Szatan

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Szatan

Postautor: sigma » 24 lip 2010, 21:00

Witka, rodacy :)

Czy kiedykolwiek pomyśleliście o tym że określenie Bóg jest pojęciem ? Stworzonym przez ludzi ? I, co fundamentalnie istotne, na użytek ludzi ? A jeżeli na użytek ludzi to kogo bardziej dokładnie ?

W swoim czasie (dawno temu, na szczęście) próbowałem się coś na temat Boga dowiedzieć od mężów uczonych w Piśmie, ba, dyplomowanych w tym zakresie. Katolików, ewangelików, ...

Patrząc na te rozmowy z perspektywy wielu już lat Boga nie widzę. Widzę za to zalęknionych ludzi, bojących się tego co powiedzą, bo przecież hierarchia...

Bo hierarchia jest wszędzie. I ludzkie lęki też. Oraz ludzie którzy wcześnie zauważyli (albo im ktoś powiedział) że na ludzkich lękach da się zbudować życie.

Panowie, zastanówcie się co robicie.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Szatan

Postautor: forrest » 24 lip 2010, 21:35

Duchów nikt nie zastraszy, ani nie nakaże im mówić o Bogu (Stwórcy Wszechrzeczy): "też jest przecież Duchem". Nie ma takiej osoby na Ziemi, która byłaby w stanie zrozumieć Jego naturę i Jego doskonałość, więc te atrybuty, które w jakimś stopniu rozumiemy, przypisujemy Mu (czyli to pojęcie Boga obejmuje te atrybuty).

Jeszcze chciałem do tego wrócić:
konrad pisze:Wszystkie Duchy z dzieł Kardeca raczej to potwierdzają. Nie podają tego w wątpliwość. Podobnie jak Duchy z przekazów Chico, Divaldo i innych mediów.


Kiedy się o tym dowiedziałem - gdy znana mi była już KM - to byłem tym zdumiony, że Duchy potwierdzają, że Jezus na prawdę żył. Tego rodzaju przekazy wzbudzały we mnie szczególną czujność. Dlatego uważam, że warto w taki krótki sposób zawsze wspomnieć o powszechności tych przekazów, zanim rozpocznie się rozmowę o Jezusie.
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Szatan

Postautor: sigma » 25 lip 2010, 04:21

forrest pisze:Duchów nikt nie zastraszy ...


Medytacja po pewnym czasie pozwala przekonać się o istnieniu w człowieku miejsca zupełnie wolnego od lęku. Stąd pewnie popularność medytacji wśród japońskich samurajów i łatwość jej powiązania ze sztukami walki.

Z tym że żyjąc docześnie człowiek żyje w obecności lęków: swoich i cudzych. Od tysięcy lat jest to w relacjach międzyludzkich wykorzystywane, to nie jest dobrze ani źle, tak po prostu jest.

Biblia, przesłanie NT, archeologia tamtych miejsc to bardzo ciekawe zagadnienia. Ale wiedza przekazywana przez zalęknionych do granic możliwości ludzi jest przesycona ich lękiem. Stąd potrzeba roztropności w spotkaniach z nimi. Ja się w swoim czasie zupełnie pogubiłem.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Szatan

Postautor: artur » 25 lip 2010, 07:32

wydaje mi się Szanowne Państwo, że próbujecie tutaj ogarnąć Boga i zarazem wielkość Jezusa intelektem a nie duszą. Próbujecie to wszystko przetrawić intelektualnie. Jednocześnie fundament Waszych tez pochodzi od anonimowych przekazów zjaw pozaziemskich. Wielu za nie do podwarzenia uważa przekazy Kardeca. Przekazy Apostołów dajecie za to pod wątpliwość. Księga Duchów jawi się tutaj jako Nowy Testament. Księga Duchów jest tutaj duchową Biblią, której słów nikt nie podważa.
Portrety Kardeca zdobią portal. Kardec jest Świętym. Jezus zaś jawi się jako podejrzany gość sprzed 2 tyś lat, mimo, że sam Kardec twierdzi, że Duchy powiedziały, że on był największą Duszą na ziemi. Roztrzygnięcia Kardeca, są tu świętością większą od słów Nauczyciela ludzkości Jezusa. Słowa z Nowego Testamentu są nieważne. Najważniejsze są słowa Kardeca... i duchów niewiadomego pochodzenia.
artur
 
Posty: 278
Rejestracja: 04 paź 2009, 21:39

Re: Szatan

Postautor: forrest » 25 lip 2010, 08:39

konrad pisze:Tu zgadzam się z forrestem. Chyba znaczna część Ewangelii pisana była przez ludzi, którzy nie znali osobiście Jezusa. Wygląda jednak na to, że opierają się na źródłach - tekstach osób, które go znały.


Czyli można dzisiaj powiedzieć, że pogląd mówiący o tym, że pierwsza Ewangelia została spisana po kilkudziesięciu latach ustnych przekazów (gdzie możliwe były wszelkie przeinaczenia), nie daje się dzisiaj w przekonywujący sposób uzasadnić?

Trochę "po omacku" zadaję te pytania, bo opieram się na wnioskach, z którymi się wcześniej zetknąłem - na długie studiowanie tego rodzaju tematów nie miałem nigdy czasu... .
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Szatan

Postautor: sigma » 25 lip 2010, 08:48

forrest pisze: ... na długie studiowanie tego rodzaju tematów nie miałem nigdy czasu... .


Otóż to. Z tym że to akurat problemem nie byłoby gdyby można się było np. po prostu zapytać kogoś znającego temat dokładnie. A takie możliwości są, moim zdaniem, ograniczone ponieważ ci którzy temat znają dodają do tego doktrynę i "sprzedają" wyłącznie całość.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Szatan

Postautor: konrad » 25 lip 2010, 10:15

artur pisze:wydaje mi się Szanowne Państwo, że próbujecie tutaj ogarnąć Boga i zarazem wielkość Jezusa intelektem a nie duszą. Próbujecie to wszystko przetrawić intelektualnie. Jednocześnie fundament Waszych tez pochodzi od anonimowych przekazów zjaw pozaziemskich. Wielu za nie do podwarzenia uważa przekazy Kardeca. Przekazy Apostołów dajecie za to pod wątpliwość. Księga Duchów jawi się tutaj jako Nowy Testament. Księga Duchów jest tutaj duchową Biblią, której słów nikt nie podważa.
Portrety Kardeca zdobią portal. Kardec jest Świętym. Jezus zaś jawi się jako podejrzany gość sprzed 2 tyś lat, mimo, że sam Kardec twierdzi, że Duchy powiedziały, że on był największą Duszą na ziemi. Roztrzygnięcia Kardeca, są tu świętością większą od słów Nauczyciela ludzkości Jezusa. Słowa z Nowego Testamentu są nieważne. Najważniejsze są słowa Kardeca... i duchów niewiadomego pochodzenia.


Myślę, że większość ludzi próbuje ogarnąć Boga, czy to sercem czy rozumem...

Co do kolejnych poruszonych przez Ciebie kwestii:
- prace Kardeca i nauki Jezusa wzajemnie się uzupełniają; Kardec rozwija to, o czym uczył Jezus, zwłaszcza te fragmenty, które były w pewnym sensie niejasne
- tak naprawdę dzieło Kardeca nie jest jego osobistym dziełem... to zbiór przesłań Duchów, które on uporządkował... właściwe ich uporządkowanie to jednak duża jego zasługa
- nigdzie nie podważam słów apostołów; jeśli tak twierdzisz, powiedz mi, w którym miejscu to czynię... co najwyżej podważam decyzję soborową, do której doszło dziesiątki lat po spisaniu Ewangelii, a kiedy pod wpływem tych czy innych uwarunkowań, także politycznych, zadecydowano, że Jezus jest Bogiem
- nigdzie też nie mówię, że NT nie jest ważny... jeśli chodzi o nauki moralne nie ma sobie równych... Kardec jedynie go rozwija, tłumaczy, ale tak naprawdę to w NT znajdziemy wskazówki, jak żyć... w żadnym miejscu Kardec nie podważa słów Chrystusa - to warto tu dodać
- na portalu jest podobizna Kardeca, ale na wielu portalach, prezentacjach spirytystycznych odnajdziemy również obraz Chrystusa... ja zdecydowałem się go nie umieszczać, ponieważ tego typy działanie mogłoby być źle zrozumiane przez np. katolików, dla których jest on przecież Bogiem... poza tym wychodzę z założenia, że lepiej mieć Jezusa w sercu niż na obrazach, a nie na odwrót
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szatan

Postautor: cthulhu87 » 25 lip 2010, 13:04

A ja tu w ogóle o Kardecu nic - dla mnie to po prostu uczony, nie jakiś guru. O zaświatach też nic - jeśli czerpać mamy wiedzę o historii, to mamy od tego nauki historyczne, a nie Duchy, które nie są wyrocznią odpowiadającą na wszelkie pytania. O co chodzi? :roll:

A co do boskości Jezusa - sprowadźmy sobie kilku teologów na forum i niech się kłócą za nas;P
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Szatan

Postautor: forrest » 25 lip 2010, 13:21

...czyli zajmą się brudną robotą za nas... :]
Sigma, właśnie to, co napisałeś, chodziło mi po głowie, gdy wspomniałem, że nie miałem czasu na długie studiowanie źródeł historycznych na temat początków Chrześcijaństwa.
"Spirytyzm będzie naukowy albo nie będzie go wcale." - Allan Kardec
Awatar użytkownika
forrest
 
Posty: 457
Rejestracja: 10 sty 2009, 23:25
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Szatan

Postautor: sigma » 25 lip 2010, 14:12

cthulhu87 pisze: ... sprowadźmy sobie kilku teologów na forum i niech się kłócą za nas;P


Dyskusja z tzw. "człowiekiem wiary" jest możliwa pod jednym warunkiem: że człowiek się z nim zgodzi.

forrest pisze: ... Sigma, właśnie to, co napisałeś, chodziło mi po głowie, gdy wspomniałem, że nie miałem czasu na długie studiowanie źródeł historycznych na temat początków Chrześcijaństwa.


Ja też nie miałem. Lekkomyślnie zaś zaufałem tym którzy mieli. Ale, z perspektywy czasu patrząc na to wszystko, to akurat tę lekcję musiałem przerobić.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości