Zło

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Zło

Postautor: danut » 01 lut 2017, 15:31

czarnyMag pisze:
danut pisze:Lub przy procesie kształtowania tego co dobre, słuszne, pożyteczne by wiedzieć co należy odrzucić, gdzie sednem będzie prawidłowe rozpoznanie jak w młockarni- oddzielić ziarno od plew. :D

A plew to "zło" a Ty wierzysz w Ewangelie to czy nie jest tam przypadkiem napisane: "nie sądźcie bo sami będziecie sądzeni" :) więc idąc dalej nazywasz zło na podstawie własnego sądu złem? :) Więc sądzisz to "zło" w oparciu o swoje dogmaty - swoje "ja" :twisted:


Przykre jest to, ze sądzisz, że ludzie do tej pory nie mają wiedzy o tym co jest w samej swej istocie złe i wciąż próbują to Zło usprawiedliwiać, zmieniać mu znaczenia, przypisywać wartości, których nie ma.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zło

Postautor: czarnyMag » 01 lut 2017, 15:54

danut pisze:
czarnyMag pisze:
danut pisze:Lub przy procesie kształtowania tego co dobre, słuszne, pożyteczne by wiedzieć co należy odrzucić, gdzie sednem będzie prawidłowe rozpoznanie jak w młockarni- oddzielić ziarno od plew. :D

A plew to "zło" a Ty wierzysz w Ewangelie to czy nie jest tam przypadkiem napisane: "nie sądźcie bo sami będziecie sądzeni" :) więc idąc dalej nazywasz zło na podstawie własnego sądu złem? :) Więc sądzisz to "zło" w oparciu o swoje dogmaty - swoje "ja" :twisted:


Przykre jest to, ze sądzisz, że ludzie do tej pory nie mają wiedzy o tym co jest w samej swej istocie złe i wciąż próbują to Zło usprawiedliwiać, zmieniać mu znaczenia, przypisywać wartości, których nie ma.


Nie ma zła i tyle. Jest tylko niedoinformowanie.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Zło

Postautor: Estia72 » 01 lut 2017, 16:33

Apstrahujac od tego ze wpierw dalismy sobie wmowic ewolucje od pierwotniaka do malpoluda z ktorego to cudownie wylonila sie wspolczesna malpa zwana homo sapiens sapiens....co nie ma potwierdzenia.... idac dalej dalismy sie wmanipulowac w tkz. religie i ciagle idac za ta oszukancza idea ewolucji wmanewrowali nas w wieczne kolo reinkarnacji celem oswiecenia/wzrostu i ciaglej nauki istot duchowych rzekomo niedoskonalych i upadlych czyli nastepne zwiedzenie przesledzmy pewien aspekt tkz. "zla"

I tak ktosik w poprzednim zyciu byl chocby dajmy na to mlodym ss-manem patrolujacym ulice jakiejs mieszczanskiej uliczki i tenze ktosik napotkal innego ktosika powiedzmy "znienawidzonego [MODERACJA: nie można wypowiadać sie w sposób obraźliwy o ludziach innej religii, tego wymaga prawo] " w ramach programu wyzszosci ludu germanskiego jak twierdzil ich idol Hitlerek...i tenze eseesmanek wraz z innymi kolesiami essesmankami napotkanego [MODERACJA] zaczol kopac i poniewierac...oczywiscie nikt inny sie nie wtracil by bronic tegoz [MODERACJA]bo taka byla wtedy "moda/poprawnosc polityczna"
Idac dalej tym tropem wojna sie skonczyla powiedzmy ze ofiary pomarli i odrodzili sie ponownie zgodnie z cyklem reinkarnacyjnego doskonalenia...Ten ktosik essesmanek odrodzil sie ponownie w swojej ukochanej ojczyznie i dzis jest powiedzmy 20 letnim mlodziencem albo jeszcze mlodszym. Jako ze niemcy zawsze sprowadzali na europe cierpienie i wojne i tym razem nie zawiedli.... :shock: sprowadzili tkz. nachodzcow...emigrantow, tym razem w tej panujacej obecnie poprawnosci politycznej tkz. emigranci moga popelniac wszelkie przestepstwa przy cichym poparciu rzadu ktory je ukrywa i ucisza nie karajac wrecz sprawcow tychze niegodnych czynow.

Wracajac do mojego wywodu...tym razem [MODERACJA] jest emigrantem grasujacym w ramach "welcom" wraz z innymi kompanami po ulicach miasteczek i w ramach karmy tychze dwoch ktosiow ich drogi sie znowu skrzyzowaly. Tym razem byly [MODERACJA] dzis emigrant napotyka na ulicy swojego bylego oprawce , a ze niezbyt to "altruistyczna istota" wymierza sprawiedliwosc bylemu essesmankowi kopiac i poniewierajac go jak on kiedys jego, oczywiscie tlumy ludzikow znowu nie reaguja bojac sie nie tylko agresji nowych wybrancow/obywateli niemiec ale takze w ramach poprawnosci by nie byc posadzonych o rasizm , baaaa... nawet policja nie reaguje i udaje ze nie widzi....taka moda :lol: ;)
I teraz pytanie jak teraz wyglada te tkz. "zlo"

Inny przyklad jedzie sobie rodzinka mloda para droga, swoim ladniusim samochodzikiem a ich kilku letnia coreczka jest w szkole ....a z drugiego kierunku jedzie rowniez mlodzik swoim nowo kupionym samochodzikiem , bez wzgledu na przyczyny tragicznym trafem te dwa samochody sie zderzaja czolowo i wszyscy gina pozostawiajac za soba rodziny i dziecko. Jednak te osoby za nim jeszcze dokonal sie ich los , za nim weszly w te skafanderki zaplanowaly wlasnie taki koniec swoich skafanderkow...lub dusze bedac juz tutaj na ziemi bez pelnej swiadomego udzialu jak to zawsze bywa skafanderka i "glownego aktora" stwierdzily ze dla ich "wyzszego dobra" bedzie w tym momencie lepsza opcja zakonczyc ten zywot w lasnie w ten sposob...
I teraz znowu pytanie czy ta tragedia to zlo???

Czym jest w takim razie zlo???
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Zło

Postautor: danut » 01 lut 2017, 17:05

I właśnie takie pojmowanie zapędza Was w kozi róg. :) Nie jest dowodem na to, że zło nie istnieje, tylko jest dowodem na sposoby usprawiedliwiania takimiż poglądami złego postępowania. Ja to widzę wyraźnie, bo z "chwastu pszenica nie wyrośnie"- zła natura jednostki bez względu na ilość swoich odrodzeń będzie wciąż złą naturą, będzie posiadać te same skłonności aż do całkowitego przeobrażenia się jej, lub do totalnego swojego upadku, aż do oddzielenia jej z pola nie dla niej przygotowanego i wytępienia jej jak chwastu. Kto ci Estio tak powiedział, skąd zdobyłaś takie rewelacje, że morderca i ofiara zamieniają się rolami w innych życiach? Morderca pozostanie mordercą, bo nic samo od siebie, za darmo go z tego nie oczyści, a sprawiedliwy jeśli ma na tyle siły nigdy się nie zbruka.

A co do drugiego pytania, to czy śmierć jest złem? - Śmierć jest zakończeniem swojego udziału w tworzeniu tej rzeczywistości, jeśli nikt w sposób świadomy w to nie zaingerował, drugiego nie zabił i nie wyeliminował go z niej, to nie ma tu mowy o działalności zła. A wypadki także są rozpatrywane pod tym kątem i szuka się ich sprawcy, jeśli takiego nie było, lub wina leżała po obu stronach w tym samym stopniu, to zwykle odstępuje się od osądu.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zło

Postautor: danut » 01 lut 2017, 17:48

Jedną z najbardziej charakterystycznych postaw zła jest upodabnianie się go do dobra, kamuflaż, podstęp, kłamstwo. Nie bez znaczenia było porównanie , w sumie Jezusowe, zła i dobra do chwastu i pszenicy, życia do drzewa, itp. Widzimy to na przykładzie wyglądów najbardziej trujących roślin, grzybów, zwierząt, które zwykle są bardzo podobne do tych pożytecznych, łagodnych i mają w nich swoje odpowiedniki, a nie raz szkodniki prezentują się nawet o wiele o nich lepiej, ładniej i zachęcają do zwrócenia na siebie uwagi. Podobne nigdy nie będzie takie same.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zło

Postautor: Estia72 » 01 lut 2017, 17:55

Czy zamienisz sie rolami w zyciu zalezy od kazdego indywidualnie Danut....od tego jakie wartosci reprezentujesz....
Jesli reprezentujesz podobne wartosci jak powiedzmy Twoj byly oprawca to wlasnie czesto/gesto tak to sie wlasnie konczy jak w przypadku podanym o ss-manie i zydku, ale moze zaistniec rowniez inny wariant....w tym kolowrotku zwanym reinkarnacja kiedy byla ofiara nie ulega takim niskim pobudka, ma wyzsza swiadomosc i mimo wyrzadzonej krzywdy nie bierze odwetu na swoim bylym kacie Danut. Czy Ty naprawde uwazasz ze sam fakt smierci zmienia nasza swiadomosc i pojmowanie? Ze nagle po zrzuceniu skafandra stajesz sie kochajaca/altruistyczna istota jesli cale zycie bylas tyranem, rasista i zwykla menda? Nie wszystko jest tylko czarne i biale sa rowniez miedzy tym wszystkim rozne odcienie szarosci, taki uproszczony sposob myslenia, pojmowania dobra i zla zaprowadzil miliony na stosy, krzyze i inne "srodki" umoralniania tych ktorzy nie pasowali do narzuconej oczywistej doktryny wszelkich rzadow i ideologii religijnych.

Co do drugiego przypadku nie zrozumialas, nie chodzi tu o to kto zawinil/sowodowal wypadek itd. chodzi o tkz. pojmowanie dobra i zla, mozemy zalozyc ze w tym wypadku rodzice tych osob ktore zginely czuja wielka rozpacz rozdzielajaca serce i moga rowniez czuc pretensje do boga/losu ze odebral im dzieci czyz nie? Czy dla nich nie bedzie ta tragedia wielkim zlem? Oczywiscie ze bedzie, a jednak skoro taki byl plan duszy....czy mozemy powiedziec ze to jest zlo z duchowego punktu widzenia?
Byc moze te doswiadczenie straty tych dzieci rowniez sa nauka dla rodzicow ktorej my jako ludzie nie potrafimy zrozumiec i jest to dla nas nielogiczne natomiast z duchowego aspektu wyglada to zupelnie inaczej....pojmowanie dobra i zla tylko w dwoch barwach to bardzo uproszczony schemat pojmowania/rozrozniania Danut nazwalabym go nawet prymitywnym...
Ostatnio zmieniony 01 lut 2017, 18:04 przez Estia72, łącznie zmieniany 1 raz
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Zło

Postautor: danut » 01 lut 2017, 18:02

"Czy Ty naprawde uwazasz ze sam fakt smierci zmienia nasza swiadomosc i pojmowanie?" - Nudzi mi taka rozmowa , gdy ktoś nie rozumie co przeczytał i dalej pisze swoje. Zadajesz pytanie i jeszcze mi wciskasz w nim ocenę mnie i jakieś własne pojmowanie, podczas gdy to ja wcześniej napisałam wyraźnie - "Ja to widzę wyraźnie, bo z "chwastu pszenica nie wyrośnie"- zła natura jednostki bez względu na ilość swoich odrodzeń będzie wciąż złą naturą, będzie posiadać te same skłonności aż do całkowitego przeobrażenia się jej, lub do totalnego swojego upadku, aż do oddzielenia jej z pola nie dla niej przygotowanego i wytępienia jej jak chwastu."

A punkt 2. Skoro był to plan duszy nie można powiedzieć , ze było to złe.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zło

Postautor: Estia72 » 01 lut 2017, 18:09

danut pisze:"zła natura jednostki bez względu na ilość swoich odrodzeń będzie wciąż złą naturą, będzie posiadać te same skłonności aż do całkowitego przeobrażenia się jej, lub do totalnego swojego upadku, aż do oddzielenia jej z pola nie dla niej przygotowanego i wytępienia jej jak chwastu."



Hahaha a jednak bardzo uproszczony schemat ;)

Nie istnieje nic takiego jak "wytepienia jej jak chwastu" to pobozne zyczenia tych podobno poboznych :lol: ;)
We wszechswiecie zadna energia nie znika i nie zostaje unicestwiona co najwyzej bedzie tak dlugo doswiadczac az w koncu zrozumie swoj blad, jak nie na tym planie to na innym jak nie w ludzkim skafanderku to innym Danut akuratnie dopasowanym do danej jednostki i swiadomosci...
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Zło

Postautor: danut » 01 lut 2017, 18:13

Estia72 pisze:
danut pisze:"zła natura jednostki bez względu na ilość swoich odrodzeń będzie wciąż złą naturą, będzie posiadać te same skłonności aż do całkowitego przeobrażenia się jej, lub do totalnego swojego upadku, aż do oddzielenia jej z pola nie dla niej przygotowanego i wytępienia jej jak chwastu."



Hahaha a jednak bardzo uproszczony schemat ;)

Nie istnieje nic takiego jak "wytepienia jej jak chwastu" to pobozne zyczenia tych podobno poboznych :lol: ;)
We wszechswiecie zadna energia nie znika i nie zostaje unicestwiona co najwyzej bedzie tak dlugo doswiadczac az w koncu zrozumie swoj blad, jak nie na tym planie to na innym jak nie w ludzkim skafanderku to innym Danut akuratnie dopasowanym do danej jednostki i swiadomosci...

Napisałam wcześniej - nie czytasz ze zrozumieniem. I jeszcze się śmiejesz beztrosko próbując ośmieszać. Widziałaś to w moim zdaniu ?".. ........aż do całkowitego przeobrażenia się jej,.." ?? Powstrzymaj tę pochopność, proszę, lub zatrzymaj ją dla siebie. A jeśli się ma przeobrazić, to musi zniszczyć, wytępić w sobie wszystko to co jest w niej złe. Inaczej nie zmieni swojej wartości, nie ma takiej opcji, nie uda dobrego, nie ukryje prawdziwych skłonności mimo prób i chęci. - Amen.
Ostatnio zmieniony 01 lut 2017, 18:19 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Zło

Postautor: Estia72 » 01 lut 2017, 18:18

danut pisze:Napisałam wcześniej - nie czytasz ze zrozumieniem. I jeszcze się śmiejesz beztrosko próbując ośmieszać. Widziałaś to w moim zdaniu ?".. ........aż do całkowitego przeobrażenia się jej,.." ?? Powstrzymaj tę pochopność, proszę, lub zatrzymaj ją dla siebie.

"zła natura jednostki bez względu na ilość swoich odrodzeń będzie wciąż złą naturą, będzie posiadać te same skłonności aż do całkowitego przeobrażenia się jej, lub do totalnego swojego upadku, aż do oddzielenia jej z pola nie dla niej przygotowanego i wytępienia jej jak chwastu."


Danut nie wmawiaj mi swoich blednych zalozen , akurat czytam Cie bardzo dokladnie, wiec nie osadzaj innych zbyt pochopnie swoja miarka... :) ;)
Przeczytaj na spokojnie co sama napisalas, dlaczego teraz urwalas swoje wczesniej napisane zdanie w polowie....?
Przeciez to samo napisalam wyzej ze bedzie tak dlugo doswiadczac az sie zmieni ale nigdy nie zostanie zniszczona a, wiec albo to Ty nie czytasz zbyt uwaznie tego co napisalam albo specjalnie probojesz wywolac konflikt. Na tym koncze z Toba dyskuje bo widze ze nia ma ona najmniejszego sensu Danut. Rowniez....AMENT :lol: ;)
Ostatnio zmieniony 01 lut 2017, 18:27 przez Estia72, łącznie zmieniany 1 raz
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości