Grupa oobenautów

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Marzyciel » 21 lut 2017, 09:52

Nie wiem czy dobrze wybrałem, tak naprawdę większość doświadczeń to po prostu dużo "gadania". Poza tym moja przygoda układa się chronologicznie i obejmuje dużo więcej wątków. Postaram się wrzucić coś z każdego obszaru w miarę możliwości. Mam nadzieje że będzie to zrozumiałe, nie chciałbym pisać kto, po co, za co i dlaczego, ponieważ to dość długa historia.Opowieść ta pochodzi z "progu", chociaż ja stosuję dla tego obszaru nazwę "zgliszcza",głównie dlatego że jest tu pełno "wypalonych dusz".

Ten sygnał domaga sie wyjaśnienia od dłuższego czasu. Czarno biały obraz żaglowca nabiera głębi i podzieli się swoja historia. Jest kiepska pogoda, noc, wysoka fala, okręt ma uszkodzony ster i niebezpiecznie nabiera wody. To końcówka XVII wieku i okręt liniowy brytyjskiej marynarki wojennej HMS Mordaunt. Zaraz wpadniemy na skały. Bosman kurczowo trzymający ster nie zdoła zapobiec zderzeniu. Marynarze uwijają się przygotowując szalupy,
część ludzi znajduje się jeszcze pod pokładem gdy następuje wstrząs wskutek którego ludzie lecą jakby ciśnięci niewidzialna reką na lewa burę. Chyba wszyscy byli przywiązani ponieważ nie padła żadna komenda. Schodzę pod pokład, okręt przechylił się, przez co część kajut została zalana. Na szczęście mnie to nie dotyczy, jestem tylko obserwatorem tych cieni... Sygnał jest coraz bardziej intensywny. Male pomieszczenie bez bulaja było pewnie prochownia, tam gdzie kiedyś znajdowały się drzwi teraz jest sterta beczek. I człowiek którego cala uwaga pochłonięta jest walką o ostatni haust powietrza. Od ponad trzystu lat... Moja praca skończona, wszelkie próby kontaktu spowodowały by tylko moja frustracje, pozostaje mi zaprosić Marlę. Zresztą już tu jest, to miękkie swiatło poranka które rozjaśni każdy mrok, trudno opisać co to za kobieta, dla mnie jak anioł chociaż dla tego biednego rozbitka jest syreną która pomoże mu w końcu pójść dalej. Jej promieniowanie zwróciło uwagę, wystarczająco by mogła pocałunkiem przekazać mu powietrze, chociaż to nie do końca tak... chciałbym to opisać, ale nigdy czegoś takiego nie widziałem/czułem, te kolory, światło, dynamika, delikatność i miłość, każde słowo to jak muśnięcie powierzchni tego zjawiska. Wirując wracamy. Na powierzchni czeka łódka ze znajomymi rozbitka, to jak inny świat w porównaniu z mrokiem ostatnich chwil. Jest w dobrych rekach, gdy dojdzie do siebie pewnie się spotkamy, a tymczasem mogę się tylko pożegnać ponieważ mój wewnętrzny wskaźnik pokazuje koniec podróży...
Sed fugit interea, fugit irreparabile tempus.
Awatar użytkownika
Marzyciel
 
Posty: 153
Rejestracja: 03 sty 2017, 17:56

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 21 lut 2017, 18:06

Większość treści załapałem. Mam dwa pytania;
Czym jest to, co nazywasz "progiem"?

Niektórzy twierdzą, że po wyjściu z ciała poruszamy się po wiernej kopii fizycznego świata, zdaje się że nazwałeś to odbitką i użyłeś terminu OSPUO, gdy opisywałem że poleciałem do pewnego miejsca w Norwegii. Jak więc Robert Monroe uszczypnął kogoś, będąc poza ciałem? Nie dość, że odskoczyła, to pokazała mu na drugi dzień siniaka.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: danut » 21 lut 2017, 18:13

OneNight - Gdy przepuszczasz falę światła przez kilka szpar i którąś poprzednią zanim dotrze do następnej włożysz swój palec, to w następnej też ona zadrga. Na tej zasadzie jest to oddziaływanie, bo jest ze sobą ściśle zależne i ze sobą połączone, rozchodzi się jak fala. Na tej samej zasadzie bardzo bolała mnie głowa po upadku ze skarpy i uderzeniu głowa o kamień w OOBE.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Marzyciel » 21 lut 2017, 20:02

Po wyjściu z ciała, gdy patrzysz na śpiącego siebie to co was odróżnia? To dość istotne w odpowiedzi na powyższe pytania.
Sed fugit interea, fugit irreparabile tempus.
Awatar użytkownika
Marzyciel
 
Posty: 153
Rejestracja: 03 sty 2017, 17:56

Re: Grupa oobenautów

Postautor: OneNight » 21 lut 2017, 20:06

Staram się tam nie patrzeć. To zawsze wywołuje u mnie wstręt do ciała. O jakie różnice chodzi?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Marzyciel » 21 lut 2017, 22:25

Można by to zobrazować pytaniami. Gdy patrzysz w lustro to która część pokoju jest prawdziwa? Ta w której jesteś? I czy zmysły którymi odbierasz świat, to te same zmysły, skoro ciało właśnie śpi? To wszystko kwestia postrzegania. Świat widziany od odbicia, jest odbiciem, co nie oznacza automatycznie że to inny świat. Tu też myśli nie są już spętane przez ciężką materie, dlatego możesz postrzegać niektóre rzeczy zniekształcone, możesz też wpływać na odbicie, a możesz oglądać wszystko dokładnie takie jakie jest. To znowu kwestia percepcji. O to jak odbić działanie musisz zapytać Roberta Monroe, ja nie potrafię.
Próg to pierwsza sfera/faza, najbliższa fizycznemu światu. Można by nazwać ten obszar granicą pomiędzy światami, chociaż on tez dzieli się na warstwy. To jak druga strona lustra, gdzie są kolejne lustra, ich odbicia i kolejne warstwy i ich drugie strony lustra. Sferyczne lustra. Ogólnie uważam że to po prostu trzeba zobaczyć/odczuć, bo słowa nie sięgają tak daleko.
Sed fugit interea, fugit irreparabile tempus.
Awatar użytkownika
Marzyciel
 
Posty: 153
Rejestracja: 03 sty 2017, 17:56

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Krzysztoff » 21 lut 2017, 22:41

Marzyciel pisze:Moja praca skończona, wszelkie próby kontaktu spowodowały by tylko moja frustracje, pozostaje mi zaprosić Marlę.

Zajmujesz się odzyskaniami ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Marzyciel » 21 lut 2017, 22:53

Krzysztoff pisze: Zajmujesz się odzyskaniami ?


Nie do końca... Jestem raczej tropicielem/zwiadowcą po tamtej stronie, a to była sprawa osobista.
Ta historia ma drugie dno, które jest odbiciem rzeczy które mają wpływ na moje obecne życie,
min. zdrowie. Jednak tego już nie mam potrzeby opowiadać.
Sed fugit interea, fugit irreparabile tempus.
Awatar użytkownika
Marzyciel
 
Posty: 153
Rejestracja: 03 sty 2017, 17:56

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Pawełek » 21 lut 2017, 22:57

Marzyciel pisze:Jestem raczej tropicielem/zwiadowcą po tamtej stronie

Po tamtej stronie? Masz na myśli astral? A jeśli tak, to jak w ogóle stałeś się tym tropicielem/zwiadowcą? To bardzo ciekawe co mówisz.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Grupa oobenautów

Postautor: Krzysztoff » 21 lut 2017, 23:09

Marzycielu - brawo za formę opowieści , naprawdę sugestywna i barwna - myślałeś o spisaniu swoich przeżyć ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości