światach na których mogą przebywać już nie istnieje takie coś jak przemoc, złość, nienawiść. A jednak przychodzą.
A wiesz dlaczego?
Chcą nam pomóc. Pomóc tym mniej rozwiniętym od siebie, pokazać im drogę.
Przy tym cierpią tak jak my. Ale wiedzieli jakie będą konsekwencje. Ale jednak przychodzą i będą przychodzić.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości