forrest pisze:Myślę, że dyskusję o Jezusie należałoby rozpocząć od przytoczenia przekazów od Duchów wskazujących na to, że ktoś taki w ogóle istniał.
Wszystkie Duchy z dzieł Kardeca raczej to potwierdzają. Nie podają tego w wątpliwość. Podobnie jak Duchy z przekazów Chico, Divaldo i innych mediów.
artur pisze:a jakie są Konrad przymioty Boga, których wg Ciebie nie posiada Jezus?
Arturze, zacytuję przymioty Boga za KD, dopisując po nich kursywą mój komentarz:
Bóg jest wieczny; jeśli kiedyś by się zaczął, to musiałby wyjść z nicości lub być stworzonym przez jakąś wcześniejszą istotę. W ten sposób stopniowo zmierzamy od nieskończoności do wieczności. - Jezus nie jest wieczny. Został stworzony przez Boga.
Jest niezmienny; jeśli podlegałby przemianom, to prawa wszechświata nie byłyby w żaden sposób stabilne. - Ponieważ był istotą wcieloną, podlegał zmiennym prawom.
Jest niematerialny; a raczej Jego natura różni się od wszystkiego, co my nazywamy materią; inaczej wszak nie byłby niezmienny, bo musiałby doświadczać przeobrażeń materii.- Jezus ewidentnie był materialny.
Jest jedyny; jeśli istniałby więcej niż jeden Bóg, to w porządku wszechświata nie byłoby harmonii ani myśli, ani sił. - To zdanie jest kluczowe. Nie może być dwóch Bogów, a jeden w dwóch osobach to naciąganie. Tak naprawdę nikt tego nie rozumie i nie potrafi przełożyć na zwykły język.
Jest wszechmogący; ponieważ jest jedyny. Jeśli nie posiadałby mocy nadrzędnej, istniałoby coś bardziej lub tak samo potężnego jak On; nie stworzyłby wtedy wszystkich rzeczy, a te, których by nie stworzył, byłyby dziełami innego Boga. Jezus nie był wszechmogący. Owszem, czynił "cuda", ale np. w piątym dziele Kardeca, "Genezie", Kardec pokazuje, że było to zwykłe działanie praw natury. Wielokrotnie Jezus twierdził, że Bóg może więcej niż on.
Jest niezmiernie sprawiedliwy i dobry. Opatrznościowa mądrość praw boskich przejawia się zarówno w sprawach najmniejszych, jak i największych — i mądrość ta nie pozwala, abyśmy wątpili w jej sprawiedliwość i dobroć. Jeśli uznamy, że Jezus jest Duchem doskonałym, można tu stwierdzić, że ten z przymiotów może akurat posiadać...
Jednocześnie, gdy piszesz, że skoro jest on dla nas kwintensencją doskonałości, jest dla nas Bogiem, nie do końca jest prawdą. W ten sposób Bogiem mogliby być dla nas np. rodzice, autorytety itp. A nie są.
