nadchodzaca rocznica

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

nadchodzaca rocznica

Postautor: enka » 09 lut 2017, 11:31

Zbilza sie szosta rocznica smierci mojej mamy, dluuuugo sie wahalam zeby zapytac na forum, moze nadszedl odpowiedni moment. Sa tu osoby ktore widza wiecej, czuja wiecej, moze moglby ktos cos powiedziec. Smierc mamy przezylam bardzo mocno, teoretycznie moglismy sie do niej przygotowac bo mama dlugo i ciezko chorowala, ale ja przez wiele miesiecy nie moglam sie z tym pogodzic z jej ciezkim zyciem i rownie ciezkim koncem, jako mloda osoba wierzylam w boska sprawiedliwosc, nie moglam pojac dlaczego ktos dobry i kochajacy musi tyle cierpiec. Dla kochanej osoby chcielibysmy jakiegos ukojenia.. przez te wszystkie lata mama sni mi sie rzadko i nie sa to dobre sny. Zwykle jest smutna, milczaca, wyglada na chora. Bylysmy mocno zwiazane ze soba, w snach ona nie chce ze mna rozmawiac jest wycofana.
Moze to tylko sny, a moze moglabym jej pomoc?
enka
 
Posty: 8
Rejestracja: 04 lut 2017, 21:22

Re: nadchodzaca rocznica

Postautor: czarnyMag » 09 lut 2017, 11:39

enka pisze:Zbilza sie szosta rocznica smierci mojej mamy, dluuuugo sie wahalam zeby zapytac na forum, moze nadszedl odpowiedni moment. Sa tu osoby ktore widza wiecej, czuja wiecej, moze moglby ktos cos powiedziec. Smierc mamy przezylam bardzo mocno, teoretycznie moglismy sie do niej przygotowac bo mama dlugo i ciezko chorowala, ale ja przez wiele miesiecy nie moglam sie z tym pogodzic z jej ciezkim zyciem i rownie ciezkim koncem, jako mloda osoba wierzylam w boska sprawiedliwosc, nie moglam pojac dlaczego ktos dobry i kochajacy musi tyle cierpiec. Dla kochanej osoby chcielibysmy jakiegos ukojenia.. przez te wszystkie lata mama sni mi sie rzadko i nie sa to dobre sny. Zwykle jest smutna, milczaca, wyglada na chora. Bylysmy mocno zwiazane ze soba, w snach ona nie chce ze mna rozmawiac jest wycofana.
Moze to tylko sny, a moze moglabym jej pomoc?


Nie ja powinienem Ci odpowiedzieć jako pierwszy, ale pomódl się za Nią tak swoimi słowami w myśli skierowanej do swego serca i tyle.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: nadchodzaca rocznica

Postautor: Nikita » 09 lut 2017, 20:02

Dokladnie to co powiedzial Czarny Mag...i chyba nic wiecej nie mozesz zrobic. Moze to tylko Twoja podswiadomosc przerabia Twoja Traume....Twoja Mama pewnie ma sie dobrze jezeli byla dobrym czlowiekiem.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: nadchodzaca rocznica

Postautor: cthulhu87 » 10 lut 2017, 00:20

Sześć lat to dużo czasu, aby zmarły uporządkował swoje związki z przeszłym życiem, choć oczywiście jeśli nie znamy historii (reinkarnacyjnej) Ducha trudno wypowiadać się z pewnością. W każdym razie niewykluczone, że smutne i niepokojące sny mogą odzwierciedlać bardziej Twój stan umysłu niż Twojej mamy, tj. niepogodzenie się z sytuacją czy niepełne jej uporządkowanie. Modlitwa mogłaby tu pomóc o tyle, o ile wprowadziłaby w Twoje życie takie stoickie pogodzenie się z sytuacją, a harmonia myśli pewnie wpłynęłaby też pozytywnie na zmarłą i jakość jej kontaktów z Tobą w snach.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44


Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość