Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Pablo diaz » 02 lut 2017, 21:51

Bardzo stronię od zwracania (nikomu) uwagi ,jednak w nazwiązaniu do niepelnosprawności i wiary w proces zadośćuczynienia ( bardzo proszę się nie urazić) taktownie i z poważaniem zwracam uwagę ,że ta pararela jest niewłaściwa.

To tak jak gdyby w danym temacie weżmy np, makroelementy ,które składają się węgla , wodóru, tlenu, siarki, azotu i fosforu ,usunąć przykładowo tlen,ponieważ niektórzy biolodzy w to nie wierzą.

Spirytyzm to filozofia o charakterze moralnym ,naukowym o metodzie eksperymentalnej ,gdzie za pomocą badań porównuje i analizuje się skutek z przyczyną .Fakty o takiej samej charakterystyce z pomocą wielu medium oraz innych osób,które biorą udział w tych badaniach powielaja się na całym świecie.A więc spirytysta nie opiera się o wiarę ,wyznanie lub dogamt w który można wierzyć lub nie. :)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Xsenia » 02 lut 2017, 22:07

Czyli zaprzeczysz, że niektórzy spirytyści wierzą w karmę? Wierzą, bądź wiedzą. Czy to wiara czy wiedza nie będę polemizować :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Pablo diaz » 02 lut 2017, 22:20

To nie są spirytyści.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Krzysztoff » 02 lut 2017, 22:57

Marzyciel pisze:
Krzysztoff pisze:Może niezbyt jasno się wyraziłem(...)


To tylko kolejna zmienna w równaniu która nie ma wpływu na wynik. Historia rozwoju człowieka jest dobrze udokumentowana, więc niezależnie od tempa reinkarnacji i niezależnie od liczby istot we wszechświecie współczynnik dla ludzi na tej planecie będzie wynosił 50%. Matematyka nie kłamie.

Polemizował bym z twierdzeniem ze historia rozwoju człowieka jest dobrze udokumentowana. Chyba że mówisz o ostatnich kiluset latach.
Osobiście nie znam takiego wyliczenia o którym mówisz, należało by posumować liczbę ludzi żyjących przez ostatnie 10k lat (lub więcej) znać średnią życia itd. Tak czy inaczej, gdyby te obliczenia wskazywały (a wątpię) że 50% dzisiejszej populacji jest pierwszy raz na ziemi to nie jest to dowód wskazujący że reinkarnacja nie istnieje - czyż nie ?
Osobiście znam osobę która twierdzi że od małego ma taką wiedzę że pochodzi z innej planety i inkarnowała na Ziemi w jakimś celu.

Marzyciel pisze: Przechodząc do regresingu jako dowodu na istnienie tej teorii, to tam również dostrzegam kilka nieścisłości.
Mam za sobą wiele sesji regresingu (zresztą nie tylko, w ogóle całość mojego eksperymentowania z odmiennymi stanami świadomości spowodowana jest przez doświadczenie NDE, po którym dość intensywnie zacząłem się interesować "życiem po życiu"), znam też sporo zapisów z takich doświadczeń i chyba najbardziej uderzający jest
fakt że osobie poddawanej takiemu doświadczeniu, gdy opowiada o swoim przeszłym wcieleniu nie zmienia sie
osobowość. Patrząc na ludzi jest to wysoce wątpliwe by urodzony w X wieku wiking miał taka sama osobowość
jak kobieta urodzona w drugiej połowie XX wieku. Trafiają się też zapisy gdzie więcej niż jedna osoba podaje się
za jakąś postać historyczną, znane są przypadki kilku Napoleonów, bądź kilku Cezarów. Można by to oczywiście uznać za konfabulacje, bądź chorobę psychiczną, jednak po zastosowaniu tego kryterium do wszystkich którzy poddali się regresingowi czy też maja "przebitki" z poprzedniego życia okazuję się że osobista historia nie może być dowodem na istnienie czegokolwiek.

Myślę że badania Helen Wambach o których wspomniałem obalają różne mity o Napoleonach , Faraonach . Wambach robiła badania metodą naukową - warto się z nimi zapoznać. Rozkład pozycji społecznych który raportowali ludzie w hipnozie odpowiadał historycznym źródłom - odpowiednio do okresu historycznego czyli zawsze 99% biedota i mały procent klasy średniej


Marzyciel pisze:Kiedyś miałem manie weryfikacji swoich doświadczeń pod kątem historycznym, i udało mi się znaleźć miejsca, rzeczy i osoby których życie widziałem podczas eksperymentów. Bez wątpienia coś jest na rzeczy, jednak dałoby się to wytłumaczyć przynajmniej kilkoma innymi teoriami, bez uwzględniania tej o reinkarnacji.

To ciekawe , że miałeś tyle doświadczeń i mówisz "coś w tym jest". Podobny eksperyment robiła telewizja BBC , materiały są na YT. Niesamowite historie. Można tłumaczyć takie fenomeny na różny sposób ale najprostszym i najbardziej prawdopodobnym jest reinkarnacja.


Marzyciel pisze:Dlatego tez pytałem o źródła poglądów, ponieważ dla mnie osobiście te wątpliwości które przedstawiam powyżej nie istnieją, a spowodowane jest głównie brakiem w wiary w pogląd o jednej wiecznej duszy.


Dla mnie źródłami poglądów o reinkarnacji i jednej wiecznej duszy są
1. przekazy mediumiczne z różnych miejsc świata - można w to nie wierzyć ale mediumizm też był badany metodami naukowymi
http://www.portal.spirytyzm.pl/badania- ... indbridge/

2. Badania nad wspomnieniami dzieci o swoich poprzednich życiach - zapewne czytałeś o takim zjawisku, badania prowadził Ian Stevenson, dzisiaj je kontynuuje Jim Tucker

3. Regresing - głównie już wspomniane badania Hellen Wambach

Można oczywiście próbować każdy z tych fenomenów dyskredytować (jak robią to sceptycy) albo wyjaśniać inną teorią. Dla mnie sprawa jest oczywista
http://www.portal.spirytyzm.pl/dowody-w ... nkarnacji/
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 02 lut 2017, 23:09

Temat istnienia jednej duszy w wielu ciałach, czasach, rzeczywistościach, miejscach nie kończy się na reinkarnacji w wydaniu dotychczasowym, jest o wiele szerszy. Pablo diaz i cieszę się, że to napisałeś
Pablo diaz pisze:To nie są spirytyści.
bo dzięki temu nie rezygnuję z wymiany uwag z prawdziwymi spirytystami, aby rzetelne rozważania nie przysypał grad egzoterycznego bełkotu i pomysłów próbujących usilnie tworzyć nowe religie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: Hansel » 03 lut 2017, 16:15

Krzysztoff pisze:
Myślę że badania Helen Wambach o których wspomniałem obalają różne mity o Napoleonach , Faraonach . Wambach robiła badania metodą naukową - warto się z nimi zapoznać. Rozkład pozycji społecznych który raportowali ludzie w hipnozie odpowiadał historycznym źródłom - odpowiednio do okresu historycznego czyli zawsze 99% biedota i mały procent klasy średniej


Skąd się te mity w takim razie wzięły ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 03 lut 2017, 16:25

Hansel a wiecie z czyjej książki jest to cytat w tym linku, zwróciliście na to uwagę?

http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka ... ace/f2knzq

Skąd się wzięły mity? Od uzurpatorów, nawiedzonych, niby wybranych, fanatyków zajmujących się czymś takim jak ezoteryka i magia, którzy tak naprawdę nie potrafią odróżnić hipnagogów( sami je wywołują przez niedotlenianie mózgu różnymi praktykami niby medytacji i podkręcania się na wyższe poziomy :D) od prawdziwego dotarcia do informacji, prawdziwego widzenia, przejścia, itp. U których sen np. o kataklizmie juz jest widzeniem przyszłości, mary i zwidy kontaktem z duchami.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: czarnyMag » 03 lut 2017, 18:23

danut pisze:Hansel a wiecie z czyjej książki jest to cytat w tym linku, zwróciliście na to uwagę?

http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka ... ace/f2knzq

Skąd się wzięły mity? Od uzurpatorów, nawiedzonych, niby wybranych, fanatyków zajmujących się czymś takim jak ezoteryka i magia, którzy tak naprawdę nie potrafią odróżnić hipnagogów( sami je wywołują przez niedotlenianie mózgu różnymi praktykami niby medytacji i podkręcania się na wyższe poziomy :D) od prawdziwego dotarcia do informacji, prawdziwego widzenia, przejścia, itp. U których sen np. o kataklizmie juz jest widzeniem przyszłości, mary i zwidy kontaktem z duchami.


Tak! Tak jest w rzeczy samej! Musimy się wyzwolić od tych wierzeń i uwierzyć w jedyną prawdziwą prawdę serwującą nam przez uwrażliwionych którzy uwierzyli! A więc "bracia" wierzmy - w karmę i bądźmy grzeczni :!:

A tam w oddali, za zasłoną czeka nas raj! Bo tak wierzy Danut! A Ona wie co jest grane - więc wierzy.

podpis:
insektoid poddany reptyli.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: danut » 03 lut 2017, 18:35

Nie jesteś moim sekretarzem czarny magu zatem nie pisz za mnie w co ja wierzę, a w co nie.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Kontrowersje filozofi spirytystycznej

Postautor: czarnyMag » 03 lut 2017, 18:48

danut pisze:Nie jesteś moim sekretarzem czarny magu zatem nie pisz za mnie w co ja wierzę, a w co nie.


OK. Nie będę.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości