paradox2604 pisze:zginal daleko od domu smiercia tragiczna
Odległość jest względna.
A dla Duchów raczej nie istnieje.
paradox2604 pisze:i moze daje jakies znaki ale ja tego nie widze

No to staraj się dostrzec. Rób co tylko możesz, żeby dostrzec ewentualne znaki.
Jeśli się mylę, to mnie popraw, ale czy Ty poprzez możliwość kontaktu szukasz poniekąd dowodu na istnienie "drugiej strony"?
Wybacz mi, że to piszę, ale...
Gdy człowiek ginie śmiercią tragiczną, to przejście trwa niestety dłużej niż gdyby np. zginął śmiercią naturalną.
Długość "przechodzenia" zależy również od tego czy wierzył w życie po śmierci, i tym podobnych spraw.
Nie wiem jak to z nim było, ale może po prostu jest jeszcze w trakcie przechodzenia na drugą stronę.
Więc dlatego nie może dać żadnego znaku.